Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-09-24 11:52:50

Cudowna kuchenna rewolucja

kucharka

Kucharka Leandra u Pawła VI. 

Magda Gessler, którą skądinąd bardzo cenię za fach i niewyczerpaną pasję, wywołała w polskich restauracjach nie tylko serię rewolucji, ale dokonała również nie jednego „cudu” w ich kuchniach. Ciekawa jestem czy kiedykolwiek słyszała o prawdziwie metafizycznej, kuchennej rewolucji, która w 1949 roku, miała miejsce w jej ukochanej Hiszpanii?

U schyłku lat 40. minionego wieku, w andaluzyjskim mieście Olivenza działała charytatywna organizacja katolicka o nazwie „Ognisko Nazaret”, która pomagała żywić ubogie dzieci z miejscowego sierocińca. Niestety, przyszedł dzień kiedy „Ognisko Nazaret” zostało bez grosza przy duszy, a nad osieroconymi urwisami zawisło widmo głodu. O świcie, 25 stycznia 1949 roku, Leandra Rebollo Vazqéz, zatrudniona w sierocińcu kucharka, weszła do kuchni i miała ochotę się rozpłakać. Nie dość, że dzieciaki, dla których gotowała, pozbawione zostały przez los tego, co dla nich najważniejsze, czyli rodziny, to teraz w dodatku miały zostać pozbawione nawet obiadu. A, że Leandra do tego dopuścić ostatecznie nie zamierzała, otworzyła pustą spiżarnię i zebrała ostatnie resztki żywności. Bilans zbioru był następujący: trzy filiżanki surowego ryżu (czyli ok. 750 gramów) oraz niemal dokładnie tyle samo mięsa z przyprawami. I to już by było coś, gdyby nie fakt, że na posiłek czekało 59 głodnych malców. Nie wiedzieć czemu, właśnie wtedy, Leandrze przypomniał się pewien hiszpański błogosławiony, którego nazwisko brzmiało Juan Macías.

Juanie, biedni nie mają co jeść!
Bł. Juan żył w XVII stuleciu i był dominikańskim misjonarzem, który ewangelizował w Peru, a ściślej rzecz ujmując głównie w jego stolicy. W Limie zasłynął z pomocy biednym i głodującym. Wpisał się w krajobraz miasta, jako pokorny mnich w biało-czarnym habicie, który przemierza jego ulice z wielkim koszem zbierając chleb dla ubogich. Ojciec Juan zmarł w 1645 roku. Jego beatyfikacji dokonał w 1837 roku papież Grzegorz XVI. Zatem, jak już wspomniałam, Leandrze Vazqéz, błogosławiony misjonarz przypomniał się w momencie kiedy na kuchence gazowej stawiała garnek z 10 litrami wody, do której wrzuciła owo „wszystko” co znalazła w spiżarni. „Błogosławiony Juanie – westchnęła głośno na wspomnienie wspomożyciela wygłodniałych Peruwiańczyków – biedni nie mają co jeść!” Sekundę później dolała do garnka oliwy, wrzuciła trochę liści laurowych, kilka cebul i wyszła z kuchni. A szkoda. Bo wtedy właśnie w kuchni sierocińca w Olivenzie zaczęła się najprawdziwsza, cudowna, kuchenna rewolucja.

Ryż pęczniał i pęczniał
Gdy Leandra wróciła, mniej więcej po kwadransie, jej oczom ukazał się nieco dziwny, jak na wspomniane okoliczności, widok. Otóż ryż pęczniał i przelewał się z garnka. Pobiegła po matkę proboszcza i poprosiła o pomoc w przełożeniu ryżu do innego naczynia. Szybko jednak okazało się, że kobiety muszą szukać kolejnego naczynia, bo ryż pęczniał i pęczniał i wciąż się przelewał. W ruch poszły więc kolejne garnki, miski i wszystkie te naczynia, które się do tego nadawały. Ryż pęczniał i mnożył się przez cztery godziny. Wiadomość o cudzie rozmnożenia ryżu w kuchni sierocińca, lotem błyskawicy obiegła Olivenzę, przyciągając jej mieszkańców na miejsce niezwykłego zdarzenia. Świadków cudu były więc dziesiątki osób. 25 stycznia 1949 roku kucharka Leandra wydała 154 posiłki, dodajmy, że obfite posiłki, mimo, że gotowała ze śladowej, rzec by można w tym kontekście, ilości produktów. Co ciekawe, chociaż potrawa gotowała się godzinami, ostatnia z wydanych porcji była równie świeża jak pierwsza.

Cud rozmnożenia ryżu
Proboszcz ks. Luiz Zambramo, który krótko po swojej matce przybiegł do kuchni, będącej scenerią cudu, wspominał: „Poziom ryżu w pierwszym garnku nie obniżał się pomimo ciągłego wyjmowania zawartości.” To samo mówiła szefowa „Ogniska Nazaret”: „Mimo, że co chwila wyjmowano ryż z garnka do miseczek, w środku cały czas pozostawało dużo ryżu. Widziałam jak pojawiały się nowe ziarna, przy przekładaniu wydawały się białe i twarde”. Podobne relacje złożyło ponad 20 świadków zdarzenia, którzy w roku 1960 złożyli zeznania w trakcie procesu kanonizacyjnego Juana Macíasa. Część ziaren ryżu zachowała się i została poddana badaniom w dwóch laboratoriach w Walencji i Badajoz. Analizy wykazały, iż ryż nie posiada żadnych szczególnych właściwości. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych powołała dodatkowo rzeczoznawców z Instytutu Chemii w Perugii i Instytutu Hodowli Zbóż w Rzymie. Eksperci orzekli, że z początkowych 750 gram ryżu można uzyskać potrawę o maksymalnej objętości 2,5 litra, ponadto gotujący się przez 4 godziny ryż powinien rozgotować się na papkę. Koniec końców biegli stwierdzili, że nie da się w sposób naukowy wyjaśnić rozmnożenia ryżu w Olivenzie. Cud rozmnożenia ryżu został zatwierdzony przez Kościół w roku 1974, zaś rok później Juan Macías został ogłoszony świętym. Cud z Olivenzy jest jednym z najbardziej spektakularnych cudów niemedycznych. Dziś na budynku sierocińca, w którym doszło do rozmnożenia ryżu widnieje stosowna tablica upamiętniająca ten fakt. Wygląda bardzo hiszpańsko. To układanka białych kuchennych kafli przedstawiająca pierwotny garnek z ryżem, uśmiechniętą Leandrę, proboszcza ks. Zambrano i dzieci z talerzami oczekujące na posiłek. A nad nimi wszystkimi unosi się oczywiście św. Juan Juana Macías. I chciałoby się zapytać: i co ty na to, Magdo Gessler? Którą skądinąd bardzo lubię.

Aleksandra Polewska

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej