Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-10-10 10:14:50

Mimo choroby

fundacja

Walka z rakiem piersi kojarzy się przede wszystkim z wielkimi ogólnopolskimi akcjami i fundacjami. Tymczasem niemal w każdym z naszych miast są kobiety, które pomagają sobie wzajemnie wyjść z tej choroby. 15 października jest Europejskim Dniem Walki z Rakiem Piersi.

Amazonki w greckiej mitologii były wojowniczym plemieniem zamieszkującym wybrzeża Morza Czarnego lub północne wybrzeże Azji Mniejszej u stóp Kaukazu i według legend miały swoim córkom obcinać pierś, by nie przeszkadzała w walce łukiem i dzidą. Dzisiejsze Amazonki nie mają z tymi legendami nic wspólnego, poza nazwą, bo są wyjątkowo łagodnymi, pogodnymi kobietami, otwartymi na ludzi. Jednocześnie bardzo silnymi i słabymi.

Dzielić się doświadczeniem
Pleszewski Klub Amazonek powstał prawie 10 lat temu jako jeden z wielu w naszej diecezji. Wtedy po raz pierwszy spotkałam się z Amazonkami i ich szefową, inicjatorką (obok dr Adeli Grali-Kałużnej, ówczesnej dyrektor szpitala i Barbary Wrzesińskiej, prezesa kaliskich Amazonek)powstania klubu – panią Danielą Szkopek – skromną, drobną osobą, ujmującą życzliwością. Razem z innymi kobietami dzieliły się wówczas ze mną, jako dziennikarką, swoimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat stowarzyszenia, które powstało; na temat tego, że warto wspierać inne kobiety, nawet jeśli samemu jeszcze nie do końca pokonało się chorobę. Nie tylko ogólnopolskie akcje i fundacje, o których czasem głośno w mediach, pomagają, bo może się okazać, że nasza sąsiadka, czy koleżanka z pracy jest po mastektomii (usunięcie piersi) i należy do stowarzyszenia Amazonek. Kiedy przyjaciółka mojej mamy zachorowała na raka piersi i wróciła z radioterapii, wiedziałyśmy, gdzie szukać rady. Pani Daniela podpowiedziała, jak postępować w przypadku występowania skutków ubocznych terapii, jak skomponować dietę, czego się wystrzegać – tak, jak zrobiłaby każda Amazonka, bo po to właśnie są. Wiele Amazonek, w tym szefowa pleszewskiego klubu, podkreśla, jak ważna w takiej chorobie jest silna wiara (pleszewskie Amazonki co roku w I sobotę października pielgrzymują na Jasną Górę w ramach Ogólnopolskiej Pielgrzymki Amazonek), a także miłość oraz wsparcie bliskich osób, szczególnie mężczyzn (razem z Amazonkami na pleszewskim marszu byli  mężowie niektórych pań).

Namawiać do profilaktyki
Jednak w stowarzyszeniu Amazonek nie chodzi tylko o to, żeby wspierać kobiety, które już zachorowały, ale przede wszystkim namawiając do badań nie dopuścić, by u innych choroba rozpanoszyła się na dobre ale została wykryta, jak najszybciej, bo to zawsze daje większe szanse na wyzdrowienie. Dlatego właśnie Amazonki co roku organizują Marsze Życia i Nadziei i inne akcje, podczas których namawiają kobiety na ulicach miast do badań profilaktycznych, rozdają ulotki i zapraszają do Klubu Amazonek. W tym roku w Pleszewie odbył się już siódmy marsz, który zgromadził Amazonki także z Kalisza, Jarocina, Ostrowa Wielkopolskiego, Gostynia, Konina i Środy Wielkopolskiej. Młodzież z I LO, ZSUG, ZSPPCKU oraz ZST pod okiem pedagoga Jacka Mikuły pomogła z transparentem i rozdawaniem ulotek oraz balonów (podczas innej akcji bywały to także kwiaty). Każda kobieta mogła na tej ulotce znaleźć szczegóły dotyczące Amazonek oraz niezbędnych badań. Coraz częściej w Marsze Życia organizowane przez Amazonki włączają się liczne grona kobiet, także tych młodych, władze samorządowe (u nas zarówno burmistrz, jak i starosta), a także lekarze.

Na własnym podwórku
Kiedy kobiety dowiadują się z mediów o różnych głośnych akcjach promujących profilaktyczne badania, czy wspomagających chorych na raka z podziwem kiwają głowami i kibicują fundacjom, często nie wiedząc nawet, że w ich własnym mieście również można wesprzeć lub przyłączyć się do klubu, który pomaga kobietom chorym na raka piersi. Wciąż czasem jeszcze wstyd w małych miasteczkach kobiecie przyznać się, że przeszła amputację piersi i potrzebuje wsparcia, bo czasem mąż nie potrafi jej okazać, że tak samo, jak przedtem ją kocha i docenia. Wtedy wsparcie innych kobiet okazuje się bezcenne, także wtedy, kiedy można porozmawiać o praktycznych szczegółach, o których niektórzy lekarze często zapominają. Przerażające bywa w naszym kraju traktowanie osób z nowotworami, które po podaniu chemii, czy poddaniu radioterapii natychmiast odsyła się do domu pozostawiając samemu sobie, nie ostrzegając o możliwych skutkach ubocznych takich terapii, które występują bardzo często, żeby nie powiedzieć, że niemal zawsze. Lekarz nie doradzi także, jak się zachować, co można, a czego nie można robić, jakie wykonać badania dodatkowe, jaką dietę stosować, żeby jak najszybciej zregenerować organizm lub jakie suplementy przyjmować, żeby zminimalizować wyniszczające działanie terapii; lekarz nie podpowie też spotkania z psychologiem, czy kapłanem, który może pomóc psychicznie i duchowo podnieść się z choroby. To wszystko jednak można znaleźć w Klubie Amazonek i innych stowarzyszeniach wspomagających ludzi z nowotworami. Warto ich szukać i polecać innym. Warto zaznaczyć, że w Pleszewskim Centrum Medycznym również powstaje oddział onkologiczny, który będzie nie tylko diagnozował i leczył, ale też prowadził rehabilitację i opiekę psychologiczną.
Choroba to cierpienie i ciężar, ale to także powołanie do pomagania innym przez wspieranie i dzielenie się doświadczeniem.

Tekst i foto Anika Djoniziak

GDZIE ZNALEŹĆ WSPARCIE
www.amazonki.net – strona poświęcona polskim Amazonkom
www.unicorn.org.pl – Centrum Psychoonkologii
www.dcpir.pl – Dolnośląskie Centrum Psychoonkologii i Rehabilitacji
www.akademia.swiatlo.org – Akademia Walki z Rakiem


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej