Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-04-07 11:37:30

Tajemnica Świętego Kielicha

tajemnica

Przez wieki historia Graala „obrosła” legendami. Czy możliwe zatem, że relikwia - kielich przypominający o cudzie przemiany wina w Krew Jezusa w czasie Ostatniej Wieczerzy, od wieków stoi spokojnie w katedrze w hiszpańskiej Walencji?

Pamiętamy scenę opisywaną przez Ewangelistów. W Wieczerniku Jezus bierze do rąk kielich z winem, mówi słowa, które od tego momentu powtarzane są przy ołtarzach całego świata: „To jest kielich Krwi mojej, która za was będzie wydana”. Ewangelista zapisał jeszcze inne słowa Syna Bożego: „Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”. Jezus ofiarowuje siebie za każdego z nas i pozostaje nie tylko pod postacią chleba, ale i wina.
O kielichu z Ostatniej Wieczerzy przeczytamy też potem w legendach celtyckich, literaturze średniowiecza, a nawet we współczesnych powieściach sensacyjnych. Szukali go rycerze króla Artura, Indiana Jones i inni poszukiwacze przygód. Dla wielu pozostał tylko zmyślonym, legendarnym przedmiotem pożądanym przez wielu. Wśród poszukiwaczy byli jednak naukowcy, którzy odkryli, że kielich Jezusa, a właściwie czarka, znajduje się w katedrze w Walencji. Czy to prawda i dlaczego tylko górna czarka? Śladami świętego kielicha wyruszyli dziennikarz Grzegorz Górny i fotograf Janusz Rosikoń, autorzy albumu „Tajemnica Graala. Śledztwo w sprawie Świętego Kielicha”. Twierdzą oni, że graal rzeczywiście zobaczyli w Hiszpanii. (Dodam, że nazwa graal pochodzi od starohiszpańskiego słowa „grial” używanego na określenie kubka w XVII wieku). Tak powstała prawie 300-stronicowa publikacja. - Autentyczność kielicha potwierdzają badania archeologów - prof. Antonia Beltrána Martineza i zespołu prof. Jorge Manuela Rodrigueza Almenara, który później je weryfikował. Naukowcy dowiedli, że kielich pochodzi z Ziemi Świętej z czasów, w których żył Chrystus. Nie ma żadnych danych, które temu zaprzeczają, przeciwnie - są dane potwierdzające tę tezę. Choć badacze na przestrzeni wieków doliczyli się około 20 naczyń, o żadnym innym kielichu nie da się powiedzieć, że jest pamiątką Ostatniej Wieczerzy - wyjaśnia Grzegorz Górny.
W Walencji relikwia otoczona jest kultem i od wieków czczona jako naczynie, którym posłużył się Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy. Od 1939 roku przechowywana jest ona w gablocie w gotyckiej kaplicy nazywanej kaplicą Świętego Graala. Co roku obchodzone jest tam Święto Kielicha, ustanowione przez papieża Jana XXIII. W 1982 roku Jan Paweł II używał tego kielicha podczas Mszy Świętej odprawianej w tym mieście. Kiedy odwiedził katedrę zatrzymał się tuż obok niego i pocałował go. Jego następca, Benedykt XVI też przybył w to miejsce.
Badania naukowców zaczęły się w 1959 roku, kiedy Kościół w Hiszpanii obchodził uroczyście rocznicę 1700-lecia pobytu Świętego Kielicha na Półwyspie Iberyjskim. Pracami mającymi stwierdzić, czy kielich jest autentyczny zajął się prof. archeologii Uniwersytetu w Saragossie Antonio Beltrán Martinez. Ks. arcybiskup Marcelino Olaechei powiedział mu wtedy: „Chcemy prawdy, jakakolwiek by była. Interesuje nas tylko prawda, wywiedziona z badań archeologicznych”. Prof. Martinez zaprosił do współpracy wybitnych naukowców. Mieli trudne zadanie, bo wielu twierdziło, że Graal z Walencji nie może być kielichem Jezusa, że to falsyfikat. To naczynie bogato inkrustowane kamieniami szlachetnymi, a Jezus nie mógł takiego posiadać. Tymczasem prof. Beltran dokonał przełomowego odkrycia. Podczas badań stwierdził, że graal składa się z trzech części pochodzących z różnych epok. Pierwsza podstawa, druga - górna czarka, ostatnia to łącząca je nóżka z węzłem, uchwytami i paskami. Podstawa kielicha pochodzi z Egiptu lub Mauretanii i datowana jest na okres między X a XII stuleciem, a połączenia podstawy z czaszą są jeszcze późniejsze, powstały od XII do XIV wieku. Natomiast górna czarka została wykonana z chalcedonu. Jest gładka na zewnątrz i od wewnątrz. Nie jest pokryta żadnymi ornamentami. Trudno jednoznacznie określić jej kolor, bo zmienia go w zależności od oświetlenia. Doskonale mieści się w dłoniach dorosłego mężczyzny, jego średnica do góry to 9,5 centymetra. Naukowcy potwierdzili, że kielich, a właściwie jego górna czarka, mogła znajdować się w rękach Chrystusa w Wieczerniku. Powstała między II w. przed Chrystusem a I w. po Chrystusie w warsztacie egipskim, syryjskim lub palestyńskim. Tak napisali w oficjalnych dokumentach. Prywatnie Profesor mówił, że jest o tym przekonany na sto procent. Resztę historii i nie tylko można przeczytać w książce Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia. Przez pół wieku nikomu nie udało się obalić tezy postawionej przez naukowców.
Naczynie Jezusa, w którym wino przemieniło się w Jego Krew jest nadal na wyciągnięcie naszej ręki. Jednak to tylko znak obecności Jezusa w Eucharystii, którego spotkamy nie tylko w Walencji, ale w każdym parafialnym kościele. Choćby był tak niewielki, jak ten przepiękny i zabytkowy w parafii Chlewo w dekanacie grabowskim.

Tekst Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej