Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-07-06 11:43:50

Pokarm na drogę

procesja

Procesja podczas I Kongresu Eucharystycznego Diecezji Włocławskiej w Kaliszu - zdjęcie archiwalne,
na którym widać olbrzymią monstrancję, w której umieszczona została mniejsza z Najświętszym Sakramentem.

Egzegeza biblijna, teologia i historia, oto kolejne trzy pryzmaty, przez które przyglądaliśmy się Eucharystii podczas sympozjum naukowego.

Ks. dr Jacek Stefański rozpoczął swoją konferencję od pytań: „Dlaczego Pan Jezus nazwał siebie „Chlebem Życia”, a nie choćby barankiem? Dlaczego chciał być realnie obecny wśród nas pod postacią chleba?” Następnie w oparciu o teksty biblijne udzielił wyczerpującej odpowiedzi.

Od chleba „w pocie oblicza” do Chleba Życia
Po raz pierwszy w Piśmie Świętym słowo „chleb” - lechem pojawia się w Księdze Rodzaju bezpośrednio po upadku Adama i Ewy w raju. Od tego momentu chleb staje się rzeczą trudną do zdobycia, wymagającą wysiłku, a nawet bólu i cierpienia. Jest przekleństwem. Ale już w opisie spotkania Melchizedeka, króla Szalemu (przyszłej Jerozolimy) z Abrahamem, chleb nie kojarzy się z przekleństwem, lecz jest znakiem błogosławieństwa. Jest to pierwszy przypadek w Biblii, gdzie chleb zostaje ukazany jako znak błogosławieństwa.
Kolejnym przykładem chleba, który był znakiem błogosławieństwa, jest manna. Widzimy wyraźnie, jak ten starotestamentowy chleb z nieba stał się zapowiedzią Chleba Życia danego nam w Eucharystii. Po pierwsze, manna była chlebem z nieba, a Pan Jezus też przychodzi na świat z nieba i przyjmuje ludzkie ciało, aby być Bogiem z nami. Po drugie, kiedy Izraelici zbierali mannę na pustyni, to wówczas ci, którzy zebrali więcej nie mieli za dużo, a ci, którzy zebrali mniej, nie mieli za mało. Podobnie dzieje się z Najświętszym Sakramentem. Pan Jezus jest obecny w pełni w każdej konsekrowanej Hostii bez względu na to, czy jest mniejsza, czy większa. Po trzecie, manna z nieba pojawiała się na pustyni sześć dni w tygodniu. W piątki było jej więcej, aby starczyło Izraelitom na szabat, kiedy nie można było wykonywać żadnej pracy. To przypomina nam triduum paschalne, kiedy Komunia konsekrowana w Wielki Czwartek jest przechowywana na Wielki Piątek i nawet na Wielką Sobotę, zwłaszcza jako Wiatyk dla umierających. Po czwarte, manna miała smak miodu. Co oznacza ten fakt? Pan Bóg wcześniej określił Ziemię Obiecaną jako kraj opływający w mleko i miód. Manna smakująca jak miód była jakby „przedsmakiem” Ziemi Obiecanej. Podobnie Komunia Święta jest też przedsmakiem naszej Ziemi Obiecanej, czyli nieba. Po piąte, po czterdziestu latach na pustyni, Bóg przestał zsyłać Izraelitom mannę w chwili, gdy weszli do Ziemi Obiecanej. Nie była już potrzebna. Podobnie jest z Komunią: w niebie - naszej niebiańskiej Ziemi Obiecanej - nie będzie Komunii Świętej, bo tam już będziemy w pełni zjednoczeni z Chrystusem. 
Ks. Stefański podkreślił jeszcze jeden fakt dotyczący manny. Mojżesz powiedział Izraelitom, że manna nie będzie tylko dla spożycia, ale miała być też przechowywana w Arce Przymierza, aby Izraelici mogli ją zawsze oglądać i przypominać sobie, czego Bóg dokonał dla nich. Czy to nie przypomina nam bardzo ważnego wymiaru Eucharystii, jakim jest adoracja Najświętszego Sakramentu? Jak powiedział św. Augustyn: „Niech nikt nie spożywa tego Ciała, jeśli Go najpierw nie adorował”.
Prelegent mówił jeszcze o chlebie powszednim, chlebach pokładnych, a także o doświadczeniu Eliasza. Zainteresowanych odsyłamy do pełnego tekstu w lipcowym „Oknie Wiary”.

Eucharystia - pamięć i uobecnienie
Ks. dr Piotr Rossa odnosząc się do roli pamięci w Eucharystii zarysował horyzont zbawczych wydarzeń, które przeżył Izrael, a okazały się konstytucyjne dla narodu Izraela. Wspominano je w corocznym świętowaniu Paschy jako pamiątce wyzwolenia Izraela przez Boga z Egiptu. Święto to zarazem było wyznaniem wiary w Boga, który zawarł przymierze z Izraelem i temu Przymierzu pozostawał nieustannie wierny. Owej wierności Boga doświadczał Izrael zarówno na wygnaniu, jak i po powrocie z niego. Doświadczał zarazem, iż potrzebuje zbawienia bardziej radykalnego, powszechnego i definitywnego, i stąd oczekiwanie na Mesjasza. Prelegent przypomniał, że całe życie Jezusa miało charakter zbawczy, co zostało wskazane przez Jana Chrzciciela nad Jordanem, i co przypomina kapłan podczas każdej Eucharystii: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Prelegent odniósł się także do Eucharystii jako pamiątki Jezusa Chrystusa, a szczególnie do Ostatniej Wieczerzy i wydarzenia „nowej Paschy”, która dokonała się na krzyżu i w następujących po nim wydarzeniach.
W drugiej części wystąpienia przedstawiono różne sposoby, pod którymi rozpoznawano Bożą obecność w Starym Testamencie. Mojżesz poznał Imię Boga jako Jego Objawienie; Boga, który zawsze jest obecny. Lud Izraela łączył też obecność Boga z konkretnymi miejscami, takimi jak Ziemia Obiecana, miasto Jerozolima, świątynia Jerozolimska czy też znajdująca się w niej Arka Przymierza. Prelegent ukazał wreszcie, jak w Jezusie Chrystusie ludzie rozpoznawali, iż jest On kimś więcej, niż napotykani dotąd nauczyciele Pisma Świętego. Świadkami tego byli ubodzy, chorzy, odrzuceni przez społeczność, z którymi Jezus przebywał.
Obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii i sam moment przeistoczenia (transsubstancjacji) stały się punktem dojścia w rozważaniach ks. dra Rossy. To podczas Święta Paschy odbyła się Ostatnia Wieczerza, podczas której Jezus złożył samego siebie jako nową ofiarę paschalną. Tym sposobem Jezus ofiarował siebie, przekazując znaki tego wydania w chlebie i winie. Podczas Ostatniej Wieczerzy odbyło się to w sposób bezkrwawy, ale zaraz potem zrealizowało przelewając zbawczą krew na drzewie krzyża. I w bezkrwawej i w krwawej ofierze Jezus pozostał jako ten sam Arcykapłan i jako ta sama Ofiara. W wyraźnej perspektywie krzyża Jezus zwiastuje swoje bliskie zwycięstwo nad śmiercią i nakazuje Apostołom, aby Ostatnią Wieczerzę upamiętniali; oznacza to, by pamiętali o Nim, o całym dziele odkupienia. Św. Paweł bardzo jasno wyraził takie treści wypowiadając słowa „Ilekroć bowiem spożywacie ten Chleb albo pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie” (1 Kor 11, 26). Kończąc prelegent zauważył, że cały Kościół pozostaje przez następców św. Piotra i Apostołów, w komunii wiary i życia ze swoim początkiem w Jezusie Chrystusie. Cały realizuje apostolstwo, ponieważ jest posłany na cały świat, aby głosić Ewangelię. Wszyscy członkowie Kościoła, choć na różne sposoby, uczestniczą w tym posłaniu, a Eucharystia sprawowana przez biskupów i kapłanów jest pokarmem w tej drodze.

Kongresy Eucharystyczne w diecezji włocławskiej w okresie międzywojennym
Na zakończenie warto zapoznać się z faktami, które w swojej prelekcji przytoczył ks. dr Sławomir Kęszka odnośnie kongresów eucharystycznych, które miały miejsce na terenie diecezji włocławskiej, do której należał niegdyś również Kalisz. 
Prelegent przypomniał, że w Polsce pierwszy Kongres przeprowadziła archidiecezja gnieźnieńska i poznańska w 1927 roku w Inowrocławiu, a pierwszy kongres krajowy odbył się w Poznaniu w 1930 roku. Oprócz nich w dwudziestoleciu międzywojennym zorganizowano w Polsce 32 kongresy diecezjalne, dekanalne (zwane często rejonowymi) i stanowe. Jeśli zaś chodzi o utworzoną w 1925 roku diecezję włocławską, to w tamtym czasie przygotowano w niej trzy kongresy - diecezjalny w 1931 roku w Kaliszu oraz dwa rejonowe: Ziemi Sieradzkiej w 1934 roku w Sieradzu i w 1938 roku w Liskowie.
I Kongres Eucharystyczny Diecezji Włocławskiej odbył się w Kaliszu w dniach 27-29 czerwca 1931 roku. Na Kongres przybył m.in. ks. kardynał August Hlond - Prymas Polski. Obrady kończyły się przyjęciem rezolucji, których wypełnianie miało stanowić istotny element pogłębiania życia eucharystycznego i duchowości uczestników Kongresu oraz wyznaczać kierunki pracy poszczególnych stowarzyszeń i organizacji katolickich. Kongres zakończyła procesja, w której udział wzięło ponad 70 tysięcy osób. Kilka lat później Ordynariusz włocławski na temat tego kongresu napisał: „Rozgrzały się serca, zapaliły dusze tą wielką ognistą miłością, ogarniającą w monstrancji świat cały i ktokolwiek miał szczęście uczestniczyć w uroczystościach, w adoracjach nocnych, w nabożeństwach publicznych, a zwłaszcza we wspaniałej procesji końcowej, ten zapewne wzruszony do głębi musiał powtarzać z Piotrem Świętym: Panie, dobrze nam tu być!”
Drugi Kongres na terenie diecezji włocławskiej odbył się w dniach 9-10 czerwca 1934 roku w Sieradzu. Miał on charakter dekanalny i wzięli w nim udział wierni z dekanatów - sieradzkiego, szadkowskiego i złoczewskiego. Natomiast trzeci odbył się w dniach 11-12 czerwca 1938 roku w Liskowie. Posiadał charakter regionalny i był skierowany do mieszkańców wsi z obu dekanatów kaliskich oraz z dekanatów: tureckiego i uniejowskiego. Pracom komitetu organizacyjnego przewodniczył słynny społecznik ks. prałat Wacław Bliziński. Kongres poprzedziły Misje św., a na uroczystości przybyło 30 tysięcy wiernych, a komisje kongresowe przyjęły kilka rezolucji - m.in. „o wyrobieniu duchowym i moralnym obywateli chrześcijańskich, o trzeźwości i wstrzemięźliwości, o dokształcaniu pozaszkolnym młodzieży wiejskiej, o radiowych programach katolickich i rozpowszechnianiu pism i dzieł katolickich”.
Proszę wybaczyć to nieco zwięzłe przytaczanie faktów, ale liczby, a także fotografie przedstawione przez Prelegenta podczas wykładu zrobiły na słuchaczach wielkie wrażenie, i nie będziemy ukrywać, również wielką nostalgię za poruszeniami, jakie dokonywały się w tamtych czasach podczas kongresów. Oby i kaliski kongres i sympozjum długo jeszcze owocowały w sercach wiernych.

Tekst ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej