Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-12-12 13:47:07

Bez grzechu

niepokalaneW grudniu przed 160 laty papież ogłosił, że Maryja jest niepokalanie poczęta. Wcześniej tę prawdę kwestionował św. Tomasz z Akwinu, jeden z największych teologów Kościoła katolickiego. Jak więc jest z niepokalanym poczęciem?

Kiedy pytałam znajomych, czy w ich kościele znajduje się figura Maryi Niepokalanie Poczętej nie bardzo rozumieli, o co chodzi i wreszcie padła odpowiedź - pytanie: to ta z Fatimy? Choć przyznam, że u innych widziałam medalik Niepokalanie Poczętej, nazywany cudownym, z objawień siostrze Katarzynie Labouré w Paryżu, na którym umieszczono słowa: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami”.

Prawda objawiona
Kościół katolicki obchodzi uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny 8 grudnia. Dogmat wiary o niepokalanym poczęciu ogłoszony został właśnie 8 grudnia. Już samo słowo „dogmat” brzmi dla nas, ludzi żyjących w XXI wieku, mało zrozumiale. Nikt z własnej inicjatywy raczej nie rozmawia na ten temat, jeżeli już, to pada pytanie: po co w ogóle dogmaty?
Według skróconej, słownikowej definicji „dogmat” ma dwa znaczenia: w teologii chrześcijańskiej to prawda uznana przez Kościół za objawioną przez Boga, a drugie to twierdzenie przyjmowane za pewne i prawdziwe jedynie na mocy autorytetu osoby, która je wygłasza. Dodam, że słowo „dogmat” pochodzi z języka greckiego i oznacza naukę, opinię, decyzję i dekret. Dogmaty są niezmienne, ale mogą być coraz głębiej i lepiej poznawane i wyjaśniane. To nie teologowie je wymyślają i każą w nie wierzyć innym. Oni sięgają do tego, co objawił nam Jezus Chrystus, sięgają do Tradycji, szczególnie Nowego Testamentu. Każdy dogmat musi być zgodny z tym, co głosił Syn Boży, bo nic nowego nam nikt nie objawi. A naszą odpowiedzią na to, co usłyszymy, jest wiara. Zdania sprzeczne lub przeciwne nauce zawartej w dogmatach nazywane są herezjami.
Skąd się wzięły dogmaty? Są one odpowiedzią na herezję. Pojawiły się też wtedy, gdy kwestionowano jakąś prawdę wiary do tej pory uznawaną przez Kościół. Czasami była to odpowiedź na różne dziwne pomysły, albo kiedy jakąś prawdę wiary trzeba było wyjaśnić. W większości wypadków dogmaty nie powstały jako odpowiedź na zarzuty niewierzących, ale na wątpliwości wierzących.

Pełna łaski Bożej
Wśród dogmatów Kościoła katolickiego jest ten mówiący o niepokalanym poczęciu, które oznacza wolność Maryi od grzechu pierworodnego. To co najważniejsze o niepokalanym poczęciu możemy przeczytać w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Kiedy Joachim i Anna poczęli córkę - Maryję, została ona uchroniona (czyli zachowana) od grzechu pierworodnego i jego skutków, bo miała zostać matką Syna Bożego. Chodzi też o to, że Maryja w ciągu całego życia nie popełniła żadnego grzechu. A jakie są skutki grzechu pierworodnego? Kiedy mówimy o nim, oczami wyobraźni widzimy raj - ogród, a w nim Adama i Ewę i węża, który ich namawia, by nie słuchali Boga i byli Mu nieposłuszni. To oczywiście symboliczny obraz, pokazujący pewien fakt. Sobór Watykański II tłumaczy, że człowiek „już na początku historii nadużył swej wolności, przeciwstawiając się Bogu i pragnąc osiągnąć swój cel poza Nim” (Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes). Jakie były konsekwencje postępowania człowieka? Przestał czuć się kochany przez Boga i zaczął się przed nim kryć, chociaż Bóg nadal go kochał. W sercu człowieka pojawił się nawet lęk przed Nim. Człowiek zerwał więź z Bogiem, a to zaowocowało zerwaniem więzi między ludźmi. Kościół na podstawie objawienia głosi, że grzech pierworodny dotyka wszystkich ludzi, nie dlatego że go popełnili świadomie i dobrowolnie, ale ze względu na jedność rodzaju ludzkiego. Brakuje nam łaski Bożej i każdy z nas potrzebuje zbawienia. Potrzebuje chrztu, w czasie którego zgładzony jest grzech pierworodny.
Katechizm wyjaśnia też, skąd wiemy o niepokalanym poczęciu Maryi. Św. Łukasz w Ewangelii zapisał, że w Nazarecie, w momencie zwiastowania anioł Gabriel pozdrawiał Maryję jako „pełną łaski” (Łk 1, 28). Te słowa to ważna podstawa dogmatu, który został ogłoszony w 1854 roku przez papieża Piusa IX w specjalnej Bulli Ineffabilis Deus (Niewyrażalny Bóg). Ojciec Święty napisał m.in., że „Powagą Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia - mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana, nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”.

Odkrywanie prawdy
Ten dogmat nie wyskoczył, jak królik z kapelusza, nie pojawił się nagle. Wiara Kościoła w niepokalane poczęcie matki Jezusa ma bardzo długą tradycję. Od początku jego istnienia toczył się teologiczny spór na ten temat. „Za” był np. św. Justyn i św. Ireneusz, obaj żyjący w II wieku. Ojcowie Kościoła nieraz nazywali Maryję czystą, bez skazy i niewinną. W dyskusję na ten temat włączył się św. Augustyn. Trzeba jednak przyznać, że wątpliwości co do niepokalanego poczęcia miał św. Tomasz z Akwinu, święty i Doktor Kościoła nazywany Doktorem Anielskim. Zresztą nie tylko on, także św. Bernard. Zastanawiali się, jak można uznać niepokalane poczęcie Maryi i równocześnie powszechność grzechu pierworodnego i konieczność powszechnego odkupienia wszystkich ludzi przez Syna Bożego. W swojej „Summie Teologicznej” św. Tomasz z Akwinu napisał, że Matka Boża została oczyszczona z grzechu przed narodzinami, a nie w chwili poczęcia. Twierdził też: Bóg zasadniczo działa przez sakramenty, ale „równocześnie nie ogranicza swojej mocy do sakramentów, lecz dzięki specjalnemu przywilejowi może zlać swoją łaskę na niektórych, zanim zostali zrodzeni z łona matki”.
W XIII wieku ten problem wyjaśnił bł. Jan Duns Szkot. Kiedy toczyły się debaty między franciszkanami a dominikanami, m.in. o niepokalanym poczęciu, wskazał, że uchronienie Bożej Rodzicielki od grzechu dokonało się mocą odkupieńczego zwycięstwa Chrystusa. Sto lat później Ojciec Święty ustanowił święto Poczęcia Niepokalanej, które później zaczęto obchodzić w całym Kościele. W 1661 roku papież Aleksander VII wydał bullę, w której przedstawił dzieje kultu niepokalanego poczęcia. Klemens XI ustanowił w 1708 roku 8 grudnia świętem obowiązującym w całym Kościele powszechnym. Wreszcie Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

Niepokalana o sobie
Cztery lata później we francuskim Lourdes Bernadetta Soubirous poszła po drzewo na opał do groty. Dziewczyna poważnie chorowała, dlatego w wieku 14 lat nadal była analfabetką i nie przystąpiła jeszcze do Pierwszej Komunii Świętej. Niespodziewanie 11 lutego 1856 roku przed nią pojawiła się Pani ubrana na biało i przepasana błękitną szarfą, na każdej stopie miała żółtą różę, tego samego koloru był trzymany przez nią różaniec. Nakłaniana przez księdza proboszcza dziewczyna zapytała ją o imię. Pani zdradziła je dopiero w czasie 16. objawienia 25 marca. Bernadetta opowiadała potem: „W ciągu 15 dni trzy razy pytałam kim jest, ale zawsze odpowiadała tym samym uśmiechem. Ośmieliłam się jeszcze raz zadać jej to pytanie; tym razem Pani podniosła oczy ku niebu i składając ręce w modlitewnym geście, powiedziała: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. Są to ostatnie słowa jakie do mnie wypowiedziała. Miała niebieskie oczy. W ciągu 15 dni powierzyła mi trzy sekrety, których miałam nikomu nie wyjawiać. Obietnicy dotrzymałam aż do dzisiaj”. Matka Boża objawiła się Bernadecie wzywając ludzkość do modlitwy o nawrócenie grzeszników. To, że Maryja nazwała się „Niepokalanym Poczęciem”, odczytano jako potwierdzenie dogmatu ogłoszonego przez Piusa IX. Wiedziano, że Bernadetta nie mogła rozumieć słów, które powtarzała po Maryi.
Później były jeszcze objawienia w Gietrzwałdzie w 1877 roku. Tu też Maryja na pytanie „Kto Ty jesteś? Odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”. Tu też głównymi wizjonerkami były dzieci - 13-letnia Justyna Szafryńska i 12-letnia Barbara Samulowska.
Niepokalana objawiła się również w Paryżu 24 lata przed ogłoszeniem dogmatu s. Katarzynie Labouré ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia. W 1830 roku w kaplicy szarytka ujrzała Najświętszą Maryję Pannę stojącą na kuli ziemskiej, depczącą stopą łeb piekielnego węża. W rękach trzymała kulę ziemską. Katarzyna usłyszała: „Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę z osobna”. Potem obraz zmienił się. Maryja miała ręce szeroko otwarte i spuszczone do dołu, a z jej dłoni rozchodziły się promienie. „Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które mnie o nie proszą”. Następnie pojawiła się litera „M” z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod nią serca Jezusa i Maryi. Dokoła postaci Maryi siostra ujrzała napis: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do ciebie uciekamy”. Katarzyna otrzymała polecenie, „by wybito medale według tego wzoru”.

Przestępstwo Adama
Niektórzy z nas zaglądają do „Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny”. Przypuszcza się, że to nabożeństwo powstało w XIV lub XV wieku w związku ze sporami, jak pogodzić naukę o Niepokalanym Poczęciu NMP z dogmatem o powszechności odkupienia. Franciszkański teolog o. Leonard Nogarol z Werony, obrońca niepokalanego poczęcia, ułożył oficjum (czyli teksty kapłańskiego Brewiarza) ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Panny Maryi. Według niektórych badaczy przetłumaczono je na język polski jako „Godzinki o Niepokalanym Poczęciu”. Te, które my dzisiaj śpiewamy np. w czasie pielgrzymek, pochodzą prawdopodobnie z XVII wieku. Nie to jest jednak najważniejsze. Dzięki nim zwracamy się do tej, która jest „od wszelakiej zarazy świata ochroniona, pierwej święta w żywocie matki, niż zrodzona”. Dzięki nim wychwalamy Maryję i lepiej rozumiemy jej niepokalane poczęcie: „Ciebie, Oblubienicę przyozdobił sobie, bo przestępstwo Adama nie ma prawa w Tobie”, „Który Ciebie za matkę obierając sobie, chciał, by przywara grzechu nie postała w Tobie”.

Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej