Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-07-07 12:18:15

Ukrzyżowanie Świętego Józefa

profesror

Profesor Jan Grosfeld

Od św. Józefa uczymy się czcić Boga, który przychodzi inaczej, niż tego  oczekujemy

Pozostał nam do omówienia ostatni już wykład z tegorocznego kaliskiego Sympozjum Józefologicznego. Profesor Jan Grosfeld jest  z wykształcenia ekonomistą i zajmuje się przede wszystkim politologią, ale jak się okazało, między innymi dzięki swoim żydowskim korzeniom, miał bardzo wiele do powiedzenia o św. Józefie. Tłumacząc zaskakujący tytuł swojego wystąpienia profesor Grosfeld odwołał się  do kaliskiego obrazu, na którym św. Józef, podobnie jak Maryja i Jezus, jest w koronie. Stąd pytanie: na czym polega królewskość Józefa?  Aby wyjaśnić kim jest ten król Józef, Prelegent sięgnął do tradycji żydowskiej, według której ten kto słucha Boga, jest królem nad rzeczywistością i stopniowo staje się jak Bóg, zaczyna rozumieć historie i swoje życie. Królem jest ten kto słucha Boga. Takiej odpowiedzi udziela Jezus Piłatowi: jest królem żydowskim, czyli nie tylko Mesjaszem, ale Mesjaszem, który rodzi się z ludu, który jest ludem słuchania. Jedynym zadaniem, jakie ma lud królewski, a w związku z tym również Józef, jest: „Słuchaj Izraelu...”

Józef, syn ludu, który słucha

Dowodził więc profesor Grosfeld, że  Józef był przyzwyczajony do pewnego sposobu postępowania, które polegało na nieustannym słuchaniu słowa i w związku z tym Józefowi przydarzyło się to, co później przydarzy się Jezusowi. Aby wytłumaczyć to stwierdzenie, Profesor raz jeszcze powołał się na Lud Wybrany. Jak zauważył, nie tylko Lud Wybrany był zapowiedzią Jezusa, ale też  Jezus istniał wcześniej niż ten lud. I ten lud był uczony, wychowywany, żeby poddawać się pewnemu ukrzyżowaniu. Słowa „słuchaj Izraelu” oznaczały, że należało ukrzyżować w sobie to, co miał ukrzyżowane Jezus. I św. Józef, jako wierny syn swojego narodu tego doświadczył, miał ukrzyżowane to wszystko, co Jezus. A co konkretnie? I tutaj Prelegent wymienił trzy sfery. Korona cierniowa na głowie Jezusa jest ukrzyżowaniem własnego rozumu, własnej mądrości, własnej hierarchii wartości, własnej mądrości na życie swojej rodziny.  Przybicie Jezusa do krzyża w tych Jego częściach ciała, które stanowią o sile człowieka i jego funkcjonowaniu, czyli rękach i nogach, jest ukrzyżowaniem Jego sił. Wreszcie Jezus miał też ukrzyżowane serce, przebito Mu bok i z niego wypłynęła krew i woda. Jak się to wszystko odnosi do Józefa?

Ukrzyżowanie umysłu św. Józefa
Józef ma ukrzyżowany umysł, ma swoją koronę cierniową. Józef został wychowany w takiej kulturze, w której mężczyzna, ojciec rodziny ma przypisane konkretne funkcje. Miał więc swoje oczekiwania i przyzwyczajenia co do swojej przyszłości: że będzie ojcem, że żona będzie mu posłuszna, że przekaże dziecku wiarę zgodnie z zasadami swojej religii. Te wszystkie oczekiwania zostały ukrzyżowane i to jest korona cierniowa św. Józefa. To, co mu się przydarzyło, krzyżuje całkowicie jego umysł, jego przyzwyczajenia i plany. Zdaniem profesora Grosfelda, ta sytuacja mówi nam wyraźnie, że Jezus nie mógł się urodzić w innym ludzie, bo tylko ten lud był przygotowany  do urodzenia Jezusa, przybranym ojcem Jezusa musiał być Żyd. Jego sposób narodzenia musiał być sprzeczny nie tylko z ludzkimi, ale również z religijnymi doświadczeniami, jakie miał ten lud. On był przygotowany na sytuację która permanentnie każe zaprzeczać temu, co on rozumiał i znał ze swojej historii i swojej religii.
Wydarzenie z Jezusem było zaprzeczeniem żydowskiej tradycji religijnej. Kiedy czcimy św. Józefa czcimy kogoś, kto zgadza się na coś, czego nie oczekiwał, czcimy jego fiat. Nie mógł być mężem Matki Bożej ktoś, kto by się nie zgodził na wolę Boga. Józef musiał się buntować: przecież miało być inaczej, ale ostatecznie się zgadza. Kult św. Józefa jest kultem Boga, który przychodzi inaczej niż wskazywałyby moje przyzwyczajenia. Inaczej niż wskazywałaby kultura w której żyję. W życiu Józefa widzimy, jak Bóg zwycięża za każdym razem, kiedy pojawiają się wątpliwości.

Ukrzyżowane serce św. Józefa
Każdy człowiek, również mężczyzna oczekuje narodzenia swojego własnego dziecka i tego pragnie. Żeby mieć syna, jak choćby starotestamentalny Abraham. Każde serce pragnie dawać i otrzymywać czułość. Józefowi od początku tego się odmawia. Kiedy okazuje się, że Maryja jest w stanie błogosławionym, Józef myśli żeby ją oddalić, ale przychodzi Bóg i mówi, że ma być inaczej. Zdaniem prelegenta, to jest moment, w którym Józef musi dać ukrzyżować swój umysł, bo Bóg ma dla niego coś lepszego. Ciekawe, że ukrzyżowanie własnych planów i marzeń ma być dla Józefa czymś lepszym. Ale tak jest zawsze: jeśli Bóg coś nam w życiu krzyżuje, to tylko po to, aby dać nam więcej i lepiej.
W tym miejscu profesor Grosfeld przytoczył historię Abrahama i Sary. To Bóg zmienił pierwotne imię  kobiety Saraj na Sara. Na pytanie, co się stało z literką „j”, tradycja żydowska mówi, że uleciała ona do Boga, oddając się do Jego dyspozycji, po to aby Bóg mógł udzielać tej literki swoim szczególnym wybrańcom. I właśnie z tej literki jest zrobione również imię Józef, najpierw Józefa Egipskiego, potem również imię Jozue i wreszcie Józef, mąż Maryi, który dostaje tę literkę aby służyć Bogu. I Józef słucha i służy: rezygnuje z oczekiwań swego serca, z tych poruszeń, które rodzą się w sercu każdego ojca do własnego biologicznego potomstwa. Trzeba jasno powiedzieć, że Józef został do tego w jakimś sensie zmuszony przez Boga. Ale kiedy on rezygnuje z tego, otrzymuje coś więcej. I tym czymś więcej jest głęboka relacja z Bogiem, której na pewno by nie miał, gdyby nie ukrzyżował swojego serca.

Ukrzyżowanie sił św. Józefa
Od tej pory Józef pracuje nie dla swojej rodziny biologicznej, ale dla czegoś co jest niewyobrażalne. Na pewno musiał mieć chwile zwątpienia, pracując dla niewyobrażalnego: dlaczego ja to robię, skoro on jest Mesjaszem i Bogiem, może to załatwić sam. A jednak zawsze ostatecznie przyjmował wolę Bożą.
W tym miejscu prelekcji profesor Grosfeld powrócił do kwestii królowania odwołując się do słów z proroka Izajasza: „na ramionach jego spoczęła władza” i do pewnej ikony, na której Józef ma zamknięte oczy, nie patrzy na świat bo jest mu trudno, a na jego ramionach siedzi Jezus. Zdaniem Prelegenta ta ikona przywołuje obraz pasterza, który niesie na ramionach zranioną owieczkę. Józef niesie owieczkę, która będzie zabita. Tym, co najbardziej rzuca się w oczy patrząc na Świętą Rodzinę, jest  pokora i posłuszeństwo, które nie jest ślepe. Prof. Grosfeld podkreślił, że to jest coś czego często nie dostrzegamy, ponieważ poruszamy się na płaszczyźnie odcieleśnionej, w której nie ma walki. Każdy człowiek, który idzie za Bogiem, musi walczyć ze swoim ja. Józef niesie na swoich plecach Jezusa, czyli władzę prawdziwą, jest podnóżkiem tego władcy. To jest ta władza królewska, o której Jezus mówi, że jest zupełnie czymś innym niż my myślimy, jest to władza polegająca na pełnieniu woli Tego, który Go posłał. I dokładnie to samo czynił św. Józef. Aby sprostować temu zadaniu jest potrzebna bardzo głęboka formacja duchowa, która polega przede wszystkim na słuchaniu słowa.

Oswajanie ze strachu?
Na zakończenie swojej prelekcji profesor Grosfeld zatrzymał się jeszcze na chwilę przy przymiotnikach Józef Egipski, Józef Kaliski. Zastanawiał się skąd u nas taka potrzeba, aby Józefowi, który był Żydem, czy Matce Bożej nadawać różne przymiotniki, albo różne rysy na obrazach.  Zdaniem Prelegenta chodzi o pewną inkulturację, o pewną skłonność do oswajania Matki Bożej, Józefa i zamykania ich w ramach naszej kultury i naszego rozumu. Nie chodzi tu oczywiście o narodowość, chodzi o inkulturację w myślenie czysto ludzkie, które opiera się na lęku przed umieraniem naszego ja, przed ukrzyżowaniem. Pozwalamy się więc prowadzić naszym domysłom, które często zmierzają w złym kierunku. Nie powinniśmy się opierać na naszych domysłach, ale na woli Bożej, tak jak święty Józef, wtedy mamy pewność, że podobnie jak on, nie pobłądzimy.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej