Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-05-05 10:39:49

Gra i śpiewa na chwałę Bożą

organista

Pan Kazimierz Machynia od 53 lat posługuje jako organista w parafii pw. św. Augustyna w Kostowie. Przez wszystkie te lata dojeżdżał (i nadal to robi) 20 kilometrów - najpierw rowerem, potem motocyklem, a obecnie samochodem. Był świadkiem posługi dziesięciu proboszczów.

Pan Kazimierz mówi, że w jego rodzinie, choć ojciec lubił śpiew, nie było tradycji muzycznych, nikt nie grał na żadnym instrumencie. - Jak tylko skończyłem szkołę powszechną to zaraz mi się spodobało granie na instrumentach, zwłaszcza na organach. Pierwsze kroki przez rok stawiałem u pewnego organisty, a potem zostałem przyjęty na Studium Organistowskie w Częstochowie, gdzie przy seminarium uczyłem się trzy lata i zdobyłem uprawnienia do pełnienia funkcji organisty. W styczniu 1962 roku wyszedłem z wojska, a już w kwietniu rozpocząłem pracę organisty w Kostowie, poza tym byłem też kościelnym. Codziennie dojeżdżałem 20 kilometrów rowerem, roztrzaskałem go, a kiedy przyszła zima, ciężko było jeździć rowerem, więc kupiłem sobie motocykl. Z czasem zrezygnowałem z pracy kościelnego - wspomina organista, który przez ponad pięćdziesiąt lat nie zawiódł ani razu, zawsze Pan Bóg dawał mu na tyle sił i zdrowia, żeby mógł włączać muzykę i śpiew w liturgię. - Raz tylko zawaliłem, bo zawalił śnieg - dodaje pan Kazimierz usprawiedliwiając tę jedną nieobecność. Trzy lata temu w parafii św. Augustyna w Kostowie odbyła się wielka uroczystość - 100-lecie kościoła oraz 50-lecie wiernego organisty, którego ks. bp Stanisław Napierała uhonorował wówczas medalem „Zasłużony dla diecezji kaliskiej” z wizerunkiem Świętej Rodziny z kaliskiego obrazu w sanktuarium św. Józefa. Z tej okazji także, staraniem obecnego proboszcza, ks. Rafała Grześkowiaka oraz miejscowych parafian, nieopodal chóru została wmurowana pamiątkowa tablica. Także dzisiaj pan Kazimierz ma niemało pracy, parafia bowiem ma trzy kościoły (dwa filialne - Ciecierzyn i Miechowa), w których również gra miejscowy organista. Pan Kazimierz bardzo chwali sobie współpracę z obecnym Proboszczem, jak i organy w kościołach tej parafii. - Tu są wspaniałe, zabytkowe organy, niedawno remontowane, zresztą podobnie w Ciecierzynie, w Miechowie też są, ale już elektroniczne - mówi niedawny Jubilat. Zapewnia też, że stara się wprowadzać do pieśni kościelnych pewne nowości, nie opierając się wyłącznie na tych najbardziej znanych i lubianych, choć z przykrością stwierdza, że współczesna liturgia zubożała na przestrzeni lat. - Nie ma już Nieszporów, nie ma ministrantury, czarnych szat liturgicznych na pogrzebach, Mszy po łacinie, ale ludzie też mniej śpiewają, a z kościoła często wychodzą zanim skończę grać ostatnią pieśń. Najczęściej widzę to u młodych ludzi - stwierdza z żalem pan Kazimierz.
- Dla pana Kazimierza praca organisty jest przede wszystkim służbą Bogu, a pieśni, które proponuje wiernym są często wiekowe, ale ja je słyszę pierwszy raz w życiu i wielu ludzi w kościele także. Zatem są one stare, ale są jednocześnie nowością - dodaje ks. Rafał Grześkowiak, proboszcz w Kostowie. Dopiero na koniec rozmowy pan Kazimierz zdradza, że praca organisty nie była dla niego jedyną, bo przez lata grał również na instrumentach klawiszowych w zespole muzycznym. - W sobotę było wesele, graliśmy do rana, a później trzeba było dotrzeć na poranną Mszę św. - mówi pan Kazimierz i zapewnia, że posługa organisty mu się nie nudzi, bo ciągle jest w swoim żywiole, a gra i śpiew pomagają mu przeżywać tajemnice eucharystyczne.

Tekst Anika Djoniziak
Foto Monika Rubas

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej