Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-04-13 12:55:04

Godzina Miłosierdzia

W czasie objawień Pan Jezus mówił siostrze Faustynie, że o godzinie piętnastej możemy błagać o miłosierdzie dla siebie i świata. Nazwał ten czas Godziną Miłosierdzia. Powiedział nawet, jak mamy się wtedy modlić.

Jezus objawił Godzinę Miłosierdzia w klasztorze w Łagiewnikach, gdzie siostra Faustyna przyjechała w maju 1936 roku. Powróciła do klasztoru, który dobrze znała. Tu miała obłóczyny i odbyła dwuletni nowicjat zakończony złożeniem pierwszych ślubów w 1928 roku. Potem była tu jeszcze dwa razy. Faustyna została przydzielona do pracy w ogrodzie. Pracowała z innymi siostrami pod okiem ogrodniczki siostry Klemensy. Jak pisała przyjaciółce, czuła się szczęśliwa, chociaż miała sporo pracy. Cały czas myślała o utworzeniu nowego zgromadzenia, które będzie wypraszać miłosierdzie dla świata. Chciała to uczynić za zgodą swojego kierownika duchowego. Równocześnie coraz pełniej poznawała tajemnicę miłosierdzia. Jak pisze w biografii Świętej Ewa Czaczkowska, Jezus przynaglał swoją „sekretarkę”, by zapisywała każde Jego zdanie. Napominał ją, by nie zniechęcała się w głoszeniu miłosierdzia. Chciał, by modliła się o Boże miłosierdzie. W 1936 roku na chwilę została przeniesiona do piekła. Od tego momentu jeszcze bardziej modliła się o nawrócenie grzeszników: „ustawicznie wzywam miłosierdzia dla nich” - zapisała w swoim „Dzienniczku”.

W październiku, rok później, otrzymała objawienie dotyczące Godziny Miłosierdzia, która stała się częścią nabożeństwa do miłosierdzia Bożego. I wcale nie chodzi tu godzinę zegarową, czyli 60 minut. Ta godzina upamiętnia konanie Jezusa na krzyżu za grzechy każdego z nas.

Błagaj Miłosierdzie

„O trzeciej godzinie błagaj mojego miłosierdzia, przede wszystkim dla grzeszników i choć przez krótki moment zagłębiaj się w mojej męce, w moim opuszczeniu i w chwili konania. Jest to wielka godzina dla świata całego” (Dz. 1320) - tak Jezus zwrócił się bezpośrednio do siostry Faustyny i do każdego z nas. Potrzebna była ufność i modlitwa. Jezus jasno określił jej cel i przekazał obietnice z nią związane. „W tej godzinie nie odmówię niczego duszy, która mnie prosi przez mękę moją” (Dz. 1320). Jak ujął to później ks. Ignacy Różycki, aby prośby zostały wysłuchane, trzeba spełnić trzy warunki: modlitwa ma się odbywać o godzinie trzeciej po południu, ma być skierowana do Jezusa, a w prośbach mamy odwołać się do wartości i zasług męki Jezusa. Intencje polecane w Godzinie Miłosierdzia oczywiście powinny być zgodne z wolą Bożą, zresztą dotyczy to każdej naszej modlitwy. Są też tacy, którzy podkreślają, że prawdziwe nabożeństwo do miłosierdzia Bożego łączy się jeszcze z miłosierdziem wobec otaczających nas ludzi. 

Rozmyślaj o męce

W kolejnym objawieniu, cztery miesiące później, Jezus zachęcał siostrę Faustynę, aby w Godzinie Miłosierdzia rozmyślała o Jego męce i odprawiła Drogę krzyżową. Gdy to nie będzie możliwe, przyszła święta miała przez chwilę adorować Najświętszy Sakrament albo modlić się w miejscu, w którym akurat się znajdzie o godzinie piętnastej. Jezus powiedział dokładnie tak: „Staraj się w tej godzinie odprawiać Drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą; a jeżeli nie możesz odprawić Drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij moje serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie; a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę” (Dz. 1572). Jest to odpowiedź dla wszystkich, którzy mówią: „nie mam czasu na modlitwę”. Na modlitwę w Godzinie Miłosierdzia nie potrzeba dużo czasu, a nawet nie trzeba koniecznie iść do kościoła. Wystarczy chwila, by w duchu stanąć przy krzyżu stojącym na Golgocie i połączyć się z konającym Jezusem.

Faustyna przez taką modlitwę miała wypraszać miłosierdzie dla świata, a szczególnie dla grzeszników, my podobnie. „Przypominam ci, córko moja, że ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu Moim, uwielbiając i wysławiając je; wzywaj jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało (ono) na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. (…) W tej godzinie stała się łaska dla świata całego - miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość” (Dz. 1572).

Od tego momentu siostra Faustyna starała się o godzinie trzeciej po południu choć na chwilę przerwać pracę i modlić się. Gdy nie mogła w kaplicy, zwracała się do Jezusa Miłosiernego w jakimś innym miejscu, blisko miejsca, gdzie pracowała, np. w spiżarni. Wychowanki widziały ją nie raz, gdy leżała tam krzyżem modląc się po południu.

Droga krzyżowa czy Koronka?

Często powtarza się, że o trzeciej po południu trzeba odmawiać Koronkę do miłosierdzia Bożego i że wtedy odmawiana ma szczególną moc. Nic bardziej mylnego. To niezrozumienie słów Jezusa i nabożeństwa do miłosierdzia Bożego, które przekazała nam Faustyna. Jezus nigdy nie powiedział, że w Godzinie Miłosierdzia trzeba odmawiać Koronkę. Oczywiście można, tak jak w każdym innym momencie dnia. Ale nie można przypisywać jej wtedy żadnej specjalnej mocy. Jak podkreśla s. M. Elżbieta Siepak ZMBM: „Koronka do miłosierdzia Bożego nie może być modlitwą w Godzinie Miłosierdzia, gdyż jest skierowana do Boga Ojca (Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci…), a modlitwa w Godzinie Miłosierdzia ma być skierowana wprost do Jezusa”. W Godzinie Miłosierdzia mamy bezpośredni kontakt z Jezusem i do Niego się zwracać, dlatego właśnie Syn Boży w objawieniach mówił o Drodze krzyżowej lub innej modlitwie, by uczcić Jego serce pełne miłosierdzia.

Trzecia po południu

Ktoś może zastanawiać się, dlaczego akurat o godzinie trzeciej po południu, a nie o czwartej? Przypomnę słowa z Ewangelii wg św. Mateusza o śmierci Jezusa: „Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eli, Eli, lema sabachthani?», to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Słysząc to, niektórzy ze stojących tam mówili: «On Eliasza woła». Zaraz też jeden z nich pobiegł i wziąwszy gąbkę, napełnił ją octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić. Lecz inni mówili: «Poczekaj! Zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby Go wybawić». A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha”. Gdzie więc godzina piętnasta, Ewangelista pisze od godziny szóstej do dziewiątej? W czasach Jezusa był inny podział doby. Według naszego czasu działo się to pomiędzy dwunastą a piętnastą. Właśnie o tej godzinie Jezus zadośćuczynił Bogu za nasze grzechy przez swą mękę i śmierć. Dzięki temu pojednał nas ze swoim Ojcem. Na krzyżu miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość, ale nie przekreśliło jej. W momencie śmierci Jezusa na krzyżu, mamy rozważać tajemnicę miłosierdzia Bożego, która objawiła się właśnie w męce Syna Bożego. Jezus nadal mówi do nas: „Choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to wielka godzina dla świata całego” (Dz. 1320), godzina miłości Jezusa.

Tekst Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej