Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-04-27 12:18:58

Młodzi na Placu św. Piotra

mlodzi

W Niedzielę Palmową w Rzymie papież Franciszek spotkał się z młodymi ludźmi podczas Światowego Dnia Młodzieży. Na Placu Świętego Piotra byli także młodzi z naszej diecezji - studenci Paulina i Paweł.

- Studiuję biotechnologię na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Należę do parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Ostrowie Wielkopolskim. O pielgrzymce do Rzymu na spotkanie młodych z papieżem poinformowali nas ks. Dominik Juszczak i ks. Marcin Jóźwiak z proboszczem ks. prałatem Michałem Milewskim. Nie moglibyśmy uczestniczyć w tym wspaniałym wydarzeniu, gdyby nie pomoc duchowa i materialna ich i wielu parafian. Jesteśmy bardzo za to wdzięczni - opowiada 21-letnia Paulina Korpys. Studentka uważa, że duży wpływ na to, iż zdecydowała się wyjechać na spotkanie młodych miał jej udział Światowych Dniach Młodzieży w Madrycie. Podobnie Paweł Dembski, student drugiego roku mechatroniki Politechniki Poznańskiej, także uważa, że to dzięki bezinteresownej pomocy parafian i księży ich udział w pielgrzymce stał się faktem.
Wyjazd młodych do Włoch trwał od 26 do 31 marca. Z tego dwa dni spędzili w Rzymie, gdzie w Niedzielę Palmową uczestniczyli w uroczystościach na Placu św. Piotra. Dla Pauliny najważniejszym wydarzeniem niewątpliwie była Msza Święta w Niedzielę Palmową. - Mieliśmy ogromne szczęście. Nam z Pawłem udało się wylosować miejsce blisko prezbiterium. Patrząc na wejście do Bazyliki św. Piotra po prawej stronie, rząd trzynasty, proszę więc sobie wyobrazić, jak blisko mogliśmy być papieża Franciszka. Nie jestem w stanie opisać wszystkich uczuć, które mnie ogarniały podczas ceremonii. Widok pielgrzymów z różnych części świata spotykających się po to, by wspólnie się modlić, zjawiskowość miejsca, piękny śpiew, jak i możliwość bycia na Mszy św. sprawowanej przez papieża potęgowały jeszcze bardziej emocje, jakich doświadczyliśmy. Na długo też zapamiętam ceremonię, dlatego, że nie na co dzień możemy zobaczyć dwóch papieży w jednym miejscu - Benedykta XVI i Franciszka. Całe nabożeństwo rozpoczęło się od procesji z palmami, które zostały poświęcone przez Ojca Świętego. Potem sprawowana była Msza Święta. W tym wszystkim najbardziej ujęło mnie to, iż papież przez cały czas trwania ceremonii był bardzo mocno skupiony na modlitwie, nie rozpraszało go zupełnie nic. Niezwykłym przeżyciem również dla każdego z nas była modlitwa przy grobie św. Jana Pawła II - wspomina Paulina. Natomiast Paweł dodaje: „Papież Franciszek był bardzo blisko, to ogromne przeżycie, które trudno opisać. Mimo, że nie rozumiałem ani słowa z kazania w języku włoskim, że nie wiedziałem, o czym są pieśni, to i tak było to dla mnie cudowne przeżycie. No i ta radość z tego, że sam Ojciec Święty nam błogosławił”. Tego dnia najważniejsza dla niego była Komunia Święta. - Naprawdę poczułem, że Bóg jest ze mną i z tymi tysiącami ludzi zgromadzonymi na placu. Chociaż równie niesamowity był widok modlącego się Ojca Świętego. Widać było, że jest wręcz zatopiony w modlitwie i mimo takiego tłumu wiwatującego na jego widok, widać było, że jest sam na sam z Bogiem. Takie spotkania są konieczne dla młodych ludzi, aby pokazać, że młodzież to nie tylko przestępcy, o których jest tak głośno w mediach. Jest mnóstwo młodych, którzy chcą podążać za Chrystusem, a takie spotkania tylko to potwierdzają. A my, młodzi także chcemy zerwać ze stereotypami i pokazywać światu, że warto iść za głosem Pana Boga - tłumaczy Paweł.
Paulina także rozumie, że takie spotkania są bardzo wartościowe dla młodego człowieka. Nie na co dzień widzi się, jak tylu ludzi, przede wszystkim młodych ludzi, spotyka się w jednym miejscu, by wspólnie wielbić Boga i modlić się do Niego. - Wielu mogłoby się wydawać, że jak pielgrzymka to będzie nudno, że ciągle będzie trzeba odmawiać Różaniec i śpiewać pieśni. Nic bardziej mylnego. Oprócz modlitw na takich wyjazdach jest bardzo wiele atrakcji. Niewątpliwie jest to bardzo dobra okazja do poznania cudownych i wartościowych ludzi, którzy jadą na takie spotkania, aby ten czas owocnie wykorzystać - tłumaczy studentka. Teraz po spotkaniu młodych w Rzymie Paweł chciałby powiedzieć młodym, by nie wstydzili się Chrystusa. - Dzisiaj ludzie wstydzą się swojej wiary. Ciągłe naciski ze strony kolegów, koleżanek, żarty na ten temat i tak dalej, skutecznie to egzekwują. Sam miałem kilka takich sytuacji, ale zawsze z podniesioną głową przyznawałem się do tego, że wierzę i tego życzę wszystkim, aby byli dumni z tego, że są świadkami Chrystusa - tłumaczy student mechatroniki.

ReJ

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej