Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-03-13 11:31:11

Nieobecna obecność Józefa

swieta rodzinaObecność św. Józefa w liturgii można porównać do rodzinnych fotografii, na których wycięto niektóre postacie.

Ks. profesor Krzysztof Konecki, którego doskonale znamy w Kaliszu, zaskoczył wszystkich uczestników Kongresu tytułem swojej prelekcji: „Nieobecna obecność św. Józefa w liturgii” i od samego początku, nie ukrywał, że była to celowa prowokacja. Nie chodziło mu bynajmniej o postulowanie tworzenia nowych świąt, czy wspomnień dotyczących św. Józefa w kalendarzu liturgicznym, co byłoby niezgodne z reformą liturgiczną i niepotrzebne, ale o „odsłonięcie” i „wydobycie z cienia” osoby św. Józefa w tych tajemnicach życia Jezusa, w których musiał uczestniczyć jako domniemany ojciec, a które na sposób sakramentalny są uobecniane w liturgicznym „dziś” Kościoła. Rzeczywiście, czasami można mieć wrażenie, że niektóre celebracje liturgiczne wyglądają jak zdjęcia z uroczystości rodzinnych sprzed lat, na których mamusia (za pomocą Photoshopa, czyli programu do obróbki elektronicznej zdjęć) usunęła tatusia, który był „be” i z którym się rozwiodła. A św. Józef nie był „be”!

Święty Józef i liturgia
Zanim ksiądz Konecki przedstawił konkretne przykłady „szczątkowej” obecności Józefa w niektórych celebracjach, przypomniał cel liturgii, jakim jest aktualizacja (czynienie aktualnym tego, co wydarzyło się 2000 lat temu) zbawczego życia Jezusa. Trzeba pamiętać, że czynności liturgiczne nie są zwykłym powtarzaniem, czy ponawianiem zbawczych wydarzeń z życia Jezusa, ani historycznym ich wspominaniem, ale są świętym działaniem, które sprawia, że wydarzenia zbawcze dokonane raz na zawsze, stają się obecne tutaj, teraz i dla nas. Niektóre celebracje liturgiczne uobecniające na sposób sakramentalny tajemnice zbawcze Jezusa, dotyczą również św. Józefa. W nich powinniśmy znaleźć przestrzeń do mówienia o Świętym Józefie w sposób teologiczny, prawdziwy i zasadny. Podobnie jest z Maryją Panną: w liturgii nie ma oddzielnego cyklu maryjnego, ponieważ była ona „tylko” człowiekiem. Mówimy o niej zawsze i wspominamy w kontekście związku z tajemnicą Chrystusa, Jego czynów i słów. Podobnie powinno być ze św. Józefem.

Józefologia na wzór mariologii
Niestety, kiedy śledzimy genezę i rozwój kultu św. Józefa zauważamy, że został on wprowadzony do liturgii Kościoła stosunkowo późno. Widać wyraźną dysproporcję w zestawieniu z kultem maryjnym zwłaszcza w dwóch księgach liturgicznych: Mszale, księdze ołtarza i Liturgii godzin. Ksiądz Konecki podkreślił, że zachowując wszelkie właściwe i konieczne proporcje musimy uczciwie powiedzieć, że kult św. Józefa zarówno w wymiarze historycznym, jak i współczesnym jest ciągle niedostateczny. W 1998 roku ukazał się w Polsce Zbiór Mszy o Najświętszej Maryi Pannie, zwierający 46 formularzy mszalnych o Maryi, podczas gdy nie ma nic takiego o św. Józefie. Ksiądz Profesor przypomniał, że na Międzynarodowy Kongres Józefologiczny w Kaliszu w 1985 roku, przygotował wraz z alumnami zbiór ośmiu kompletnych formularzy mszalnych obejmujących następujące tajemnice z życia św. Józefa: pochodzenie św. Józefa, prawość Józefa, obecność Józefa przy narodzeniu Pana Jezusa, Józef stróżem i opiekunem Dziecięcia, ucieczka do Egiptu, powrót z Egiptu, wypełnienie obowiązków rodzicielskich i pobyt Jezusa w Nazarecie.

Jak mówić o Józefie w liturgii?
O Świętym Józefie powinno się mówić przede wszystkim w szerokim kontekście życia i ziemskiej działalności Jezusa, podkreślając jego niezwykłą rolę i wskazując na jego niezwykłe miejsce w dziejach całej ludzkości, ponieważ rola, jaką odegrał jest jedyna i niepowtarzalna. Te treści są ważniejsze niż szczególnie rozpowszechnione w pobożności wstawiennictwo, opieka i orędownictwo u Boga. Ksiądz Profesor przypomniał, że wielkość świętych mierzy się ich bliskością wobec Chrystusa, a Święty Józef po Matce Bożej był najbliższy Chrystusowi. Dzielił z Nim codzienne życie nie tylko w okresie dzieciństwa Jezusa, ale przez pełne trzydzieści lat, a jak pamiętamy w tradycji żydowskiej dziewczynki były wychowywane przez matkę, chłopcy natomiast przez ojca. Dopiero takie osadzenie św. Józefa w szerokim kontekście historii zbawienia pozwoli dostrzec jego wielkość i przekroczyć pewne stereotypy: z całym szacunkiem dla wszystkich zawodów i prac wykonywanych fizycznie, czy w sposób ręczny – wyjaśniał Prelegent, – ale św. Józef  jest przede wszystkim patronem profesorów i wychowawców, ponieważ wychował samego Syna Bożego. 

Święto Ofiarowania Pańskiego
Ksiądz Profesor proponuje dwa przykłady na potwierdzenie swojej tezy o nieobecnej obecności Józefa w liturgii. Pierwszym jest święto Ofiarowania Pańskiego celebrowane w kalendarzu liturgicznym 2 lutego. Zgodnie z prawem starotestamentalnym sama Maryja nie mogła przynieść Jezusa do świątyni jerozolimskiej, musiał towarzyszyć jej małżonek. Mówi o tym zresztą bardzo wyraźnie św. Łukasz, którego Ewangelia jest proklamowana w tym dniu: „A gdy rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił” (Łk 2, 27-28). Jednakże teksty formularza mszalnego nie wspominają wcale o tej ważnej i pożądanej obecności św. Józefa, chociaż jest czymś oczywistym, że w tym wydarzeniu uczestniczył. Józef nie jest wspomniany ani w kolekcie (modlitwie na początku Mszy Świętej), ani w prefacji. Natomiast w tekstach Liturgii godzin przeznaczonych na święto Ofiarowania Pańskiego Święty Józef jest wspominany w dwóch miejscach, a konkretnie w dwóch antyfonach: w pierwszych Nieszporach: „Józef i Maryja przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu”; i w drugich Nieszporach: „Józef i Maryja złożyli Panu w ofierze za Jezusa parę synogarlic albo dwa młode gołębie”. Widać więc, że św. Józef występuje w liturgii święta Ofiarowania Pańskiego w formie szczątkowej. Ks. Konecki proponuje większe zaakcentowanie osoby św. Józefa poprzez komentarz, homilię i modlitwę powszechną.

Okres adwentu
Jeszcze bardziej wyrazistym przykładem nieobecności Józefa w liturgii jest czas Adwentu. Nikt nie wątpi, że wspólnotą, która czekała najbardziej i z największą radością na narodzenie Syna Bożego była jego ziemska rodzina, Maryja i Józef. A jednak przyglądając się tekstom liturgicznym odnosi się wrażenie, że oczekujemy na przyjście Jezusa wyłącznie z Maryją, bez Świętego Józefa. Formularze mszalne tego okresu nie wymieniają W OGÓLE św. Józefa: ani w modlitwach, ani w antyfonach, ani w prefacjach adwentowych. W całym mszale rzymskim okresu Adwentu nie pada ani raz słowo ,,Józef”. Ks. Konecki podkreślił, że taka sytuacja jest bardzo niesprawiedliwa i nieprawdziwa. Zaledwie troszkę lepiej jest w Liturgii godzin, której szczegółowa analiza pozwala stwierdzić, że Święty Józef wspominany jest w czterech miejscach. Jedyne pocieszenie pod tym względem przynosi pobożność ludowa, która wykazuje się większą dojrzałością i wrażliwością: w pieśniach adwentowych po Maryi wspomina św. Józefa dziękując mu za jego miłość i obecność przy Jezusie.

Święty Józef przed „peleton”?
Ksiądz Konecki przypomniał, że podczas Soboru Watykańskiego II wielu Ojców postulowało, aby św. Józefa ze względu na jego bliskość, udział i szczególne zasługi w misterium Chrystusa i Kościoła, niejako „odłączyć” od głównego „peletonu” Świętych, wyłączyć z grona pozostałych świętych, postawić go wyżej, nadać mu wyższy kult oraz zjednoczyć z Maryją, z którą tworzą faktyczny związek małżeński. W tym kierunku zmierzają także wszelkie wysiłki współczesnej józefologii. Bóg nie umieścił Józefa obok misterium, On go w nie włączył. Liturgia musi być tego odzwierciedleniem, powinna częściej „wprowadzać” Świętego Józefa do tekstów komentarzy i modlitw, formuł wezwań modlitwy powszechnej, więcej o nim mówić, aby w ten sposób bardziej „zaistniał” w świadomości wiernych. Aby jego obecność była mniej nieobecna.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Opis do zdjęcia: Święty Józef ciągle obecny, a jednak czasami jakby wycięty

z fotografii, kiedy mówimy o liturgii

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej