Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-09-25 11:24:47

Uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju…

Prowadzenie życia i działalności we wspólnocie, praktykowanie ubóstwa i zajmowanie „mniejszej” pozycji w społeczeństwie oraz prowadzenie duszpasterstwa i apostolstwa przez duże wspólnoty to cecha charakterystyczna dla Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych.

Franciszkanie, jak zwykliśmy nazywać braci z katolickiej wspólnoty założonej w 1209 roku przez samego Franciszka z Asyżu, to zakon z grupy zakonów żebraczych. Obecnie mamy trzy gałęzie zakonu św. Franciszka; Bracia Mniejsi Konwentualni, noszą habity koloru czarnego, druga to Bracia Mniejsi, których w Polsce nazywamy franciszkanami, chodzą w brązowych habitach oraz Bracia Mniejsi Kapucyni, którzy także używają brązowych habitów, ale różniący się szczegółami. Ci ostatni zazwyczaj mają też brody. Każda z tych wspólnot zakonnych ma pełne prawo, aby nazywać się zakonem franciszkańskim. 

Kaliski konwent

Już pierwsze zdania Reguły św. Franciszka z 1223 roku jasno określają rolę, jaką zakonnicy mają spełniać we wspólnocie Kościoła i jak mają żyć. Reguła i życie braci mniejszych polega na zachowywaniu Świętej Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa przez życie w posłuszeństwie, bez własności i w czystości. W Polsce zakon obecny jest już od 1236 roku, a jednym z najstarszych zakonów jest klasztor kaliski. Historia jego rozpoczyna się w XIII wieku i zbiega się z datą nadania Kaliszowi praw miejskich. Można powiedzieć, że obecność ojców franciszkanów zawdzięczamy księżnej Jolancie, córce króla węgierskiego Beli IV,
która po zaślubinach w 1256 roku z księciem kaliskim Bolesławem Pobożnym. Wraz z nią przybył do Kalisza jej kapelan, ojciec Jan z Bolonii, franciszkanin. W niedługim czasie sprowadzeni zostali również inni zakonnicy, którym książę podarował tereny w południowo-zachodniej części powstającego miasta i wzniósł murowaną świątynię. Obecnie kościół i klasztor franciszkanów tworzy kompleks budynków usytuowanych w samym centrum miasta, między
ulicami Kazimierzowską, św. Stanisława, Rzeźniczą i Sukienniczą - obecni są w nim bracia franciszkanie konwentualni. Na początku klasztor nie posiadał parafii. Powstała ona w 1978 roku, kiedy ówczesny biskup przydzielił ojcom część miasta pod opiekę duszpasterską. Wcześniej franciszkanie naśladując Chrystusa, czyli żyjąc we wspólnocie prowadzili różne duszpasterstwa, a najbardziej charakterystycznym prowadzonym od lat jest franciszkański zakon świeckich. 

Kaliski klasztor i kościół największy swój rozkwit datuje się na  XVII wiek, kiedy mieściło się tutaj seminarium franciszkańskie. W sumie mieszkało w nim nawet 70 ojców, braci i kleryków. Owszem bywały lata, kiedy nie było w nim żadnego zakonnika, ale nigdy nie został on zlikwidowany. Nawet w czasach, gdy w Polsce wiele klasztorów ulegało kasacji. Ostatni zakonnik w Kaliszu zmarł na początku XIX wieku i do zakończenia I wojny światowej franciszkanów tu nie było, chociaż klasztor nie został zamknięty. 

Modlitwa i zjednoczenie

Zakon franciszkański ma charakter kontemplacyjno-czynny, czyli wszystkie dzieła, które podejmowane są przez zakonników, muszą być poparte modlitwą i zjednoczeniem z Chrystusem. Ewangelia głoszona jest w oparciu o życie w braterskiej wspólnocie, w której zakonnicy dzielą wszystkie radości i problemy swego życia. Tak jest i w kaliskim klasztorze, gdzie żyje i pracuje sześciu zakonników i jeden brat. - Żyjemy we wspólnocie i dzień nasz też staramy się przeżywać wspólnie.  Wspólne mamy przede wszystkim modlitwy, wspólne rozmyślanie. Poranną Mszę konwentualną połączoną z Jutrznią, w której uczestniczymy wszyscy. Jednym słowem wspólnie odmawiamy całą Liturgię Godzin - mówi ojciec Marek, gwardian. - We wszystkich modlitwach mogą uczestniczyć wierni, gdyż modlitwy te odmawiamy w kościele, a on jest zawsze otwarty - dodaje ojciec Marek. Ojcowie mają własną kaplicę, ale korzystają z niej, kiedy jest bardzo zimno w kościele. -  Poza modlitwą, wspólnie planujemy nasze działania, czy to duszpasterskie, czy inne dotyczące domu zakonnego. Raz w miesiącu mamy kapitułę klasztorną, zebranie wszystkich braci, gdzie planujemy najbliższy czas, jakie nowe działania podejmiemy, itp. No i oczywiście wspólne posiłki, wspólną rekreację, czyli wieczorne spotkania, podczas których dzielimy się swoimi spostrzeżeniami i radością z przeżytego dnia - podkreśla o. Marek Mioduszewski.

Ćwierć zakonu św. Franciszka  

Franciszkanów konwentualnych na świecie jest około 4 tysięcy, z czego około tysiąc jest w Polsce. Jak mówi ojciec Marek, zawdzięczają to głównie św. Maksymilianowi Kolbe, który w czasie międzywojennym założył klasztor w Niepokalanowie. Był on największym, a właściwie do tej pory jest największym klasztorem katolickim na świecie. Obecnie jest tam około 150 ojców i braci, ale  bywało, że było 700. Zakon ma kilka misji na świecie. Pierwsza była w Japonii, którą stworzył sam Maksymilian. Ponadto zakon posiada misje w Afryce, w  Ameryce Południowej, a także w wielu krajach Europy, w USA i Kanadzie. Wszędzie franciszkanie swoją działalnością i świadectwem życia ewangelicznego konsekwentnie realizują charyzmat wypowiadając modlitwę: „Dobry Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju”.

W Polsce są trzy prowincje: warszawska, krakowska i gdańska. Klasztor kaliski należy do prowincji Matki Bożej Niepokalanej Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w Warszawie. - Nasza prowincja warszawska - mówi o. Marek - jest bardzo rozległa: od Suwałk i Zamościa aż po Kalisz, który jest najbardziej wysuniętym na zachód klasztorem. W prowincji jest około 400 zakonników z tym, że przynależą do niej także zakonnicy pracujący poza granicami kraju.  

Od decyzji do życia zakonnego 

Pierwszym etapem formacji jest roczny postulat, czyli rok na zastanowienie się, na zapoznanie się z zakonem, z życiem zakonnym. Wówczas kandydaci jeszcze nie otrzymują habitów. Taki postulat dla dwóch prowincji warszawskiej i gdańskiej odbywa się w Gnieźnie. Drugi etap formacji to nowicjat. Kandydaci do zakonu dostają habity i to już jest ścisła formacja przygotowująca do złożenia pierwszych ślubów zakonnych. Przez ten rok nie mogą wyjeżdżać z  nowicjatu. Ta formacja odbywa się koło Tomaszowa Mazowieckiego w Smardzewicach. Po złożeniu pierwszych ślubów, które składa się na koniec nowicjatu, a trzeba wspomnieć, że odnawia się je co roku przez pięć czy sześć lat, dalsza formacja odbywa się w seminarium w Łodzi. Tam idą kandydaci na kapłanów i braci zakonnych. Mają wspólną formację, z tym, że klerycy uczą się w seminarium, a bracia zakonni korzystają z niektórych wykładów i mają krótszą formację, bo tylko trzyletnią, a klerycy trwającą sześć lat. W międzyczasie są śluby wieczyste na piątym roku. Oczywiście  później są święcenia kapłańskie. Jak podkreślił ojciec Marek większość tych, którzy przychodzą do zakonu chcą otrzymać święcenia kapłańskie. On sam o kapłaństwie myślał od wczesnych lat młodzieńczych i dlatego poszedł najpierw do liceum ogólnokształcącego, by „mieć drzwi otwarte”. Potem zdał na studia i jeden rok zaliczył, ale ciągle czuł, że chce służyć Bogu. W międzyczasie dane mu było poznać kilku braci franciszkanów i tak zauroczony ich postawą zabrał papiery z uczelni i złożył prośbę o przyjęcie do zakonu franciszkańskiego. Drugi z Ojców wyznał, że już jako dziecko bawił się w odprawianie Mszy św. Potem służył jako ministrant i ta chęć zostania kapłanem ciągle w nim rosła. Wzrastał w niełatwych czasach dla Kościoła i nie mógł w szkole jawnie przyznać się, że chce zostać kapłanem. Oficjalnie złożył papiery u znajomego, twierdząc, że chce także zostać cukiernikiem. Po czym w krótkim czasie wycofał papiery i złożył do niższego seminarium. - Jednak moja droga do kapłaństwa nie była taka prosta - wspomina o. Andrzej. - Z persepktywy czasu i doświadczenia mogę powiedzieć, że powołanie jest tajemnicą i kształtuje się na różne sposoby - podkreśla ojciec Andrzej.

Tekst i foto Arleta Wencwel

Polscy zakonnicy wydali jednego z największych współczesnych świętych Maksymiliana Marię Kolbego. Z ich grona wywodzą się liczni błogosławieni: Jakub Strzemię, Rafał Chyliński, błogosławieni męczennicy II wojny światowej: m. in. Jan Antonin Bajewski, Ludwik Pius Bartosik, Józef Innocenty Guz, Antoni Tymoteusz Trojanowski, czy Piotr Bonifacy Żukowski.

Prowincja Warszawska, 00-225 Warszawa; ul. Zakroczymska 1, tel. 22 831-71-98, e-mail: warszawa.sekretariat@gmail.com, strona internetowa: www.franciszkanie-warszawa.pl

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej