Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-01-02 11:41:11

Wspomnienie o śp. księdzu Józefie

ks. Hanczaruk

Magnuszewice. Przez 25 lat ks. Józef Hanczaruk był proboszczem parafii św. Barbary w Magnuszewicach. Tutaj obchodził z wielką radością 50-lecie kapłaństwa. Był zwyczajnym proboszczem, żyjącym skromnie. W swoim życiu realizował testament Jana Pawła II: „Musicie od siebie wymagać choćby inni od was nie wymagali”.
Słowa pieśni: „Barbaro święta Perło Jezusowa... wierna przy śmierci Patronko smutnemu, konającemu...”, rozbrzmiewają nadal w naszych sercach, a minęło już co najmniej dwa tygodnie od momentu, kiedy ks. Józef rozpoczął niedzielną Eucharystię tydzień przed swoją śmiercią tymi właśnie słowami. W ten sposób być może chciał przypomnieć o zbliżającym się dorocznym odpuście ku czci św. Barbary. Głos miał donośny.
Parafia Magnuszewice to położona niedaleko Lutyni niewielka parafia licząca zaledwie 1200 dusz. Ks. Józef Hanczaruk zawsze podkreślał dobroć i hojność serc swoich parafian. Wymagał od nas, ale i siebie nie oszczędzał. Każda sprawowana przez niego Eucharystia była z homilią i to bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Wymagał, pracował i dbał o Kościół tak, jak umiał najlepiej. Krótko przed śmiercią miał napięty program. Nie chciał niczego zaniedbać, do każdego spotkania przygotowywał się niezwykle starannie, a miał tych spotkań sporo. Dbał o kościół. W tym roku została zakupiona nowa monstrancja, a tuż przed śmiercią odnowił kielich mszalny. Można powiedzieć, że czuł zbliżający się koniec, gdyż wielokrotnie w głoszonej homilii powtarzał się, z czego zdawał sobie sprawę, ale jeszcze chciał to nam utrwalić. Pozostaną nam w pamięci te słowa jako swoisty testament. Niejednokrotnie podczas kazań nie tylko dla dzieci przywoływał teksty ks. Jana Twardowskiego.
Ks. Hanczaruk wielokrotnie wspominał o ojcu Pio. Sprowadził do parafii relikwie Świętego i założył jego grupę modlitewną. Szczególnym nabożeństwem darzył Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, której wizerunek również znajduje się w głównym ołtarzu naszego kościoła. Z okazji odpustu parafialnego mogliśmy przyjąć szkaplerze. Z wielką pieczołowitością obchodził każdą pierwszą sobotę, aby oddać cześć Maryi. Cieszył się z nawiedzenia Maryi w kopii Jasnogórskiego Obrazu. Nieustannie spieszył z sakramentem pojednania, aby każdy mógł z czystym sercem przyjąć Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Modlitwa i jeszcze raz modlitwa cechowała jego skromne życie. Czytał dużo i swoją wiedzą dzielił się z parafianami. Wspominał też parafie, w których przyszło Mu duszpasterzować. Wspomnę tu parafię w Bydgoszczy, gdzie prowadził grupy oazowe, parafian z Pleszewa oraz ukochaną Łobżenicę i Górkę Klasztorną. Troszczył się o kościół, nazywał go perełką. Cieszył się, że udało się w nim wiele zrobić, np.: odrestaurować organy, poddać konserwacji kościół i wybudować Dom przedpogrzebowy. Miał też i zmartwienia, tak jak każdy z nas.
Czas kolędy był czasem spotkania. Ze względów zdrowotnych z kolędą ostatnio przychodził wiosną. Wspólny czas wyda owoce i śp. ks. kanonik Józef śmiało może powtórzyć za św. Pawłem: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”.

Wdzięczni parafianie

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej