Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-09-12 12:09:33

Król Donald Pierwszy?

Mam takie pytanie:
karierę w polityce
europejskiej robią politycy silni czy słabi?

Od dwóch miesięcy nie dotykałem polityki w tej rubryce i trzeba jakoś nadrobić zaległości. Sęk w tym jednak, że nie jestem na bieżąco z sytuacją polityczną w kraju. Bo dałbym sobie głowę uciąć, jak to się zwykło mówić, że jeszcze kilka tygodni temu premier naszego rządu powiedział, że absolutnie nie przyjąłby żadnego stanowiska w Brukseli, ponieważ dla niego najważniejsze jest to, co dzieje się w naszym kraju i on jest tutaj ciągle potrzebny. Nawet widziałem w tym pewną oznakę konsekwencji, bo znowu o ile mnie pamięć nie myli, ten sam człowiek przed laty zdecydował się nie ubiegać o stanowisko prezydenta, gdyż ten ostatni zajmuje się głównie „pilnowaniem żyrandola” podczas gdy premier naprawdę rządzi i reformuje kraj. Co prawda złośliwi mówili wówczas, że ktoś to naszemu politykowi z Sopotu zasugerował bardzo mocno (pani Angela?), ale nie da się zaprzeczyć, że jednak premier w Polsce może więcej. Ale wracamy do deklaracji sprzed kilku tygodni, która zabrzmiała wówczas trochę jak moje zapewnienia, że nigdy bym nie przyjął biskupstwa (którego nikt o zdrowych zmysłach by mi oczywiście nie zaproponował ;-). A tymczasem okazało się, że jednak propozycja padła i pan premier ją przyjął. I ja mam zagwozdkę! Czy sytuacja w Polsce w ciągu kilku tygodni zmieniła się tak bardzo, że już nie wymaga obecności pana premiera? Wcale bym tego nie wykluczał, ponieważ sytuacje tego typu są bardzo dynamiczne. Jeszcze kilka tygodni temu, wielu ludzi nie miało pojęcia kim był niejaki Van Rompuy. Van Nisterlooy, wiadomo, słynny piłkarz Holandii i Manczesteru, ale Van Rompuy??? Pewnie nawet dzisiaj nie wszyscy kojarzą. I to daje nam pewną wykładnię znaczenia stanowiska przewodniczącego Rady Europy. Ale tak było kiedyś, bo dzisiaj sytuacja zmieniła się diametralnie. Dzisiaj przewodniczący Rady Europy to właściwie... król Europy! A tak się śmiali wszyscy z monarchistów! Więc jak widzicie, to się wszystko zmienia bardzo dynamicznie i nie można wykluczyć, że również sytuacja w Polsce się zmieniła i naszych najlepszych polityków, zwłaszcza tych dotkniętych geniuszem (to też cytat, mogę podać źródło), już całkiem spokojnie możemy wysłać, żeby ratowali Europę i żeby czynili to z najważniejszych pozycji. Taki Van Rompuy, ile on rzeczy dokonał w tej Europie! Można ludzi po nocy budzić i oni będą recytować z pamięci wszystkie dokonania Van Rompuya, bo przecież nie jest możliwe, żeby taki król Europy nie miał na koncie wielkich osiągnięć... A teraz nasz człowiek zrobi tam jeszcze więcej! Reasumując refleksję polityczną: w Polsce jest naprawdę super i niedługo w Europie też tak będzie. A taka Angela czy David Cameron to muszą mieć taką nędzę u siebie, że sobie jedynie mogą pomarzyć o stanowisku króla Europy!

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Krzysztof, 2014-09-20 23:26:58

Oj, grzeszy Ksiadz, grzeszy;)

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej