Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-03-13 12:31:42

Nie marnuj czasu

Wszyscy chyba znają przypowieść o talentach. Talenty w polskim języku kojarzą się raczej ze specjalnymi umiejętnościami, tu jednak chodzi o dużą ilość pieniędzy. Talent oznaczał 34 kilogramy srebra, a według prostych obliczeń miało to wartość dzisiejszego miliona złotych.

Pierwszy ze sług otrzymał pięć talentów i umiejętnie nimi obracając zdobył drugie pięć. Drugi dostał dwa talenty i robiąc to samo, zyskał drugie dwa. Tych dwóch czeka zadowolenie ich mocodawcy, pochwała i nagroda. Jednak trzeci z nich, który dostał tylko jeden talent, a którego pan nazwie potem złym i leniwym, zamiast przysłużyć się swojemu panu podwajając część jego majątku, zakopał dane mu pieniądze w ziemi. Historia ta wywiera jeszcze większe wrażenie, gdy wiemy właśnie, że jeden talent odpowiada milionowi złotych. Zakopanie takiej kwoty w ziemi wydaje się zupełnie niedorzeczne.
Skoro talenty nie oznaczają specjalnych umiejętności, ale dużą ilość pieniędzy, to mogą symbolizować bardzo dużo, właściwie każdy kapitał, jaki mamy w swoim życiu. Jednym z nich jest czas, który ma wielką wartość, a który jest bardzo charakterystycznym zasobem, głównie z tego względu, że każdy człowiek ma go dokładnie tyle samo w jednej dobie. Możesz być biednym człowiekiem, którego nie stać np. na posiłek mięsny każdego dnia, ale z każdym milionerem łączy cię na pewno jedna rzecz: wasze doby mają dokładnie tyle samo godzin.
Duży wpływ na sytuację finansową danego człowieka ma właśnie sposób, w jaki spędza on każdy dzień. Warto więc zastanowić się nad tym, czy możemy tym czasem lepiej zarządzać. Każdy dzień, który został nam dany przez Boga jako jeden z talentów, musi być przez nas dobrze wykorzystany, żebyśmy nigdy nie musieli usłyszeć z Jego ust, że jesteśmy sługami „złymi i leniwymi” (Mt 25, 26), ale żeby mógł do nas powiedzieć: „Dobrze, sługo dobry i wierny, byłeś wierny w małych sprawach, więc postawię cię nad wielkimi. Raduj się z twoim panem!” (Mt 25, 21). Jak zasłużyć sobie na taką pochwałę i awans w królestwie Bożym? Jezus nie podaje konkretnych sposobów, gdy opowiada tę przypowieść. Trzeba ich szukać w innych księgach Pisma Świętego. Oto wskazówki, które sam znalazłem i staram się realizować.

Wczesne wstawanie
Każdy coach rozwoju osobistego i każda książka o zarządzaniu czasem lub o dążeniu do sukcesu powie nam, że jeśli chcemy spełnić swoje marzenia, to musimy wstawać wcześnie rano. Nie trzeba jednak kupować drogich publikacji, żeby się o tym dowiedzieć. Wystarczy, że sięgniesz po Biblię, która znajduje się prawdopodobnie na Twojej półce, a znajdziesz w niej następujące słowa: „Nie lubuj się w spaniu, abyś nie zubożał; miej oczy otwarte, a będziesz miał chleba w obfitości” (Prz 20, 13). Księga Przysłów, czyli jedna z ksiąg mądrościowych, mówi nam, że powinniśmy mądrze zarządzać czasem naszego snu, jeśli nie chcemy dojść do niedostatku. Możemy wykorzystać tę cenną wskazówkę unikając długich drzemek i wstając wcześnie rano, być może jeszcze godzinę wcześniej, niż robimy to teraz.

Planowanie każdego dnia
Inną wskazówką, którą znajdziemy w każdej książce o rozwoju osobistym jest planowanie każdego dnia, ale też tygodnia i roku. Znowu nie jest to żadna nowość, ponieważ o planowaniu mówi samo Pismo Święte: „Początkiem każdego dzieła jest słowo, a każde poczynanie poprzedza decyzja” (Syr 37, 16). Księgi mądrościowe w Starym Testamencie potępiają działanie bezmyślne i przypominają, że do wszystkiego trzeba się przygotować, a zanim zaczniemy coś tworzyć, powinniśmy to zaplanować, ponieważ „początkiem każdego dzieła jest słowo”.

Czego nie powinieneś robić
Wielu spośród wspomnianych trenerów pomagających w drodze do sukcesu, zachęca do tego, żeby nie robić tylko jednej listy, na której wypisujemy wszystkie rzeczy do zrobienia, ale stworzyć też drugą, ze wszystkimi czynnościami, których powinniśmy zaprzestać. To także żadne odkrycie dla ludzi, którzy dobrze znają Biblię. Księga Syracha mówi bowiem: „Mądrość pisarza przymnaża mądrości, ale mądrym stanie się ten, kto nie oddaje się (innym) zajęciom” (Syr 38, 24). Widzimy zatem, że skupianie się tylko na swojej pracy i unikanie rozproszeń nie jest żadną nowoczesną techniką osiągania wysokiej produktywności. To zasada znana już mądrym Izraelitom sprzed paru tysięcy lat.

Zwiększanie swojej wydajności
Jeśli jesteś wydajny, oznacza to, że możesz zrobić więcej w krótszym czasie. Warto zatem wziąć to pod uwagę, jeśli nie chcesz „zakopywać” czasu, który dostałeś od Boga. Zwiększać swoją produktywność można na wiele różnych sposobów. Zależy ona przede wszystkim od tego, ile fizycznej i mentalnej energii masz w sobie. Żeby utrzymywać jej dobry poziom, musisz pamiętać o prawidłowym odżywianiu i dobrze zaplanowanych ćwiczeniach fizycznych, a także o odpowiednim odpoczynku. Byłoby jeszcze lepiej, gdybyśmy nauczyli się unikać niepotrzebnych sprzeczek, które sporo nas kosztują, a z reguły nic nie dają. Marnowanie na to czasu i energii na pewno nie pozwoli nam podwoić tych „talentów”, które dostaliśmy od Boga.

Kilka czynności jednocześnie
Tę technikę nazywa się angielskim słowem „multitasking”. Polega ona na wykonywaniu dwóch lub więcej czynności jednocześnie. Oczywiście każdy z nas stosuje ją nieświadomie, chociażby łącząc jedzenie śniadania z oglądaniem filmów. Warto sobie zdać sprawę z tego, jak wiele czasu oszczędza się w ten sposób i zastosować ten pomysł świadomie w innych obszarach swojego życia. Gdy siedzimy w autobusie, albo w jakiejś kolejce, możemy czytać książkę, którą ciągle odkładamy na później, bo według nas „nie mamy czasu”. Prowadząc auto można zamiast radia słuchać książek w formacie audio. Ja słucham lektora czytającego Biblię, kiedy wrzucam węgiel do piwnicy, bo wcześniej zgrałem sobie te nagrania na komórkę, a do niej podłączyłem słuchawki. Niektórzy w takich chwilach próbują „zabijać czas”. My jednak, jako chrześcijanie, powinniśmy każdy czas dobrze wykorzystywać, obracać nim jak cennym kapitałem, a potem czekać na pochwałę z Góry i awans, nie tylko na wyższe stanowisko w naszej pracy zawodowej, ale przede wszystkim na awans do Królestwa niebieskiego.
Zakończę słowami Pisma Świętego, na które natrafiłem przypadkiem, gdy zaczynałem pisać ten artykuł i otworzyłem Biblię: „Bierzcie się odważnie do dzieła! Niech Jahwe będzie z tym, który czyni dobrze!” (2 Krn 19, 11).

Tekst Mikołaj Kapusta
www.DobraNowina.net

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej