Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-02-04 10:06:47

Fałszywe oskarżenie

posagLos Józefa zdawał się pomyślnie układać. To właściwie on zarządzał całym domem swego pana Potifara. Choć w jego cieniu, to w istocie odgrywał główną rolę. Postać Józefa znów nabierała blasku.

Mógł nosić strojne szaty, liczono się z jego zdaniem. I pewnie zakończył by swe życie jako dobrze sytuowany urzędnik, gdyby nie to, że plany Boga przewidywały inny bieg wydarzeń. Działanie Boga znów wkroczyło w jego życie niczym burza niszcząca płynący okręt i unosząca rozbitków w stronę nieznanego brzegu.

Kobieta i fascynacja
Zmiana życia Józefa zaczęła się od kobiety i spojrzenia. Dworski urzędnik faraona ufał słudze. Miał też zaufanie do żony. Jednak chyba nie poświęcał jej zbyt dużo czasu, skoro skierowała swą uwagę na Józefa. Dostrzegła piękną postać młodego człowieka. Była przyzwyczajona, iż może posiadać wszystko, czego zapragnie. Uważała, iż czyni temu niewolnikowi niezwykłą łaskę kierując ku niemu swe oczy. Żona Potifara dostrzegała tylko to, co związane z urodą i powabem ciała. A może ekscytowała ją niezwykła pozycja, jaką obcy człowiek zajął w ich domu. Kim był przy tym młodzieńcu Potifar, który tak szybko znalazł się na drugim planie. Jego siły i zdolności zdawały się gasnąć. Czy nie warto więc oprzeć swego losu na tym człowieku tak niezwykłym, mimo iż jest on tylko niewolnikiem? Spojrzenie rozbudziło myśli, a te przedarły się do serca, które zapłonęło pożądaniem. Kobieta chciała jak najszybciej zaspokoić ogarniające ją pragnienia. Nieważne, czy będzie to tylko epizod - może jeden z wielu - czy też na tym wydarzeniu zacznie budować życie nadając mu nowy kierunek. Zapomniała, kim jest. Nie zważała na swój związek małżeński ani na pozycję w społeczeństwie. Porzuciła wstyd oferując Józefowi wejście na drogę cudzołóstwa.

Pokusa zamiany miejsc
Józef znalazł się w trudnej sytuacji. Miał już w ręku władzę równą Potifarowi. Teraz mógł bez najmniejszego problemu zająć jego miejsce w małżeńskim łożu. Jak każdy człowiek żyjący w świecie starożytnym wiedział, że taka propozycja jest ofertą graniczącą z małżeństwem. Z ust kobiety mógł wyczytać propozycję całkowitego przejęcia domu swego pana. Potem przecież mógłby się wydarzyć jakiś drobny wypadek, ludzie tak łatwo giną. Albo jeszcze lepiej pod jego nieobecność żyłby pod jednym dachem z jego żoną. Dzięki Potifarowi posiadałby prestiż i majętność, a od jego żony otrzymywałby rozkosz życia. Mógłby w ten sposób zadrwić z tego, który uważał się za jego pana. Ale co w istocie osiągnąłby na tej drodze? Nawet jeśli by zajął miejsce Potifara, czy szybko i on nie zostałby zdradzony? Czy nie byłby jedną z zabawek w ręku kobiety? Ile myśli mogło przejść przez głowę Józefa, nie wiemy. Wiemy natomiast jedno: Józef nie przystał na tę propozycję. I nie kierował się własną korzyścią. Miał wzgląd na drugiego człowieka i Boga. Pamiętał o tym, co wyświadczył mu Potifar. Czuł się odpowiedzialnym za jego majątek. Danej mu władzy nie chciał używać w sposób niegodziwy. Liczył się tym, iż kobieta namawiająca go do nierządu jest zamężna i do tego jest żoną jego pana. Przypomniał jej, że Potifar nie zabrania mu niczego, z wyjątkiem własnej żony.

Wierność wobec Boga
Pierwszą rzeczą, która ustrzegła Józefa od cudzołóstwa była pamięć o ludzkim prawie wzbraniającym krzywdzić drugiego człowieka. Józef, choć był niewolnikiem, okazał się człowiekiem wolnym od chciwości i pożądania. Wiedział, że otrzymał wiele, ale też, że z tego nad czym powierzono mu władzę będzie musiał zdać sprawę. Nie chciał wykorzystywać swej pozycji do czynienia zła. Drugą rzeczą, jaka powstrzymała go od niegodziwego czynu, była pamięć o Bogu. Żona Potifara proponowała mu popełnienie grzechu. Zło było tym gorsze, iż popełnione wobec człowieka, który, mimo iż Józef był niewolnikiem, ufał mu i obdarzył go dobrem. Może niegodziwy czyn dokonałby się w ukryciu przed oczyma ludzkimi, ale jest jeszcze Bóg. I ważne jest to, jakim się jest w Jego oczach. Czyniąc zło człowiekowi występuje się przeciw Niemu. Dlatego Józef odmówił. Nie dał się nakłonić do nierządu, mimo, iż żona Potifara nie przyjęła odmowy. Jej nieustępliwość nie zmieniła decyzji Józefa, niemniej jedno ze spotkań zmieniło bieg jego życia. Podczas kolejnej namowy kobieta posunęła się tak daleko, iż chwyciła się jego płaszcza. Wyrwał się z jej rąk. Uciekł. W komnacie pozostał tylko jego płaszcz. On był jedynym świadkiem owego wydarzenia. I wtedy w sercu żony Potifara pożądanie zmieszało się ze strachem. Jak wytłumaczy się, gdy ów Hebrajczyk zostanie zapytany przez jej męża o brak płaszcza? Tu dodajmy, że ubiór w tamtych czasach zależał od pozycji społecznej człowieka. Płaszcz stanowił dystynkcję i oznakę władzy Józefa, jakiej nie miał nikt inny. Człowieka rozpoznawano po jego stroju. Józef z pewnością nie miał drugiego takiego płaszcza. Potifar widząc  jego brak mógł dociekać przyczyny. Wtedy cała niegodziwość jego żony ujrzała by światło dzienne. Postanowiła temu przeciwdziałać, a przy okazji, upokorzona odmową dokonać zemsty. Zwołała najpierw wszystkich domowników. Pokazując płaszcz Józefa, oskarżyła go o próbę gwałtu. Podobne oskarżenie wniosła przed swym mężem. Potifar nie dochodził sprawy. Zdecydował się działać szybko. Może sam obawiał się, że ów zdolny niewolnik posunie się kiedyś aż tak daleko, iż zajmie jego miejsce? Nakazał wtrącić Józefa do więzienia. Zaskakuje to, iż nie ukarał go śmiercią. Może również przeczuwał, a nawet wiedział, że oskarżenie żony nie jest prawdą. Nie chciał jednak narazić swego prestiżu. Tak Józef po raz kolejny odarty ze swej szaty znalazł się w więzieniu. I tym razem milczał nie broniąc siebie tak, jak gdyby zdawał się na Kogoś większego od niego samego.

Tekst i foto Krzysztof P. Kowalik

Fot. Posąg przedstawiający potęgę egipskiego faraona. W więzieniu jednego

z dawnych faraonów znalazł się Józef

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej