Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-12-07 11:36:24

Szok i niedowierzanie

Ostrów Wielkopolski. Punktem kulminacyjnym Niedzieli Powołań w parafii pw. św. Pawła Apostoła w Ostrowie 22 listopada była Msza Święta z udziałem wszystkich kaliskich seminarzystów i ich przełożonych.

Decyzja o pójściu za głosem Chrystusa, aby jako kapłan być jego świadkiem we współczesnym świecie zakrawa na szaleństwo. W przestrzeni medialnej panuje przekonanie, że poświęcenie życia dla pracy w Chrystusowym Kościele to co najmniej obciach i żenada, jeśli nie zwyczajna głupota. Świadczy to jedynie o tym, że - jak mawiał już blisko dwa tysiące lat temu św. Paweł Apostoł - „nauka krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla tych, którzy dostępują zbawienia” (por 1 Kor 1, 18). Parafrazując słowa Patrona naszej parafii można powiedzieć: powołanie do kapłaństwa jest głupstwem dla tych, co idą na zatracenie, ale umocnieniem dla tych, którzy chcą być blisko Boga. Tym bardziej cieszy fakt, że pomimo negatywnych komentarzy o pracy księdza w gazetach, internecie, czy w rozmowach międzyludzkich, nie brakuje nadal młodych, którzy idą za głosem Pana.

Na drodze ich przygotowań do kapłańskiej posługi 22 listopada stanęli wierni i kapłani z parafii pw. św. Pawła Apostoła w Ostrowie. Alumni naszego seminarium duchownego podzielili się historią swojego powołania. Po wysłuchaniu poruszających opowieści o poszukiwaniu odpowiedzi na głos Jezusa, nabierało się pewności: źródłem powołania jest Bóg, ale jego płynącym nurtem jest człowiek: ojciec rodziny, który po ciężkiej pracy fizycznej klęka wieczorem do modlitwy; kapłan pobożnie sprawujący świętą liturgię; koledzy i koleżanki ze szkoły, którzy młodego człowieka chcącego zostać księdzem nie wyśmiewają, ale wspierają w wędrówce, chociaż często jego wybór wydaje się być dla nich niezrozumiały. Czasami w sercu młodego chłopaka rodzą się wątpliwości: służyć Bogu, czy pomagać rodzicom; pójść za wezwaniem Boga, czy podążać zwyczajną drogą do świętości jako mąż i ojciec. Historia powołania to także historia wielkiego duchowego zmagania z samym sobą, własnymi pragnieniami i marzeniami; zakończonego decyzją: „Oto ja, poślij mnie. Na Twoje słowo zarzucę sieci”. Nic dziwnego, że wierni słuchali świadectw ze wzruszeniem. Zaskoczeniem dla kleryków: Dominika, Grzegorza i Artura była Msza Święta z udziałem dzieci. Kilka dni wcześniej podczas lekcji religii uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9 przygotowali pytania, które chcieli zadać niecodziennym gościom. W oczach dzieci kleryk to po prostu przyjaciel Jezusa. Najmłodsi parafianie potrafili być dociekliwi, oczekując odpowiedzi na chociażby takie pytania: Czy jest ci dobrze w seminarium? Lubisz się uczyć? Byłeś kiedyś zakochany? Jakie jest twoje ulubione zwierzątko?

Punktem centralnym Niedzieli Powołań była Msza św. z udziałem wszystkich kaliskich seminarzystów i ich przełożonych, której przewodniczył rektor seminarium, ks. dr Piotr Górski. Powitał ich w imieniu wspólnoty parafialnej ks. proboszcz Jacek Kita. Wyraził on m.in. radość, że „u św. Pawła od ponad 20 lat zawsze byli młodzi ludzie przygotowujący się do kapłaństwa, zaś w chwili obecnej aż siedmiu kandydatów dąży do święceń prezbiteratu w seminariach diecezjalnych i zakonnych, w Polsce i za granicą”. Ks. rektor Górski w kazaniu poruszył problem bycia autentycznym świadkiem Chrystusa Króla. Na kanwie słów Jezusa wypowiedzianych do Piłata: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (por. J 18, 37), ks. Piotr mówił o związku pomiędzy mówieniem całej prawdy o swoim życiu, nawet tej najtrudniejszej, a autentycznością w byciu klerykiem oraz kapłanem. Dał również wiernym świadectwo własnego powołania. Podczas liturgii zagrały i zaśpiewały wszystkie zespoły muzyczne parafii.

Pobyt kleryków w naszej parafii wieńczyły Nieszpory. Były one okazją nie tylko do uczczenia Chrystusa Króla, ale także do wspólnej modlitwy kapłanów, kleryków i wiernych słowami, którymi od wieków chwali Jezusa Jego Kościół.

Ważne jest to, żeby każdy wierny, któremu zostanie zadane pytanie: czy warto dzisiaj podjąć „szaleństwo i skandal” pójścia za głosem Boga, zostać klerykiem, a następnie księdzem, odpowiedział bez wahania: „Spotkałem w mojej parafii wspaniałych kleryków, którzy cieszyli się swoim powołaniem. Odpowiadam więc: Tak, zdecydowanie warto”.

Ł. Zawidzki


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej