Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-09-25 09:14:21

Na kłopoty z muzułmanami... różaniec

Ktoś być może uzna moje słowa za prowokujące, ale proszę mimo wszystko doczytać do końca. Rozpoczyna się październik, miesiąc modlitwy różańcowej, a jednocześnie nie ustaje dyskusja wokół napływających do Europy uchodźców, czy może raczej emigrantów muzułmańskich. Nie potrafimy w pełni zrozumieć sytuacji, niektórzy lekceważą zagrożenia, inni chcieliby siłą wprowadzać solidarność i miłosierdzie, ogólnie rzecz biorąc Wspólnota Europejska okazała się absolutnie nieprzygotowana na wydarzenia, których jesteśmy świadkami. Okazuje się, że tak naprawdę nie ma granic zewnętrznych Unii. Amerykanie, którzy mają całkiem ładny „płotek” na granicy z Meksykiem, krytykują Węgrów, że sprawiają sobie podobny. 

W październiku obchodzimy też rocznicę największego, a jednocześnie pierwszego historycznie udokumentowanego cudu różańcowego, jakim było zwycięstwo floty chrześcijańskiej nad Turkami w bitwie pod Lepanto, co zadecydowało o przyszłości Europy. Przypomnijmy w skrócie: mamy koniec XVI wieku, papieżem jest dominikanin i wielki propagator Różańca
św. Pius V., o którym pisano, że był „jednym z niewielu chrześcijan traktujących dosłownie słowa i czyny Chrystusa, nie uznającym wyjątków i ograniczeń; człowiekiem, który przeszedł przez świat, jak jasna pochodnia rozświetlająca mroki”. To właśnie on napisał, że „Różaniec jest najpobożniejszym sposobem modlitwy do Boga, sposobem łatwym do stosowania przez wszystkich, którzy trwają w wysławianiu Najświętszej Dziewicy”.

7 października 1571 roku zorganizowana przez Piusa V flota Świętej Ligi wypłynęła naprzeciw przeważającym liczebnie okrętom armady tureckiej i rozpoczęła się bitwa, ostatnia bitwa morska toczona niczym bitwa na lądzie. Św. Pius V, który był przekonany o wygranej bitwie na długo przed przybyciem kuriera z dobrymi wieściami, w pełni świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej i w encyklice napisał: „Pragniemy szczególnie, aby nigdy nie zostało zapomniane wspomnienie wielkiego zwycięstwa uzyskanego od Boga przez zasługi i wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny 7 października 1571 roku, odniesione w walce przeciw Turkom, nieprzyjaciołom wiary katolickiej”.

Wenecjanie po bitwie pobudowali u siebie kaplicę Matki Bożej Różańcowej, a na jej ścianach wypisali słowa, które przeszły do historii: „Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit” – „Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maria różańcowa uczyniła nas zwycięzcami”.

Moje stanowisko na temat uchodźców przedstawiłem dwa tygodnie temu. Rozwiązanie systemowe problemu, tam gdzie on ma swój początek (nie w Europie) musi być znalezione przez władze i wspólnotę międzynarodową. A my prośmy Maryję, za pośrednictwem modlitwy różańcowej, aby znowu uczyniła nas zwycięzcami, którzy znajdą właściwe rozwiązanie w tej trudnej sytuacji. Nie przeciwko muzułmanom, ale dla ich dobra. I naszego też.  

ks. Andrzej Antoni Klimek


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej