Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-07-02 12:30:30

Pierwsza procesja Bożego Ciała

kosciol

Choć budynek nie jest duży, nie ma imponujących murów, czy atrakcyjnych architektonicznie wież, to jego historia jest bardzo bogata i wiąże się z cudem eucharystycznym, któremu kościół i parafia zawdzięczają nazwę.

Parafia Bożego Ciała jest jedyną taką w naszej diecezji. Kościół stoi lekko na uboczu i wielu z nas może się wydawać, że parafialnym jest ten przy drodze w Nowych Skalmierzycach, a nie ów wspomniany niewielki budynek lekko w głębi, przypominający wyglądem halę.
W tym roku parafia obchodzi jubileusz 90-lecia powstania. Dokładnie 3 lipca 1925 roku, zgodnie z ówczesną reformą administracji kościelnej w Polsce, kardynał Dalbor, ówczesny Prymas Polski wydał dekret o utworzeniu tu nowej parafii Bożego Ciała - starania o to trwały już od 1922 roku. Nowe Skalmierzyce po roku 1918 będące wcześniej pod zaborem pruskim stały się miejscowością polską, a Niemcy, którzy dotychczas tu mieszkali wyprowadzili się. Miasto zapełnili nowi mieszkańcy i żołnierze powracający z frontów I wojny światowej. Byli to w większości katolicy i nie mieli na miejscu swojego duszpasterza ani kościoła - uczęszczali do parafii skalmierzyckiej. Ówczesny proboszcz poczynił starania o budowę kościoła i powstanie parafii. Największym problemem było pozyskanie budynku na kościół - ten stojący przy ulicy i sąsiedni budynek dzisiejszej plebanii należały do Kościoła ewangelickiego. Ksiądz Piotrowicz prosił o udostępnienie kościoła dla katolików, ale zgody w tamtym czasie nie uzyskał. Rozpatrywano różne opcje, a jednym z projektów było wykorzystanie budynku po urzędzie celnym lub któryś z budynków kolejowych. W roku 1927 czyli dopiero dwa lata po utworzeniu parafii, w sierpniu przybył pierwszy proboszcz, ks. Stanisław Szwedziński. Początkowo korzystał z kościoła w Skalmierzycach pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej i tam odprawiał Mszę św. dla swoich wiernych. Władze kolejowe zgodziły się na przekazanie budynku po byłej poczcie pruskiej przy dworcu kolejowym i tam urządzono pierwszą kaplicę. Problemem ciągle było zbudowanie kościoła. Zawiązał się spontanicznie komitet budowy kościoła, który zaprosił do udziału w projekcie znaczniejszych mieszkańców Skalmierzyc oraz komitet honorowy, do którego zaprosili prezydenta Rzeczypospolitej, hrabiego Czartoryskiego, Radziwiłłów i Starostę ostrowskiego licząc na ich wsparcie. W 1931 roku  firma z Ostrowa zaczęła budowę jeszcze bez pozwolenia. Ks. Czesław Gmerek doprowadził budowę do końca. 7 listopada 1932 roku Prymas Polski ks. kard. August Hlond poświęcił kościół, który właściwie był kaplicą i do dziś ją przypomina.

Wezwanie Bożego Ciała
Wróćmy do roku 1780, w którym miało miejsce pewne wydarzenie. Na miejscu, gdzie teraz znajduje się miasto Nowe Skalmierzyce nie było nic, wokół rozciągały się pola. Jedyny kościół w okolicy był we wsi Skalmerzyce. Ówczesny proboszcz pod koniec listopada tegoż roku, w święto patronki parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej, a właściwie rankiem następnego dnia, kiedy wszedł do kościoła, by odprawić Mszę św. zobaczył, że do kościoła było włamanie. Zastał rozbitą kłódkę, drzwi, a co najgorsze - rozbite tabernakulum i wykradziony Najświętszy Sakrament razem z puszkami i ich zawartością. Ksiądz rozpoczął modlitwy przebłagalne i dopiero wieczorem wysłał małego chłopca - Antosia Olejnika do Kalisza, do kolegiaty św. Józefa, by powiadomić kustosza o tym, co zaszło. Kiedy chłopiec wracał z powrotem, woły zaprzegnięte  do wozu nagle stanęły. Żadnymi siłami nie mógł ich ruszyć. Okazało się, że na ziemi leżał Najświętszy Sakrament i konsekrowane Hostie, prawdopodobnie ze skradzionych puszek. Leżały w błocie i nikt ich wcześniej nie zauważył. Chłopiec pobiegł więc pieszo do proboszcza z tą wiadomością. Ten zebrał ludzi i z pochodniami poszli na miejsce, pozbierali wszystko i uroczyście przenieśli do kościoła. Jerzy Wojtczak, który opowiada nam o tym wszystkim dodaje, że można powiedzieć, że to była pierwsza procesja Bożego Ciała w Skalmierzycach. To zdarzenie zostało przez komisję spisane i udokumentowane. Kiedy w 1925 roku zebrał się dozór kościelny mający podjąć decyzję o utworzeniu nowej parafii na pamiątkę tamtego cudownego zdarzenia odnalezienia Hostii nadał jej wezwanie Bożego Ciała. W późniejszych latach dla upamiętnienia tego wydarzenia - cudu ks. kanonik Edward Wawrzyniak, kolejny proboszcz parafii postanowił wybudować wieżę Eucharystyczną, która ma wskazywać wszystkim, gdzie jest kościół Bożego Ciała, dotąd niemal niezauważalny dla przyjezdnych. Wieża ma ponad 30 metrów, a na jej szczycie zamiast zegarów są symbole Eucharystyczne, w środku  Hostia, a niżej rozsypane komunikanty symbolizujące wydarzenie sprzed wielu lat. Wieża została postawiona jako wotum Roku Milenijnego. W 2005 roku poświęcił ją ks. bp. Stanisław Napierała. Zaniechano budowy kościoła, a parafia zyskała także świątynię po ewangelikach, któremu nadano tytuł Matki Bożej Nieustającej Pomocy.  W 1960 roku została w tymże kościele wprowadzona Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Dzieje kościoła
Wraz z wybuchem II wojny światowej ks. proboszcz Franciszek Jeliński został aresztowany, a w 1941 roku został wywieziony do Dachau. Wrócił dopiero w 1947 roku. Jednak myśląc o tym, co może spotkać kościół, zadecydował o demontażu ołtarza i ukryciu wyposażenia kościoła pod podłogą, tak więc boczny ołtarz Matki Bożej i tabernakulum z ozdobami eucharystycznymi zostały uratowane. Kościół został zamieniony na magazyn meblowy, później służył jako skład paliwa lotniczego. Po wojnie początkowo parafianie sami przystąpili do remontu kościoła, a z chwilą powrotu z obozu ks. Jelińskiego rozpoczęto dalsze wyposażanie kościoła. W nawiązaniu do tytułu kościoła w prezbiterium wymalowano freski (Ostatnia Wieczerza, Ofiara Melchizedeka i Cudowne rozmnożenie chleba), które ufundowali sami parafianie. Na sklepieniu zostały wymalowane dwa plafony przedstawiające Jezusa Chrystusa siedzącego na tronie, a niżej proboszcza w otoczeniu wiernych i obraz Matki Bożej Częstochowskiej z panoramą Skalmierzyc. Niżej namalowano medaliony z portretami świętych - Andrzeja Boboli, Franciszka Ksawerego oraz Krzysztofa. Po drugiej stronie umieszczono medaliony z portretami św. Teresy od Dzieciątka Jezus, bł. Jolanty i św. Elżbiety. Na balkonie chóru znajdują się natomiast obrazy św. Grzegorza i św. Cecylii. Mimo trudnych, jak na tamte czasy warunków, Ksiądz Proboszcz zamontował w kościele witraże.    
Od 15 maja proboszczem parafii jest ks. Zbigniew Kruczyński, którego cichym marzeniem jest, by świątynia stała się Sanktuarium Bożego Ciała jako owoc Kongresu Eucharystycznego.

Tekst Arleta Wencwel
foto Monika Rubas


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej