Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-11-17 09:26:58

Nazaret szkoła duszpasterstwa

nazaret

Mamy epokę chrześcijaństwa, ale życie Jezusa, pod okiem św. Józefa, to długi ciąg marginalizacji.

Dzisiaj zajmiemy się kolejną prelekcją z hiszpańskiego obszaru językowego: „Duszpasterstwo z perspektywy Nazaretu”. Jej autorem jest Alejandro Emmanuel Daza Estrada MJ. Podobnie, jak u innych autorów z Ameryki Południowej, cechą charakterystyczną jego wystąpienia jest nacisk na człowieczeństwo Jezusa. Po szerokim wprowadzeniu biblijnym Prelegent zauważa, że liczne spośród naszych wspólnot parafialnych są pozbawione elementów ewangelizacyjnych, a nawet tych czysto ludzkich.

Uczłowieczanie i ewangelizacja
Aby być precyzyjnym, trzeba podkreślić, jak rozumiemy ewangelizację: narodziny Jezusa sprawiają, że staje się możliwe życie pełnią człowieczeństwa. Nie chodzi więc o ewangelizację rozumianą jako kolonizację, podbijanie jakiegoś terenu celem podniesienia statystyk ludzi ochrzczonych i przyjmujących sakramenty. W Ewangelii mamy wiele przykładów ludzi, którym spotkanie z Jezusem zmieniło życie: apostołowie, Samarytanka, Zacheusz, Maria Magdalena i wielu innych. Spotkanie z Jezusem pozwala odkryć Boga, który zwraca się do najmniejszych, odrzuconych i grzeszników. To doświadczenie radykalnie zmienia życie jednostek i wspólnot. Tak więc możemy ustalić, że ewangelizacja jest drogą, która ułatwia prawdziwe i bogate w konsekwencje spotkanie z Bogiem. Spotkanie, które prowadzi do wspólnoty z Bogiem i ożywienia nadziei na uczestnictwo w Jego królestwie. To właśnie dzieje się w życiu uczniów, którzy żyją normalnym ludzkim życiem, w ich człowieczeństwie. Właśnie dlatego ewangelizacja domaga się równoległego, a może nawet uprzedzającego procesu uczłowieczania. Najpierw musimy się w naszych wspólnotach okazać dobrymi ludźmi, a później ewangelizatorami.

Sytuacja Kościoła
Wszelka refleksja teologiczna powinna być prowadzona z dwóch perspektyw, a mianowicie biorąc pod uwagę aktualną sytuację świata i pozycję Kościoła. I jedyną właściwą drogą Kościoła jest wymiar misyjny, czyli niesienie Ewangelii tym, którzy nie znają Jezusa Chrystusa w nadziei, że będą oni mogli się do Niego przywiązać i zostać Jego uczniami. Ukazywanie Jezusa jako Boga, który stał się człowiekiem, jest główną misją Kościoła i przedmiotem teologicznych rozważań. W tym kontekście nasza refleksja na temat Świętego Józefa, małżonka Maryi, również wchodzi w zakres misji Kościoła, bo jego rola w towarzyszeniu człowieczeństwu Jezusa jest nie do przecenienia. Refleksja nad św. Józefem jako częścią człowieczeństwa Jezusa i rzeczywistości Wcielenia obejmuje wszystkie ludzkie procesy, które miały miejsce w Świętej Rodzinie w Nazarecie: dzieciństwo, adolescencję i młodość zgodnie z panującymi wówczas standardami i zwyczajami. Wiemy, że ta rodzina była zdeterminowana historycznie, socjologicznie, a nawet genetycznie, krótko mówiąc - chodzi o wszystkie ludzkie uwarunkowania, które dotykają również nas dzisiaj. Ale z drugiej strony jesteśmy też świadomi naszej rzeczywistości eklezjalnej, kościelnej, istniejemy również jako wspólnota prowadzona przez Ducha Świętego, który kontynuuje dzieło Jezusa. Naszym celem jest więc zaproponowanie nowych strategii dla duszpasterstwa inspirowanych przez rzeczywistość Nazaretu i żyjącej w nim rodziny Jezusa.

Marginalność Jezusa
Służba pastoralna powinna być zawsze działalnością inspirowaną przez bliskość Boga i powinna być przedłużeniem gestów, zwyczajów i wyborów historycznych samego Jezusa, aby zrealizować Boże pragnienie świata bardziej ludzkiego i szczęśliwego. Oczywiście taka działalność musi być zawsze wcielona w życie, biorąc pod uwagę kontekst, w jakim ona się dokonuje. Nasz Prelegent pragnie zaproponować nam refleksję właśnie nad kontekstem i wskazać na pomoc jaką możemy uzyskać od św. Józefa, męża Maryi, koncentrując się zwłaszcza na koncepcji marginalności.
Jak rozumie on marginalność? Otóż każdy obiekt, czy powierzchnia ma swoje marginesy, narożniki, granice i mówiąc o marginalności mamy na myśli coś, co przynależy do całości w sposób nie do końca stabilny i bezpieczny. Wyraźnie odróżnia się i odznacza od centrum. Kiedy mówi się o centrum nie ma się na myśli marginesów, tego co marginalne i od centrum oddalone. Margines to coś, co może być pojmowane jako dziwne, dwuznaczne, odległe, niestabilne, prawie poza całością, łatwe do wypchnięcia. To co jest na marginesie nie należy całkowicie do centrum, ale też nie jest jeszcze na zewnątrz.
Wychodząc od takiego konceptu marginalności autor przechodzi do omówienia marginalności Jezusa, jako pewnej opcji dla duszpasterskich inspiracji. I wymienia marginalizację Jezusa w literaturze pogańskiej i żydowskiej w pierwszym stuleciu naszej ery: Jezus nie jest w centrum refleksji. Dalej, śmierć Jezusa na obrzeżach miasta, czyli marginalizacja zarówno ze strony świata żydowskiego, jak i rzymskiego. Kolejnym wymiarem marginalizacji Jezusa jest odrzucenie Go przez synagogę, kiedy rozpoczął swoją publiczną działalność misjonarską. Niektóre elementy nauczania Jezusa były marginalne lub wręcz przeciwne nauczaniu ówczesnych czasów. Również styl życia i nauczania Jezusa był marginalny i ofensywny, czy obraźliwy wobec zwyczajów palestyńskiego judaizmu. Jezus jest marginalny dla swoich czasów, ponieważ był laikiem, który stał się prorokiem i nauczycielem zagrażając autorytetom publicznym.
Najważniejszą formą marginalizacji Jezusa jest oczywiście Jego Wcielenie. Bóg wybiera drogę teoretycznie nie do pomyślenia, a mianowicie współprzeżywanie naszego człowieczeństwa i Jezus staje na skraju pomiędzy bóstwem i człowieczeństwem. W całym tym wywodzie pewnie zastanawiamy się, gdzie jest św. Józef, ale to właśnie on opiekował się Jezusem w tym najważniejszym procesie marginalizacji. Inspiracja św. Józefem musi prowadzić do opieki nad tymi, którzy nie są w centrum, którzy są na obrzeżach, bliscy wypchnięcia.

Służba mało spektakularna
Prelegent uważa, że wnikliwa analiza życia Rodziny z Nazaretu może pomóc „rozbudzić” bardziej ludzkie perspektywy dla świata i dla ewangelizacji w szczególności. Chodzi przede wszystkim o formację, która byłaby bardziej pokorna, mniej spektakularna, bardziej codzienna, możemy powiedzieć powszednia i bliższa zarówno rzeczywistości życia i ludzkich procesów normalnych rodzin, jak i konkretnej perspektywy duszpasterskiej (które są często bardzo zróżnicowane). Alejandro Daza podkreślił również, że pragnienie pogłębienia refleksji teologicznej wokół św. Józefa musi nam zawsze przypominać o potrzebie inicjatyw skierowanych do najbardziej poszkodowanych i słabych, do zmarginalizowanych. Możemy marzyć o zajęciu centralnych stanowisk w rządach, aby mieć możliwości skierowania pomocy strukturalnej dla najbiedniejszych, możemy mieć również inne wielkie plany i czasami je realizować. Ale przykład św. Józefa pokazuje nam, że praca nawet na najmniejszym odcinku, najbardziej pokorna i najmniej widoczna, jest fundamentem służby i jest dostępna dla każdego, od zaraz.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej