Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-02-17 11:50:20

NAJGŁOŚNIEJSZE PROCESY W DZIEJACH KOŚCIOŁA (10)

Męczeństwo Galileusza?

„Słońce stanowi centrum świata i jest całkowicie nieruchome pod względem ruchów lokalnych” - ogłosił Galileusz w swej słynnej, pierwszej tezie. A co na to cenzura inkwizycyjna? A to, że „Teza ta została jednogłośnie uznana za bezsensowną i absurdalną z punktu widzenia filozoficznego i formalnie heretycką”.

„Ziemia nie stanowi centrum świata, ani nie jest nieruchoma, lecz obraca się zarówno wokół samej siebie, jak i ruchem dobowym” - brzmiała druga Galileuszowa teza. Odpowiedź cenzury na nią wyglądała natomiast następująco: „Jednogłośnie stwierdzono, że teza ta podlega tej samej cenzurze filozoficznej, z punktu zaś widzenia teologii, jest co najmniej błędem w wierze”. Dziś, odpowiedzi cenzury mogą wprawiać nas co najmniej w konsternację. Nie popełniajmy jednak tzw. grzechu prezentyzmu i nie oceniajmy astronomicznej wiedzy ówczesnych cenzorów według dzisiejszych kanonów. Pamiętajmy, że nie na darmo Kopernik dokonał „kopernikańskiego” przełomu. „Kopernikańskiego”, czyli dla tych, którzy żyli w XVII wieku, po prostu nie mieszczącego się w głowie.

Galileusz i Jan Paweł II

Aż do czasów pontyfikatu Jana Pawła II proces Galileusza był jednym z filarów antykościelnej propagandy, niezależnie od tego, kto w danym momencie ją uprawiał. Astronom przedstawiany był w niej jako sztandarowa ofiara okrutnej Świętej Inkwizycji reprezentującej rzekomo drżący przed odkryciami uczonych Kościół. Sąd inkwizycyjny nad Galileuszem stał się też szybko dla przeciwników chrześcijaństwa, symbolem sądu Kościoła nad nauką, rzec by można obrazem krzyżowania nauki przez Kościół. Naczelne hasła antykościelnej propagandy od zawsze stawiały Kościół i naukę na dwóch przeciwnych biegunach. Nigdy nie rozumiałam, czy hasła te motywowane były tylko czystą złośliwością i przebiegłością ich autorów, czy po prostu brakiem elementarnej niemal wiedzy o Kościele. Bo przecież, jak pisał Jan Paweł II w Encyklice Fides et Ratio: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Nic więc dziwnego, że właśnie Jan Paweł II, krótko po tym jak objął tron Piotrowy, postanowił zająć się sprawą Galileusza i że to właśnie on doprowadził do jego rehabilitacji. Uczeni zagłębiając się na polecenie papieża w archiwa zawierające dokumenty z procesu Galileusza, odkryli sporo zaskakujących faktów. Faktów, które mają się nijak do mitu osobliwego męczeństwa Galileusza.

Przyrzekł być posłusznym

Galileusz naraził się rzymskiej inkwizycji w roku 1616 rozpowszechniając teorię heliocentryczną Kopernika. Swoją drogą, Kopernik miał dużo szczęścia, że sam nie stanął przed trybunałem inkwizycyjnym. Dziś wydaje nam się nieprawdopodobne, iż twierdzenie, że Ziemia kręci się wokół Słońca, mogło być uznane za heretyckie, czyli w gruncie rzeczy także za przestępcze, jednakże w 1616 roku tak właśnie było i w związku z tym, w marcu tegoż roku, dzieło Kopernika „O obrotach ciał niebieskich” wprowadzono na indeks ksiąg zakazanych. Natomiast 25 lutego 1616 r. Galileusz, na polecenie ówczesnego papieża Pawła V, został wezwany przez inkwizycję do zaprzestania nauczania i obrony teorii Kopernika, a nawet dyskutowania o niej, pod groźbą uwięzienia. Już dzień później inkwizycja wystawiła dokument, w którym odnotowano, iż Galileo Galilei zgodził się - cytuję - „być posłusznym” inkwizycyjnemu nakazowi. Czy był? Niemal dokładnie przez 16 kolejnych lat, zasadniczo tak. Jednak w lutym 1632 roku, nie wiedzieć czemu postanowił złamać swe przyrzeczenie i opublikował „Dialog o dwóch najważniejszych systemach świata: ptolemeuszowym i kopernikowym”. Rzeczonym dziełem wkrótce zainteresowała się Święta Inkwizycja, a w czerwcu 1633 roku Urban VIII adresował do Świętego Oficjum takie oto pismo: „Sanctissimus rozporządził, że rzeczony Galileo ma być przesłuchany co do jego intencji, nawet z groźbą tortur, a jeśli ją podtrzyma, ma wyprzeć się podejrzewanej u niego herezji na plenarnym zgromadzeniu Kongregacji Urzędu Świętego, potem ma być skazany na uwięzienie według upodobania Świętej Kongregacji i należy mu rozkazać, aby nie rozprawiał nadal, w jakikolwiek sposób, ani w słowach, ani w piśmie, o ruchomości Ziemi i stabilności Słońca, w przeciwnym wypadku narazi się na kary za recydywę. Książka zatytułowana „Dialogo di Galileo Galilei* Linceo” ma być zakazana”**.

Apartament na czas procesu

Galileusz przybył do Rzymu na rozprawę i na koszt Stolicy Apostolskiej zamieszkał w pięciopokojowym apartamencie z widokiem na wzgórza watykańskie oraz służącym. Skład sędziowski zasilili astronomowie (zapewne jednocześnie jako swoiści biegli). Galileusz w trakcie rozprawy odwołał swoje twierdzenia popierające koncepcję Kopernika i przeklął swoje „błędy”, określając je dodatkowo jako „obrzydliwe”. Dobrze wiedział, że w ten sposób uniknie surowej kary. Wyrok skazujący zapadł 22 czerwca 1633 r., a karą dla liczącego sobie 69 lat Galileusza, był dożywotni areszt domowy. Poza tym jego dzieło zostało umieszczone na indeksie ksiąg zakazanych. W czasie odbywania kary, skazanego uczonego odwiedzali zarówno ówcześni naukowcy, jak i dostojnicy Kościoła, a miejsce zamieszkania Galileusza zmieniło się w tym okresie trzykrotnie. Z czasem zakaz opuszczania domostwa został uchylony i na Galileuszu spoczywała już tylko dodatkowa kara polegająca na obowiązku cotygodniowego odmawiania siedmiu pokutnych psalmów przez trzy kolejne lata. Galileusz przestrzegał tego obowiązku, a kiedy rzeczone trzy lata upłynęły, nadal, z własnej woli modlił się co tydzień owymi siedmioma psalmami. Galileusz zmarł śmiercią naturalną w 1642 roku. W czasie trwania kary, aż do 1637 roku, kiedy to stracił wzrok, prowadził badania naukowe i opublikował swe najważniejsze dzieło dotyczące jego odkryć w dziedzinie mechaniki: „Rozmowy i dowodzenia matematyczne z zakresu dwóch nowych umiejętności”.

Tekst Aleksandra Polewska
Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej