Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-04-15 10:09:20

Pamięć i tożsamość w dobie próby
Pamiętać by być sobą

eucharystia

Nasze wędrowanie wielkopostną drogą odbywa się w rytm myśli wyznaczanych ostatnią, testamentalną książką Jana Pawła II „Pamięć i tożsamość”. Wraz z Janem Pawłem II rozpoczynaliśmy to wędrowanie od zatrzymania się przy misterium zła.
Pytanie o zło, o jego pochodzenie, o jego siłę – tak bolesną i druzgocącą, jest wciąż niestety aktualne. Niejednokrotnie wraz z pytaniem o zło pojawia się drugie pytanie – o obecność Boga. Gdzie był Bóg? – to pytanie często pojawiało się w przestrzeni ciemnych nocy wojny, pojawia się dzisiaj, gdy dotykamy na przykład śmierci kogoś bliskiego. Umiera niewinne dziecko, matka, tak potrzebna swoim dzieciom, ginie żołnierz na służbie, umiera ktoś na raka – pytamy: gdzie był, gdzie jest Bóg?
Jan Paweł II tłumaczy nam i przypomina, że właściwie w ten sposób sami wskazujemy na nieobecność Boga, wskazujemy na to, na co Boga skazaliśmy – na wykluczenie z naszego życia. Bóg staje się Bogiem pozaświatowym, a człowiek żyje tak, jakby Bóg nie istniał.
Dramat zła odsłania dramat ludzkiej wolności. Współcześnie przekonujemy się coraz dobitniej o „nieszczęsnym darze wolności” – wtedy, gdy absolutyzujemy wolność w sobie, zapominamy, że sensem wolności jest miłość. Wolność jest dla miłości – przypomina Jan Paweł II.
Refleksje Ojca Świętego poprowadziły nas także w nietypowym kierunku – w stronę narodu i kultury. Rzadko chyba rozważamy o tych wartościach w czasie rekolekcji, a przecież to one określają konkretność naszego człowieczeństwa, naszego życia. Kultura, jak przypominał za św. Tomaszem z Akwinu Jan Paweł II, to podstawowy sposób bytowania człowieka na ziemi. Degradacja kultury to dewastacja człowieka, to zagrożenie dla ludzkiej godności, dla ludzkiego bytu.
Refleksje Jana Pawła II jakby coraz bardziej oddalały się jednak od samego jądra spraw ducha – zamiast refleksji o grzechu i miłosierdziu, wolności i odpowiedzialności, kulturze i utracie suwerenności, Ojciec Święty prowadzi nas w głąb spraw bieżących – wędrując meandrami jednoczącej się wtedy, dziś ponoć zjednoczonej, Europy.
Ktoś powie – to koniec; tu wkraczamy w świat polityki. Ale dla Jana Pawła II każda rzeczywistość, czy to jest sprawa ludzkiej wolności, czy kwestia tworzenia ustaw prawa międzynarodowego, ma swój fundament w Bogu. Jego wizja Europy jako wspólnego domu była wizją nie polityczną, ale duchową.
W tej części o Europie Jan Paweł II dochodzi poniekąd wreszcie do objaśnienia znaczenia tytułu swoich refleksji, a zarazem tematu naszych zamyśleń rekolekcyjnych. Przypomina pewne sympozjum poświęcone Europie, na którym wybitny myśliciel Paul Ricoeur mówił o znaczeniu pamięci i zapominania. Wskazywał, że pamięć jest siłą, która tworzy tożsamość istnień ludzkich, zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i wspólnotowym.
I oto na bazie tamtych wspomnień o pamięci i tożsamości, która określa kulturę każdego człowieka i każdego narodu, a także winna budować tożsamość całego kontynentu, Jan Paweł II dzieli się swoją refleksją: „Pośród wielu interesujących stwierdzeń, które wówczas usłyszałem, jedno szczególnie mnie uderzyło. Chrystus znał to prawo pamięci i w momencie kluczowym swego posłannictwa do niego się odwołał. Kiedy ustanawiał Eucharystię podczas Ostatniej Wieczerzy, powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Hoc facite in meam commemorationem: Łk 22, 19). Pamiątka mówi o pamięci. Tak więc Kościół jest poniekąd żywą „pamięcią” Chrystusa: Chrystusowego misterium, Jego męki, śmierci i zmartwychwstania, Jego Ciała i Krwi. Tę „pamięć” realizuje się poprzez Eucharystię. Wynika stąd, że chrześcijanie, celebrując Eucharystię, to jest przywołując na „pamięć” swego Pana, nieustannie odkrywają swoją tożsamość. Eucharystia wyraża coś najgłębszego, a zarazem najbardziej uniwersalnego – świadczy o przebóstwieniu człowieka i nowego stworzenia w Chrystusie. Mówi o odkupieniu świata. Ale ta pamięć odkupienia i przebóstwienia człowieka, tak bardzo dogłębna i uniwersalna, jest równocześnie źródłem wielu innych wymiarów pamięci człowieka i ludzkich wspólnot. Pozwala ona człowiekowi rozumieć siebie w jakimś najgłębszym zakorzenieniu, a zarazem w ostatecznej perspektywie swego człowieczeństwa. Pozwala ona również rozumieć różne wspólnoty, w których kształtują się jego dzieje: rodzinę, ród i naród. Pozwala też wnikać w dzieje języka i kultury, w dzieje wszystkiego, co jest prawdziwe, dobre i piękne”.
Dość długi cytat, pozornie proste słowa. Ale w nich zostaje wydobyta cała moc znaczenia biblijnego i chrześcijańskiego „pamiętam”, „pamiątka”, „pamięć”.
Ojciec Święty zwraca naszą uwagę, że Chrystus powierzył siebie pamiątce Eucharystii. Wybrał tę formę swojej obecności dla nas i wśród nas. Powiązał swoją obecność z formą pamiątki i pamięci. Jednocześnie powiązał nasze stawanie się sobą, naszą tożsamość z Eucharystią, Jego pamiątką. Wciąż traktujemy zbyt formalnie i formalistycznie Eucharystię, Mszę Świętą. Jest dla nas niejednokrotnie przykazaniem, przepisem, zewnętrznym dodatkiem – swoistym certyfikatem określającym przynależność do Kościoła. Tymczasem bez niej, nie mielibyśmy wśród siebie Chrystusa. A my sami nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy.
Eucharystia gromadzi nas jako zgromadzenie ludzi anonimowych, poniekąd przypadkowych, właśnie przychodzących ze względu na obyczaj, prawo, tradycję rodzinną. Takie wartości mogą stworzyć wyłącznie zgromadzenie, stowarzyszenie, formalną grupę. Ale oto przychodzi moment uznania win, sięgnięcia pamięcią do przeszłości, po to, by dokonać rozrachunku i bilansu życia. By przekonać się, że jest miara wyznaczona złu, że zła była ta wolność, która nie była dla miłości, ale dla samej tylko wolności, ucieczki od ograniczenia. A potem przychodzi słowo Boże, swoista lekcja kultury i natury ludzkiej, ona odsłania w postaci kontekstu kulturowego to, co jest decydujące w ludzkim pielgrzymowaniu – wiarę, zaufanie Bogu. Odsłania świętość życia, nade wszystko odsłania przykład Jezusa Chrystusa. To wtedy rodzi się, jeśli słuchamy Słowa na serio, pragnienie podążania za Chrystusem. Ale pojawia się też pamięć o konsekwencjach tego pójścia za Jezusem – konsekwencji męki, krzyża, śmierci, ale ostatecznie zmartwychwstania. Warunkiem pierwszym i podstawowym drogi za Jezusem staje się droga daru z siebie, która ostatecznie wzywa i przekonuje nas samych do tego, abyśmy już więcej nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał. W ten sposób tworzy się wspólnota – komunia z Bogiem i między sobą, która zostaje uzdolniona do tego, by iść w świat i dzielić się doświadczeniem pamięci i tożsamości.
To Eucharystia jest źródłem naszej pamięci i tożsamości – przekonuje Jan Paweł II w swojej testamentalnej książce. O tym samym przekonywał nas w swojej ostatniej encyklice. O tym przekonywał nas w ostatniej godzinie życia, gdy w rytmie Eucharystii dawał siebie w darze i ofiarował Ojcu.
Czyż nie jest tak, że nasze kłopoty z tożsamością, z tą łatwością wyzbywania się wszystkiego, co nas stanowiło i powinno stanowić – od tożsamości płciowej, po przynależność do narodu i kultury – nie jest konsekwencją oderwania się od źródła pamięci – od Eucharystii? Czyż nie jest to wyraźny znak i wezwanie, jakie otrzymujemy dziś od Jana Pawła II?

ks. Paweł Bortkiewicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej