Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-09-24 10:52:51

Prawo do życia

prawo

O prawie do życia bez kompromisu u św. Józefa, wielkiego rzecznika sprawy obrony życia ludzkiego, od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci rozmawiano w czasie pierwszoczwartkowego spotkania, które tym razem skupiło także pielgrzymów IX Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.

Pogoda tego dnia dopisała, co cieszyło zarówno organizatorów jak i przybyłych pielgrzymów, gdyż wrześniowe spotkania od lat odbywają się na placu obok bazyliki. Od wczesnych godzin ulicami miasta przemierzały grupy ludzi, którzy przybyli do świętego Józefa prosić o łaski, a zarazem dziękować za już otrzymane. W sumie przybyło kilka tysięcy pielgrzymów z całej Polski. Miło było spotkać ludzi, którzy po raz kolejny zawitali do Kalisza i spontanicznie podchodzili witając się, jak dawno niewidziani przyjaciele. Spotkanie rozpoczął koncert Młodzieżowej Orkiestry Dętej Gminy Tarnowo Podgórne pod dyrekcją mjr. Pawła Joksa, dowódcy Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych. Zgromadzonych pielgrzymów, którzy wypełnili bazylikę i błonia na tyłach bazyliki, przywitał ks. prałat Jacek Plota, kustosz sanktuarium św. Józefa. Modlitwę wstawienniczą  przed obrazem św. Józefa Kaliskiego poprowadzili ks. Szymon Rybak i ks. Mariusz Andrzejczak. Jak zawsze popłynęły dziesiątki próśb do św. Józefa, a była to zaledwie część tych wszystkich, które zanoszone są do wielkiego Orędownika. Jeszcze w czasie nabożeństwa wierni wypisywali karteczki ze swoimi intencjami, z którymi przybyli do kaliskiego sanktuarium.
Był to wyjątkowy dzień pod wieloma względami. Pierwszym z nich był wyjątkowy gość, który wygłosił konferencję, a może bardziej dał świadectwo. Tym gościem był  prof. dr hab. nauk medycznych Bogdan Chazan, lekarz, profesor ginekologii i położnictwa, od wielu lat zaangażowany w obronę życia człowieka, jeden z sygnatariuszy „Deklaracji Wiary” autorstwa dr Wandy Półtawskiej. Za odmowę wykonania aborcji chorego dziecka został zwolniony z funkcji dyrektora Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie, uznawanego - m. in. dzięki wieloletniemu zaangażowaniu Profesora - za jeden z najlepszych w Polsce.
Prof. Chazan został przywitany oklaskami na stojąco. Wszyscy znamy jego sytuację i jego przekonania, jest jednym z blisko 3 tysięcy polskich lekarzy, pielęgniarek, położnych i studentów medycyny, którzy podpisali „Deklarację wiary”, w której z zasady odrzucają aborcję i domagają się nowych regulacji prawnych. Szczególnie po incydencie, który wydarzył się kilka tygodni temu i odbił się szerokim echem także poza granicami naszego kraju. W związku z tym pan Profesor został zaproszony do Manili, by opowiedział o zaistniałej sytuacji, a co za tym idzie o swojej postawie wobec aborcji. Podczas konferencji w Kaliszu mówił głownie o godności i poszanowaniu ludzkiego życia i o braku odwagi, by je bronić. Mówił, że aborcja jest postrzegana przez rządzących naszym krajem jako najważniejsza procedura z wykonywanych na oddziałach ginekologiczno-położniczych. - Nie pamiętam, by kiedykolwiek takie zmasowane kontrole, groźby i medialny rwetes były zarządzane z powodu np. zaniedbania opieki medycznej, śmierci pacjenta. W tym przypadku nikt nie umarł, ale jedna osoba w sposób niepotrzebny i niezaplanowany przeżyła i tego nie można mi darować - mówił prof. Bogdan Chazan.

Dziękuję dobremu Bogu
- Temu co się działo w ostatnich miesiącach przyglądałem się z wielkim zaskoczeniem i zdziwieniem, a potem ze smutkiem, a czasem z radością. U dziecka kobiety, której odmówiłem wykonania aborcji, rozpoznano jeszcze w łonie matki wrodzone wady główki.  Dokładniejsze badania były niejednoznaczne i wskazywały, że być może będzie można poddać to dziecko operacji już po urodzeniu. Dziecko zmarło kilkunaście dni po porodzie, gdyż wady okazały się cięższe niż wskazywały badania – prof. Chazan nakreślił pokrótce sprawę, która spowodowała lawinę wydarzeń.
Pan Profesor podkreślił, że przy okazji zaistniałej sytuacji wielu ludzi odczuło potrzebę opowiedzenia się za życiem, za godnością nienarodzonych dzieci, szczególnie chorych, przeciwko tyrani i przemocy. Dodał, że 140 tysięcy ludzi wyraziło solidarność z jego osobą. Niestety padły i nadal padają ciężkie słowa, fałszywe oskarżenia, a nawet pojawiło się fizyczne zagrożenie.
Jak zauważył, są ludzie, którzy uważają eugeniczną aborcję za zabicie niewinnego, chorego człowieka, narażenie dziecka na cierpienie z tym związane, pozbawienie go możliwości zobaczenia matki, poczucia dotyku jej dłoni. Ale są i tacy, dość bogato reprezentowani w mediach, którzy skłonni są uważać aborcję za akt współczucia dla dziecka i matki, gdyż donoszenie dziecka chorego do czasu porodu i zobaczenie go, mogło by być dla matki źródłem cierpienia. -  Rozpoznanie choroby u dziecka przed jego urodzeniem, jest z pewnością dla rodziców powodem ogromnego stresu i ogromnego bólu, ale pomysł leczenia tego cierpienia zabiciem dziecka jest sprzeczny z prawem Bożym, jest sprzeczny z godnością dziecka i jego człowieczeństwa – zaznaczył profesor Chazan. Dalej podkreślił, że prawo dotyczące aborcji powinno być zmienione, a aborcja zakazana. - Zezwolenie na zabicie ludzi tylko dlatego, że są słabi czy chorzy oznacza koniec cywilizacji i całkowitą degrengoladę społeczeństwa. Obserwujemy, że to, co kiedyś było złe i nieprzekraczalne dzisiaj jest do zaakceptowania. Tzw. postęp doprowadził do osłabienia tradycyjnego sposobu myślenia. Przekracza się kolejne bariery. Zabijanie ogromnych grup ludzkich w imię czyszczenia rasowego, co pamiętamy z czasów II wojny światowej, ustąpiło obecnie zabijaniu jeszcze większych grup ludzi, ale w imię czyszczenia populacji z osób nieprawidłowo ukształtowanych, czy mających niewłaściwą z czyjegoś punktu widzenia płeć, czy po prostu dzieci niewygodnych, nieplanowanych – wołał profesor Chazan.

Dar od Boga, a nie towar
 - To przykre, że medycyna dostosowuje się do modelu, który lansują środowiska lewicowe, co powoduje, że ludzi obecnie już się nie leczy, ale planuje się procedury, świadczenia zdrowotne. Łatwiej jest ukryć eugenistyczny charakter diagnostyki prenatalnej i staczanie się placówek medycznych do urzędów, czy też placówek usługowych spełniających posłusznie życzenia klientów. Pozbawić płodności, proszę bardzo! Sztucznie zapłodnić? Dlaczego nie! Kogo wyznaczono do tych wszystkich zadań, aborcji, in vitro? Lekarzy! Ci samych, którzy przywracają życie, chronią zdrowie, teraz mają zabijać. Bo taką rolę przydzieliła im grupa posłów, którzy tworzą prawo – ubolewał pan Profesor. 
Kolejnym wyjątkowym gościem na pierwszoczwartkowym spotkaniu był główny celebrans ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, konsultor Watykańskiej Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, w ramach Konferencji Episkopatu Polski: członek Rady Prawnej, członek Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Francji, członek Komisji ds. Polonii i Polaków za Granicą, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Strażaków, delegat KEP ds. Telewizji Trwam, członek Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 1050. Rocznicy Chrztu Polski. Wraz z nim modlili się: biskup Edward Janiak, biskup pomocniczy Łukasz Buzun, bp senior Stanisław Napierała, bp senior Teofil Wilski, dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk oraz wielu kapłanów.
Abp Głódź wygłosił także homilię, w której poruszył wiele wątków nurtujących dzisiejsze społeczeństwo, dzisiejszy świat. Za najbardziej dotkliwy problem uznał fakt, że we współczesnych czasach nasila się atak na polską rodzinę. - Mówimy nasze nie, temu wszystkiemu co polską rodzinę deprecjonuje, obraża, poniża. Mówimy to stąd, z sanktuarium Świętego Józefa, z miejsca troski, miłości, wierności polskiej rodzinie, jej drodze, jej duchowej sile. To z niej rodzi się naród – wielka rodzina rodzin. Zbyt wiele ten naród doświadczył, aby teraz na jego tkance przeprowadzać obyczajowe eksperymenty. Polska rodzina nie chce takich eksperymentów. Nie chce zalewu antywartości, śmiecia, wszelkiego rodzaju odpadów, które zatruwają polską atmosferę. Ma prawo do godnego pełnienia swej misji wychowawczej, formacyjnej, także religijnej. Dziś i jutro – zaznaczył Arcybiskup Gdański. Obszerne fragmenty homilii zamieszczamy poniżej.

Tekst i foto Arleta Wencwel

Życie najpiękniejszym darem Boga

homilia

Drodzy uczestnicy IX Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Przybyliście tu dziś wielką kawalkadą autokarów z całej Polski. Aby w tym sanktuarium, za pośrednictwem św. Józefa, przedłożyć Chrystusowi i Jego Matce swoje intencje, modlitwy, aby po waszej podroży, czasem z daleka, nasycić się Chlebem Życia – Eucharystią. Przywozicie ze sobą plon krucjaty modlitewnej Radia Maryja i Telewizji Trwam. Swym zaangażowaniem w wielkie dzieło obrony i ochrony polskiego życia dajecie przekonujące świadectwo katolickiej postawy, obywatelstwa w cywilizacji życia i miłości. Cywilizacji, której aksjomatem jest świadomość, że życie jest najpiękniejszym darem Boga.
W szczególny sposób doświadczyli tego ci, których życie było zagrożone, sponiewierane, dotknięte cierpieniem i wzgardą. Na początku mego słowa przywołuję tych, którzy przez lata tu przybywali, aby Bogu dziękować za ocalenie życia, za możliwość dawania świadectwa o jego wartości. To kapłani, byli więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau. Więźniowie dla imienia Chrystusa i więźniowie dla imienia Polski. Ofiary misterium nieprawości, które objawiło swą szatańską moc na polskiej ziemi w czasach II wojny światowej, także później, w okresie komunistycznej dominacji. Dziś są już w niebieskiej Ojczyźnie.
W swych rzymskich latach miałem możność spotkać jednego z nich, śp. ks. Edmunda Winklera. To on odkrywał przede mną obrazy obozowego inferno. Przywiozłem pamiątkę po tym kapłanie,  doświadczonym misterium nieprawości. Niech znajdzie miejsce pośród innych  pamiątek po kapłanach, więźniach Dachau (...).

Przyszliście tu w imię rodziny i dla rodziny. Szukać Bożego wsparcia i wspomożenia dla jej spraw, dla jej drogi. Przyszedł dla niej w Ojczyźnie niedobry czas. Dla Ojczyzny przyszedł też niedobry czas. Mówiło się niegdyś o Rzeczpospolitej w czasach upadku, w XVIII wieku, że stała się papugą narodów. Odrzuciła to, co było jej siłą – własną indywidualność, wierność swojej drodze. Otworzyła się dla rozmaitego śmiecia zatruwającego umysły, wywracającego trwałe pojęcia. Dziś to się nazywa rewolucją kulturową, zasadami społeczeństwa otwartego. Otwartego ku czemu? Ku neopogaństwu? Ku recydywie neomarksizmu w przebraniem ideologii gender? Ku degradacji moralnej? Ku bezkarnym szyderstwom z katolickiej wspólnoty, z zasad wiary, z Kościoła? Ku niszczeniu pozytywnych wzorów życia rodzinnego, a zamiast tego stawianie na piedestale tzw. związków partnerskich, które są kpiną i szyderstwem z rodziny? Ku promocji edukacji seksualnej bez kontekstu małżeństwa i rodziny?
Nie można budować ładu społecznego, nie można tworzyć trwałych więzów międzyludzkich, bez poszanowania uniwersalnych, tradycyjnych wartości, bez wiary i bez Chrystusa. Historia XX wieku jest tego bolesnym dowodem. Św. Piotr pokazuje nam to w Ewangelii, mówiąc: „Całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili”. Tylko z Bożym błogosławieństwem, tylko w posłuszeństwie Jezusowi i Jego przykazaniom może człowiek osiągnąć trwałe szczęście. Na Twoje słowo – mówi św. Piotr – zarzucę sieci. A gdy to uczynił, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać.
Drodzy Siostry i Bracia!
W tych trudnych czasach musimy wszyscy podjąć trud obrony wartości, którymi nasz naród był silny od pokoleń. Musimy walczyć, choćby trzeba się nam było zmierzyć z całą mądrością tego świata, pamiętając słowa św. Pawła, który dziś nam mówi, że owa „mądrość (…) jest głupstwem u Boga” (1 Kor 3, 19).
Mówimy nasze nie, temu wszystkiemu co polską rodzinę deprecjonuje, obraża, poniża. Mówimy to stąd, z sanktuarium Świętego Józefa, z miejsca troski, miłości, wierności polskiej rodzinie, jej drodze, jej duchowej sile. To z niej rodzi się naród – wielka rodzina rodzin. Zbyt wiele ten naród doświadczył, aby teraz na jego tkance przeprowadzać obyczajowe eksperymenty. Polska rodzina takich eksperymentów nie chce. Nie chce zalewu antywartości, śmiecia, wszelkiego rodzaju odpadów, które  zatruwają polska atmosferę. Ma prawo do godnego pełnienia swej misji wychowawczej, formacyjnej, także religijnej. Dziś i jutro.
Z bólem patrzymy, że do działań wymierzonych w rodzinę wciągane są instytucje państwa. Jeden przykład: rozpoczęcie legislacyjnej drogi ku ratyfikacji Konwencji Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Jeśli się dobrze przyjrzeć temu dokumentowi widać, że kwestionuje on znaczenie małżeństwa, rodziny, tradycji, czyniąc je odpowiedzialnymi za przemoc i dyskryminację.
Polsce niepotrzebne są eksperymenty na tkance narodu. Potrzebne jest podjęcie wyzwań z zakresu polityki społecznej. Tych o skali makro. Tych, które są problemami istotnymi, ciążącymi na polskim życiu.  Exodus młodych Polaków z ojczyny, w której zabrakło dla nich pracy. Olbrzymia liczba. Dwa miliony. To przecież straszny ból, krzywda. Regres demograficzny. Polska się starzeje, Polska wymiera.
Wspólnoto wiary, szukaj wciąż nowych form swej społecznej aktywności. Domagaj się należnych praw. Egzekwuj je. Przypominaj o swoim istnieniu. Organizuj się.
Polityce polskiej, samorządom polskim, instytucjom życia narodu potrzebni są ludzie sumienia. Wołał o nich w 1995 roku w Skoczowie św. Jan Paweł II, wzywając do budowania wolnej Polski, opartej na ładzie moralnym. To wołanie nie ustaje. Taka Polska jest wciąż zadaniem – do podjęcia, do wypełnienia.
Wszytko jest wasze, wy zaś Chrystusa!
Pamiętajcie o tym, Bracia i Siostry!
Ludzie sumienna, otwarci, odważni, niekłaniający się okolicznościom. Jeden z nich prof. Bogdan Chazan, lekarz sumienia. W czasie debaty o aborcji na początku lat 90. zdecydowanie opowiedział się za jej zakazem. Byliśmy niedawno świadkami, jak za wierność swoim przekonaniom, przysiędze Hipokratesa, nakazowi Dekalogu, Chrystusowi, został ukarany. Dał świadectwo wierności Prawdzie. Towarzyszy Panu Profesorowi nasze uznanie, wdzięczność. Dziękujemy że jest z nami. Przed Msza św. wysłuchaliście jego słów. Jesteśmy Panu Profesorowi za nie wdzięczni.
Umiłowani!
Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odmawiajmy tego daru – to słowa św. Jana Pawła II. Wypowiedział je tu, w Kaliszu. Dziękował wtedy także tym wszystkim, którzy włączyli się w dzieło budowania „kultury życia”. Wielu z was to czyni. Bóg wam zapłać.
W pierwszy czwartek miesiąca szczególną modlitewną troską pragniemy otoczyć wielkie i ważne dzieło powołań. Prośmy o wierność i wytrwałość w posługiwaniu dla wszystkich, których Bóg powołał do swojej winnicy, by byli odważnymi świadkami prawdy, by w duchu Ewangelii bronili rodziny i jej praw. W tym miejscu prośmy też o świętość naszych rodzin, bo one są pierwszym seminarium, naturalnym środowiskiem, w którym człowiek uczy się rozmawiać z Bogiem i rozpoznawać Jego wolę.
Dwa dni temu tysiące przedstawicieli młodego polskiego życia rozpoczęło nowy rok szkolny. Niech będzie wzrastaniem ku dobru,  wiedzy, także  ku wartościom duchowym, ku formacji religijnej.
I jeszcze jedno  życzenie. Ku Ukrainie. Trwa tam niewypowiedziana wojna. Niesie śmierć, zniszczenie. To, co tam się dzieje, budzi uzasadniony niepokój. Także o przyszłość naszej Ojczyzny, regionu, Europy. Módlmy się do Chrystusa, Księcia Pokoju. Niech ten Boży pokój zaniesie na Ukrainę. Wyciszy niepokój ludzkich serc. Wleje w nie światło swej miłości.

Fragmenty homilii wygłoszonej przez ks. abpa Sławoja
Leszka Głódzia, metropolitę gdańskiego 4 września
w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu  


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej