Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-12-04 13:45:41

Mistrz z Masanowa

masanowa

Święta Rodzina - feretron z płaskorzeźbą, Grabów nad Prosną

Paweł Bryliński nazywany jest Mistrzem z Masanowa. Na szczycie krzyży, których rzeźbił często umieszczał falisty daszek i pelikana, który karmi młode swoją krwią, jako znak ofiarnej miłości Chrystusa.

W tym roku mija dwieście lat od jego urodzin. Historia życia Brylińskiego owiana jest tajemnicą, przemawiają za to jego dzieła - rzeźby sakralne stawiane na rozstajach dróg, w lasach, na łąkach i w kościołach.

50 lat rzeźbiarza
W 1934 roku Pawła Brylińskiego odkrył poznański etnograf Stanisław Błaszczyk i nazwał go Mistrzem z Masanowa. Pierwszą wzmiankę o nim umieścił rok później w „Kurierze Literacko - Naukowym”. Dlaczego Mistrz z Masanowa, skoro urodził się 21 czerwca w Wieruszowie? O tym już za chwilę. Wiemy, że w 1835 roku Paweł Bryliński z żoną, kiedy przyjechał do Wielkiego Księstwa Poznańskiego osiedlił się w niewielkim gospodarstwie w Wielowsi Klasztornej. Później zamieszkał w Masanowie, gdzie kupił osiem mórg ziemi i mieszkał tu do końca życia. Teraz wiadomo, dlaczego mówimy o nim, że to Mistrz z Masanowa. Tam w 1837 roku urodził się Stanisław, jedyny syn państwa Brylińskich.
Kiedy rozpoczynała się wiosna, wędrowny rzeźbiarz opuszczał dom, zabierając ze sobą narzędzia. Kiedy rzeźbił mieszkał często u fundatora rzeźby lub krzyża. Mistrz rzeźbił w sośnie, dębie, modrzewiu, czasem w brzozie. Posługiwał się prostymi narzędziami: toporkiem, kozikiem, dłutkiem wykonanym z kawałka piły lub brzytwy. Pracował w mokrym drewnie, a drobne figury kładł do pieca chlebowego, by „wypociły” żywicę. Później malował je. Wysokie słupy i krzyże zdobił rzeźbami. Najczęściej przytwierdzał rzeźby do nich, rzadziej wycinał je bezpośrednio w drzewcu krzyża. Najczęstszym motywem była tematyka Wielkiego Tygodnia. Teraz Mistrza z Masanowa kojarzymy z pięknymi krzyżami czy słupami, ale wykonywał on również figurki domowe, sprzęty potrzebne w gospodarstwie, instrumenty i zabawki. Tak pracował blisko 50 lat. Paweł Bryliński zmarł 18 kwietnia 1890 roku w Masanowie.

W naszej diecezji
Pierwszą znaną datowaną rzeźbą Brylińskiego jest słup z Ołoboku z 1840 roku, a ostatnią – krzyż znajdujący się w Masanowie z 1885 roku. Duża część krzyży i kapliczek została zniszczona podczas II wojny światowej. Rzeźby, które przetrwały, poddały się m. in. warunkom atmosferycznym i szkodnikom. Niektóre przeniesiono po konserwacji do kościołów, inne oddano do muzeów, jeszcze inne są przechowywane w domach. Są także takie, które pozostawiono w miejscu, gdzie ustawił je sam rzeźbiarz. Przypominają przechodzącym mękę Jezusa i nie tylko. O jednym z krzyży odnowionym w Granowcu pisaliśmy niedawno w „Opiekunie”. Natomiast w listopadzie został poświęcony odnowiony krzyż znajdujący się na terenie parafii Wierzbno.

136 w 70 miejscowościach
Wśród tych, którzy podziwiają talent i dzieła mistrza są Ewa i Michał Chmielewscy. Od 1996 roku szukają oni śladów obecności rzeźbiarza i jego dzieł. W Bibliotece Publicznej im. Stefana Rowińskiego w Ostrowie Wielkopolskim w czasie wernisażu, 14 listopada, można było podziwiać część odnalezionych przez nich rzeźb Mistrza z Masanowa. W sumie jest ich 136 w ponad 70 miejscowościach w południowej Wielkopolsce. Państwo Chmielewscy wyznaczyli też szlak turystyczny Pawła Brylińskiego wiodący przez miejscowości: Grabów, Ostrów Wielkopolski, Wieruszów i okolice oraz Droszew i Kowalew. Dzieła Mistrza z Masanowa można także podziwiać w: Muzeum Górnośląskim w Bytomiu, Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy w Dziekanowicach k. Gniezna, Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, Muzeum Regionalnym w Odolanowie, Muzeum Regionalnym w Krotoszynie. Muzeum Etnograficznym w Poznaniu, Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu i Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu.
- Zarówno krzyże, jak i słupy zdobione rzeźbami, nazywano Bożymi Mękami. Stawiano je na cmentarzach, mogiłach, rozstajach dróg, w lasach, ogrodach. Kapliczki wieszano na drzewach. Figury umieszczano we wnękach na frontach domów – mówiła Ewa Chmielewska w czasie wernisażu. Przypomniała również o zasadniczych rodzajach rzeźb Brylińskiego. - Pierwszy rodzaj obejmuje samodzielne rzeźby Chrystusa na krzyżach, słupach i kapliczkach oraz samodzielne rzeźby świętych w kapliczkach. Z kolei drugi rodzaj stanowią wyobrażenia świętych, podporządkowane bryle krzyży i słupów przydrożnych. Cały program ikonograficzny był z jednego pnia, najczęściej dębowego - podkreśliła. Te słowa padły w bezpośredniej bliskości dzieł mistrza, m. in. rzeźby przedstawiającej Chrystusa Frasobliwego, feretronu z płaskorzeźbą Świętej Rodziny i Świętej Trójcy z kościoła w Grabowie nad Prosną, krucyfiksów, figur Matki Bożej i św. Józefa. Na wystawie znalazły się również zdjęcia rzeźb Brylińskiego. Na wernisażu obecni byli m. in. ks. prałat Paweł Kostrzewa, ks. kanonik Mariusz Pohl i potomkowie Pawła Brylińskiego.

Tekst i foto Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej