Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-04-25 12:44:39

Męczennicy z Japonii

ChristianMartyrsOfNagasaki

Christian Martyrs Of Nagasaki

Może Japonia jest dla nas krajem bardzo odległym, ale poprzez krew męczenników łączy nas wiara w tego samego Jezusa Chrystusa.
Nagasaki jest dla wielu z nas jednym z najbardziej znanych miejsc w Japonii. To tam św. Maksymilian Kolbe rozpoczął swoją działalność misyjną w służbie Niepokalanej. To tam 8 sierpnia 1945 roku spadła druga, po Hiroszimie, bomba atomowa, niszcząc doszczętnie niemal połowę miasta i to głównie katolicką jego część, ponieważ bomba spadła nieopodal katedry. Jednak wspominam to miasto nie ze względu na św. Maksymiliana Kolbe, który sam w sobie jest wspaniałym przykładem cnoty męstwa i męczeństwa za wiarę, ani ze względu na poległych tam pod grzybem atomowym chrześcijan. Również św. Franciszek Ksawery, o którym mówi się, że po świętym Pawle nawrócił najwięcej ludzi na świecie i był pierwszym ewangelizatorem Japonii, nie jest tematem mojego krótkiego opracowania. Jako ilustrację dla cnoty męstwa w jej heroicznym wymiarze wybrałem bowiem św. Pawła Miki i towarzyszy, czyli 26 męczenników z Japonii.
Wiarę chrześcijańską do Japonii zaniósł wspomniany wcześniej św. Franciszek Ksawery, który pomiędzy 1549 a 1551 spędził tam w sumie ponad dwa lata, a jezuici byli tam jedynymi misjonarzami przez 45 lat. Wiara w Chrystusa rozwijała się bardzo dobrze i mimo sprzeciwu mnichów buddyjskich i lokalnych władców pogańskich Kościół po 40 latach działalności misyjnej liczył 160 tysięcy wiernych i niemal 200 obiektów sakralnych. Jednakże po pewnym czasie władze japońskie, również pod wpływem angielskich kupców zazdrosnych o hiszpańskie i portugalskie wpływy na lokalnym rynku, zmieniły politykę wobec Kościoła i dekretem Hideyoshiego Toyotomi z dnia 25 lipca 1587 roku, nakazano wygnanie wszystkich misjonarzy i zakazano głoszenia wiary wszczynając w ten sposób charakteryzujące się niebywałym okrucieństwem prześladowania. Trwały one ponad 250 lat i były jednymi z najbardziej zawziętych prześladowań w historii chrześcijaństwa w ogóle: pochłonęły około
150 000 ofiar, a pośród nich właśnie 26 chrześcijan ukrzyżowanych 2 lutego 1597 roku na wzgórzu Nishizaka w Nagasaki.
Jak wyglądała ich męczeńska śmierć? Prawie cała grupa, z wyjątkiem dwóch osób dołączonych w Nagasaki, została aresztowana w Kioto, ówczesnej stolicy cesarstwa japońskiego. Najpierw poddano ich torturom, poobcinano im lewe uszy, a następnie okaleczonych więźniów zmuszono do marszu przez kilkaset kilometrów, aż do Nagasaki. Idąc śpiewali Te Deum. Aby ich upokorzyć, obwożono ich po mieście z wypisanym wyrokiem śmierci, co Paweł Miki wykorzystał, aby zebranym tłumom głosić Ewangelię. Co ciekawe, jego ubiór jezuity, czarna sutanna i pas, przypominał Japończykom strój samuraja. Do grupy skazanych dołączono jeszcze dwóch chrześcijan, których aresztowano za to, że próbowali nieść pomoc więźniom. Oprócz nich i jezuitów było jeszcze 21 męczenników, w tym sześciu franciszkanów i piętnastu świeckich: tercjarzy, katechistów, ministrantów, tłumacz i lekarz. Najstarszy miał 64 lata, najmłodszy 12. W wyniku nalegań prowincjała władze zgodziły się, by do skazanych przyszedł kapłan z sakramentami, co dwaj nowicjusze, Jan i Jakub, wykorzystali, aby złożyć śluby zakonne stając się jezuitami. Paweł Miki jeszcze z krzyża głosił Ewangelię, wyrażając radość z tego, że ma zaszczyt zginąć taką śmiercią. Wszyscy oni w trakcie agonii modlili się, śpiewali psalmy, wielbili Boga. Paweł Miki powiedział wtedy: „Myślę, że skoro doszedłem do tej chwili, nikt z was nie będzie mnie podejrzewał o chęć przemilczenia prawdy. Dlatego oświadczam wam, że nie ma innej drogi zbawienia poza tą, którą podążają chrześcijanie. Ponieważ ona uczy mnie wybaczyć wrogom oraz wszystkim, co mnie skrzywdzili, dlatego z serca przebaczam królowi, a także wszystkim, którzy zadali mi śmierć, i proszę ich, aby zechcieli przyjąć chrzest”. Ostateczną przyczyną śmierci było przeszycie lancami przez żołnierzy.
Egzekutorem wyroku był działający z rozkazu wspomnianego wyżej Hideyoshiego, brat zarządcy miasta, Hanzaburo. Formalne uzasadnienie wyroku na pierwszych męczenników brzmiało, że ludzie ci przybyli z Filipin, by głosić religię, co było oczywistą nieprawdą, bo tylko zagraniczni misjonarze przyjeżdżali do Japonii przez Filipiny. Miejsce ukrzyżowania po śmierci męczenników władze otoczyły barierami i nie pozwoliły pochować zmarłych. Dopiero po długim czasie chrześcijanie z Nagasaki zebrali resztki ciał i pogrzebali je prawdopodobnie w miejscu, gdzie  w 1864 roku wybudowano kościół.
Prześladowanie trwało formalnie aż do 1854 roku, i choć owoce misyjnej działalności pierwszych ewangelizatorów zostały w sporej mierze zaprzepaszczone, to jednak krew męczenników sprawiła, że około 20 do 40 000 chrześcijan przetrwało aż do przybycia pierwszych kapłanów katolickich w 1865 r. Zachowywali wiarę pomimo nieobecności kapłanów, przekazując ją z pokolenia na pokolenie, w nadziei na odzyskanie wolności religijnej.
Męczennicy japońscy zostali beatyfikowani 14 IX 1627 roku przez papieża Urbana VIII, a kanonizowani 8 VI 1862 przez Piusa IX. W stulecie kanonizacji, w 1962 roku, na miejscu ich śmierci postawiono ogromny pomnik, a obok kościół. 26 II 1981 roku odwiedził to miejsce Jan Paweł II
i powiedział: „Tutaj 5 II 1597 dwudziestu sześciu męczenników dało świadectwo potęgi krzyża; byli pierwocinami bogatego żniwa męczenników, gdyż wielu potem uświęciło tę ziemię swoim cierpieniem i śmiercią. Dzisiaj ja, Jan Paweł II, biskup Rzymu i następca Piotra, przychodzę do Nishizaka modlić się, aby ten pomnik mógł przemówić do współczesnego człowieka, tak jak krzyże na tym wzgórzu przed wiekami przemawiały do ich naocznych świadków. Oby ten pomnik mógł zawsze mówić światu o miłości, o Chrystusie”.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej