Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-02-14 12:12:28

Czy Papież szyfruje wiadomości?

Nie ukrywam, moi drodzy, że miałem dwa bardzo ciężkie tygodnie. Jak wiecie, pisaliśmy o tym również w ,,Opiekunie”, nasi polscy biskupi udali się do Rzymu z wizytą ad limina Apostolorum. No ale wiadomo, że my w „Opiekunie” to jedynie pokusiliśmy się o opisanie, czym taka wizyta jest, jakie są jej korzenie i przypomnieliśmy również dwie poprzednie wizyty biskupa Stanisława Napierały, jako ordynariusza diecezji kaliskiej. Takie tam mało ważne sprawy. Poważniejsze media, na szczęście potraktowały swój obowiązek znacznie bardziej serio. W końcu są to media bezkompromisowe, cała prawda cały dzień i całą noc. I właśnie dlatego tak się bałem przez te ostatnie dwa tygodnie. Bo papież Franciszek miał się rozprawić z polskim Kościołem! I to było nie lada wyzwanie, bo gwoli prawdy, nawet te potężne media nie wiedziały, czy Papież da radę. Więc główne przesłania brzmiały raczej w ten sposób: „Czy papież Franciszek poradzi sobie z polskimi biskupami?” „Problemy Franciszka z polskim Kościołem”. „Polski Kościół ma problem z Franciszkiem”. No i oczywiście, że gdyby to zależało od polskich biskupów, to kardynał Bergoglio nigdy nie zostałby papieżem. No i doszło wreszcie do tej nieuchronnej konfrontacji. Przyznam się Wam, że przez chwilę nawet moja cygańska dusza zadumała się nad możliwością krótkiej wyprawy do Rzymu na czas wizyty ad limina, ale nie będę ukrywał: stchórzyłem. Tak przestraszyłem się, że w tym wielkim polowaniu na polskich biskupów, jeszcze Gwardia Szwajcarska usłyszy moją ojczystą mowę i weźmie mnie za jednego z nich, o nie, niedoczekanie, tak łatwo mnie nie wezmą. Wolę walczyć na moim terenie. No, ale nasi biskupi, trzeba im to przyznać, nie stchórzyli i tłumnie wybrali się do Rzymu. Na szczęście nie polecieli wszyscy jednym samolotem, na pewno dla bezpieczeństwa... A ja drżałem, jak osika na wietrze, bo to się nie mogło skończyć dobrze!
Ale o dziwo wszyscy wrócili! Wszyscy dalej w mitrach, a kto wcześniej miał również arcybiskupi paliusz, z nim powrócił. I jeszcze jacy wszyscy szczęśliwi, jacy wzruszeni spotkaniami z Franciszkiem. No a Papież? Co powiedział, już bez kartki? „Dziękuję wam wszystkim za te dni odwiedzin, które były piękne. Dla mnie były piękne! Dziękuję bardzo! Proszę was, abyście nie zapominali modlić się za mnie, abym mógł pomagać Kościołowi w tym, w czym Pan chce, abym pomógł. I do przodu! Dziękuję bardzo! Teraz udzielę wam błogosławieństwa” .
Miał ich rozpędzić na cztery wiatry, a on im pobłogosławił. I podziękował za piękne dni! Coś mi tu nie gra. Strach mi już minął i już się tak nie pocę, ale coś mi tu nie gra! Na wszelki wypadek zamieszczam całe przemówienie Papieża do polskich biskupów. Słuchajcie, tam coś musi być! Tam musi być ta cała krytyka i zniesmaczenie polskim Kościołem! On to musiał jakoś zaszyfrować... Pomóżcie mi, musimy to odnaleźć... Coś tu nie gra... Znowu zaczynam się pocić ze strachu... Coś tu nie gra...

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Kasia, 2014-02-16 23:17:19

Świetny wstępniak!!!

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej