Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-05-27 12:17:39

45. sympozjum józefologiczne

Święty Józef Opiekun Zbawiciela

jozefNazwa brzmi bardzo poważnie i taka też jest zawartość merytoryczna każdego kolejnego sympozjum józefologicznego w Kaliszu, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że można już mówić o serdecznym spotkaniu rodzinnym tych wszystkich, dla których św. Józef pozostaje ważnym punktem odniesienia.

Wrażenie rodzinności podczas sympozjum towarzyszy nam zwłaszcza od pamiętnego X Międzynarodowego Kongresu Józefologicznego, który miał miejsce już w nowych strukturach Centrum Józefologicznego i z roku na rok się potwierdza podczas kolejnych obrad o zasięgu krajowym, choć przecież nie pozbawionych również gości z zagranicy. Co można powiedzieć w telegraficznym skrócie o 45. sympozjum? Otóż, z jednej strony naznaczone ono było w pewien sposób reminiscencjami z XI Międzynarodowego Kongresu, który odbył się w ubiegłym roku w Ciudad Guzman (Meksyk), czego świadectwem są aż trzy konferencje ówczesnych prelegentów, a z drugiej obrazuje bieżącą działalność środowiska kaliskiego mającą na celu propagowanie kultu św. Cieśli z Nazaretu, czego dowodem było zarówno wykonanie Akatystu ku czci św. Józefa, jak i referat kaliskiego kapłana ks. dra Piotra Górskiego, który dosłownie kilka dni wcześniej obronił swoją pracę doktorską z józefologii na Uniwersytecie Opolskim.

Józef cudowny
Oczywiście wszystko rozpoczęło się w kaplicy Cudownego Obrazu w bazylice, gdzie pod przewodnictwem ks. biskupa Edwarda Janiaka miała miejsce Eucharystia. Ks. prałat Jacek Plota witając gości przypomniał, że bazylika jest odwiedzana każdego roku przez ponad 250 tysięcy pielgrzymów z kraju i zagranicy, a liczne wota i świadectwa łask potwierdzają skuteczność wstawiennictwa Świętego Józefa. W homilii biskup Edward zaczerpnął z historii kaliskiej kolegiaty wracając między innymi do tragedii, która miała miejsce 3 sierpnia 1783 roku, kiedy cała świątynia runęła, a jednak ołtarz św. Józefa cudem ocalał, a także do dnia koronacji 15 maja 1796 r., kiedy w uroczystościach, pomimo fatalnej sytuacji zewnętrznej, wojen i rozbiorów, uczestniczyło aż 80 tysięcy osób. Przypomniał też, że 19 marca 2014 roku, papież Franciszek swoim dekretem przekazał pierścień św. Józefowi Kaliskiemu, jako wotum wdzięczności, prosząc jednocześnie o modlitwę. Ta obecność zwyczajnych pielgrzymów na przestrzeni wieków, a także zawierzenie papieża, świadczą o potężnym wstawiennictwie i o cudach, które przez przyczynę św. Józefa się zdarzają. - Chcemy być narzędziem w ręku Pana Boga, aby szerzyć kult św. Józefa tak, jak czynili kapłani, którzy zostali cudownie uratowani z obozów koncentracyjnych. W naszych czasach potrzeba jest takich pięknych postaci, które nie tylko będą czcić św. Józefa, ale szerzyć jego kult. Wierzymy mocno, że ten nasz patron skuteczny, cichy, potężny nie opuszcza nas w najtrudniejszych momentach – mówił Biskup Kaliski, który przed błogosławieństwem raz jeszcze wrócił do cudów czynionych przez św. Józefa w bardzo osobistym świadectwie, przypominając najpierw swoje spotkanie z kapłanem ocalonym z Dachau, który zachęcał go do żywego kultu św. Józefa i kolejne etapy osobistego odkrywania Patrona. - Kiedy przybyłem do Kalisza, stanąłem bliżej św. Józefa Kaliskiego, zwłaszcza kiedy dotknęło mnie cierpienie, choroba nowotworowa. Prawie miesiąc przebywałem w Poznaniu na onkologii, potem dwa tygodnie w Lublinie. Podczas wizyty ad limina powiedziałem papieżowi Franciszkowi, że jestem chory, a on odparł mi: „Powiedz to św. Józefowi” - dzielił się Ordynariusz Kaliski, który podkreślił również, że sympozjum służy pogłębianiu wiary i ubogaceniu intelektu, ale jednak najważniejsze pozostaje osobiste świadectwo miłości do Boga i Świętych.

Józef czuły
Po rozpoczęciu obrad już w Centrum Józefologicznym przez prezesa ks. dra Andrzeja Latonia, który przytoczył słowa Adhortacji Redemptoris Custos, ogłoszonej przed 25 laty, a także podkreślił, że kanonizacja dwóch wielkich papieży szczerze oddanych św. Józefowi świadczy o wychodzeniu tego ostatniego z cienia, miała miejsce krótka prezentacja Międzynarodowego Kongresu w Meksyku, który był wielkim wydarzeniem w roku ubiegłym.
Pierwszy wykład zatytułowany „Święty Józef i Dzieciątko: czułość pomiędzy ojcem i synem w sztuce barokowej” wygłosiła Sandra de Arriba Cantero z Hiszpanii, a jego treść zaprezentowaliśmy na łamach Opiekuna przed dwoma tygodniami. Przypomnijmy pokrótce, że prelegentka z Hiszpanii, która jest pracownikiem Uniwersytetu w Valladolid, a także znawczynią ikonografii, opisała ewolucję, jakiej poddany był wizerunek św. Józefa na przestrzeni dziejów. Począwszy od sztuki bizantyjskiej, która w trosce o „ochronę” dziewictwa Maryi, albo ignorowała zupełnie św. Józefa, albo stawiała go na drugim planie, skutkując powstaniem dzieł, na których jeśli widzimy Józefa, to jest on zamyślony, czy myślami nieobecny, czasami wręcz odwrócony plecami do żłóbka, sprawiający wrażenie osoby smutnej albo wręcz zgorzkniałej; poprzez sztukę gotycką, która mocno „uaktywniła” Józefa, ale również niezbyt dobrze przysłużyła się wizerunkowi Patriarchy z Nazaretu, nieco niezdarnemu w naśladowaniu kobiecych czynności, aż po sztukę baroku, która w próbach wzorowania się ikonografii józefowej na ikonografii maryjnej dała ostatecznie dobry rezultat w wykreowaniu własnego obrazu św. Józefa. Bez względu na wszystkie znaczenia mistyczne, które dadzą się w nim wyróżnić, można po prostu powiedzieć, że „macierzyńska” czułość i życzliwość św. Józefa nic nie ujmuje jego męskości. Św. Józef przedstawia najgłębszy sens ideału ojcostwa: ojciec, który potrafi manifestować również swoją czułość wobec dziecka. Ten ideał ojcostwa jest bardzo potrzebny współczesnym mężczyznom.

Józef ukrzyżowany
Kolejny referat „Ukrzyżowanie św. Józefa” został wygłoszony przez prof. Jana Grosfelda z UKSW w Warszawie, który zastanawiał się, na czym polega królewskość św. Józefa. Tradycja mówił, że ten kto słucha słowa jest królem nad rzeczywistością, czyli że stopniowo staje się jak Bóg, że zaczyna rozumieć historię. Jedyne zadanie, jakie ma lud królewski i w związku z tym Józef to jest „Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem...” Profesor Grosfeld podkreślił, że lud izraelski był stopniowo uczony, by poddawać się pewnemu ukrzyżowaniu, ukrzyżowaniu tego, co miał ukrzyżowane Jezus. I właśnie tego doświadczał Józef, ukrzyżowania własnego umysłu. Korona cierniowa na głowie Jezusa jest ukrzyżowaniem umysłu własnej racjonalności, własnej hierarchii wartości, własnej mądrości na życie, na historię własną, swojej rodziny i swojego ludu. Jest ukrzyżowaniem swoich sił, Jezus jest przybity do krzyża w tych miejscach, które stanowią o sile człowieka.
Józef, podobnie jak Jezus, ma ukrzyżowany umysł, ponieważ jest wychowany w tradycji kulturowej, w której mężczyzna, ojciec rodziny ma pewne funkcje przypisane. Józef ma ukrzyżowane swoje przyzwyczajenia do tego, kim będzie, do czego był wychowywany, że będzie ojcem, który zrodzi dzieci, że będzie głową rodziny według tradycyjnego sposobu myślenia, że żona będzie mu posłuszna. To co się wydarzyło krzyżuje całkowicie jego umysł, jego przyzwyczajenie. Od Józefa powinniśmy uczyć się słuchania woli Bożej, akceptowania jej i wypełniania jej. Do niezwykle ciekawego wykładu prof. Grosfelda wrócimy szerzej w jednym z kolejnych numerów „Opiekuna”.

Józef nieobecny?
Po wykonaniu Akatystu ku czci św. Józefa przez chór męski pod kierunkiem Jakuba Tomalaka głos zabrał ks. prof. Krzysztof Konecki z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, który mówił o nieobecnej obecności św. Józefa w liturgii. Ten temat również zreferowaliśmy na naszych łamach (Opiekun nr 5(413) na s. 26-27), ale przypomnijmy podstawowe tezy ks. Koneckiego, który pochodzi z terenu naszej kaliskiej diecezji.
Zdaniem prelegenta mamy ciągle do czynienia z wyraźną dysproporcją w zestawieniu kultu Józefa z kultem maryjnym, zwłaszcza w dwóch księgach liturgicznych: Mszale, księdze ołtarza i Liturgii godzin. Zachowując wszelkie właściwe i konieczne proporcje musimy uczciwie powiedzieć, że kult św. Józefa zarówno w wymiarze historycznym, jak i współczesnym jest ciągle niedostateczny. Ksiądz Profesor proponuje dwa przykłady na potwierdzenie swojej tezy o nieobecnej obecności Józefa w liturgii. Pierwszym jest święto Ofiarowania Pańskiego celebrowane w kalendarzu liturgicznym 2 lutego. Teksty formularza mszalnego nie wspominają wcale o ważnej i pożądanej obecności św. Józefa, chociaż jest czymś oczywistym, że w tym wydarzeniu uczestniczył. Natomiast w tekstach Liturgii godzin przeznaczonych na święto Ofiarowania Pańskiego Święty Józef jest wspominany w dwóch zaledwie antyfonach. Widać więc, że św. Józef występuje w liturgii święta Ofiarowania Pańskiego w formie szczątkowej. Jeszcze bardziej wyrazistym przykładem nieobecności Józefa jest czas Adwentu: formularze mszalne tego okresu nie wymieniają W OGÓLE św. Józefa: ani w modlitwach, ani w antyfonach, ani w prefacjach adwentowych. W całym mszale rzymskim okresu Adwentu nie pada ani raz słowo ,,Józef”. Ks. Konecki podkreślił, że taka sytuacja jest bardzo niesprawiedliwa i nieprawdziwa i oczywiście wymaga korekty.

Józef pracujący
Kolejnym prelegentem był pochodzący ze Skalmierzyc, a pracujący w Niemczech ks. Ryszard Dyc, który wygłosił wykład „Święty Józef: Robotnik w Winnicy Pańskiej na przykładzie pism św. Edyty Stein”. Ks. Ryszard najpierw przedstawił różne obszary pracy św. Józefa, które mogą być nazwane pracą w Winnicy Pana. Zdaniem prelegenta określenie „robotnik w Winnicy Pańskiej” jest opisem osoby, która jest zaangażowana w dziedzinie, która należy do samego Pana. Lub inaczej mówiąc, jest zaangażowana w tej dziedzinie, która w wierze Józefa należy do Pana. W ten sposób Winnicą Pańską było dla Józefa: wychowanie Jezusa, społeczeństwo, które go otaczało, jego własne wnętrze i dusza i wreszcie Kościół, w którym dzisiaj działa św. Józef.
Winnica, w której pracuje Józef Robotnik zawiera, według księdza Dyca również i tę dziedzinę aktywności duchowej, w której Edyta Stein stała się świętą. Szczególną Winnicą Pańską jest życie Karmelu. W jednym ze wstępów do duchowych tekstów Edyty Stein czytamy: „W tradycji karmelitańskiej Karmel był  porównywany z Winnicą Pańską, z obrazem zakorzenionym w Biblii,  gdzie mowa jest o krzewie winnym i Winnicy Pańskiej, ten sam motyw można spotkać w Pieśni nad Pieśniami i Duchowej pieśni św. Jana od Krzyża.”. Tutaj działa święty Józef do dzisiaj. Nie tylko jako inspiracja, lecz poprzez dusze współczesnych świętych. Dla Edyty Stein św. Józef należy do tych ukrytych dusz, które nie są gdzieś odizolowane, ale tworzą „wielki Boski porządek”, tworząc niewidzialny Kościół. Św. Józef był dla niej wzorem czerpania radości i szczęścia: w duchowej służbie Bogu, Zbawicielowi, a także wzorem tego, aby służąc Zbawicielowi, nie stracić z oczu tego, co doczesne, ponieważ również i to należy do sfery (płaszczyzny) duchowej.

Józef ikoniczny
Ostatnim referatem tegorocznego sympozjum było przedłożenie ks. dra Piotra Górskiego „Tajemnica ojcostwa Świętego Józefa w świetle Adhortacji Redemptoris Custos Jana Pawła II”, w którym prelegent przypomniał, że Bóg chciał obecności tego wielkiego Patriarchy w planie zbawienia w sposób szczególny. Przewidział jego obecność nie na zasadzie jakieś konieczności rzeczowej, która wprost determinowałaby plan zbawienia, ale zaprosił Józefa do wyjątkowej współpracy w dziele zbawienia bezpośrednio ze względu na wydarzenie wcielenia, aby był zagarnięty przez tę tajemnicę zbawczą właśnie poprzez sprawowanie swego ojcostwa. To ojcostwo było bezpośrednio ukierunkowane na Chrystusa, nie było jedynie konsekwencją małżeństwa z Maryją. Józef miał tutaj do wypełnienia konkretną misję, która uobecniła się w misteriach życia ukrytego Jezusa. Papież naucza, że ojcowska miłość Józefa z pewnością wpływała na synowską miłość Jezusa. - Możemy powiedzieć, że to ojcostwo jest ikoniczne, Józef jest ikoną tajemnicy Ojca – podkreślił ks. Piotr Górski, a do jego prelekcji, podobnie jak do słów ks. Ryszarda Dyca powrócimy szerzej w kolejnych numerach.
Na zakończenie warto dodać, że sympozjum cieszyło się sporą frekwencją tak świeckich, jak duchownych i osób konsekrowanych, a wszystkie przerwy w obradach wykorzystane były na ożywione dyskusje, a nawet polemiki, co na pewno bardzo cieszy organizatorów.

Tekst ks. Andrzej Antoni Klimek,
fot. Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej