Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2014-01-07 12:45:29

Wielcy Rosjanie - Strawiński

Jeszcze za życia Rachmaninowa muzykę w całkiem innym stylu komponował Igor Strawiński. W pierwszym okresie zwanym rosyjskim komponował głównie utwory baletowo-orkiestrowe, w drugim okresie (po I wojnie światowej) Strawiński zwrócił się ku stylowi neoklasycznemu, dokonując różnego rodzaju stylizacji muzycznych. Nawiązywał do muzyki rosyjskiej, klasycznej, barokowej, chorału gregoriańskiego, a nawet do jazzu. W ostatnim okresie twórczości Strawiński zbliżył się do dodekafonicznej techniki serialnej A. Schönberga.
Pochodzący z polskiej arystokracji Igor Strawiński urodził się 17 czerwca 1882 roku w pobliżu Petersburga. Jego dziadek był wysokim urzędnikiem w rosyjskiej administracji rządowej, a ojciec śpiewakiem w Kijowie i w petersburskim Teatrze Maryjskim, do którego Igor jako mały chłopiec miał wolny wstęp. Strawiński był częstym gościem cotygodniowych „salonów”, które Rimski-Korsakow organizował dla swoich uczniów. Wykonał tam swój utwór, zaprzyjaźnił się z synami Rimskiego-Korsakowa i skomponował fantazję orkiestrową zatytułowaną „Sztuczne ognie” na ślub ich siostry, Nadieżdy. Wielka szansa pojawiła się przed Strawińskim, gdy „Sztuczne ognie” i Scherzo fantastique usłyszał Diagilew. Impresario Baletów Rosyjskich poprosił go o zorkiestrowanie kilku utworów Chopina do mającego się odbyć w Paryżu w 1909 roku przedstawienia zatytułowanego „Sylfidy”. „Ognisty ptak” wykonany w Paryżu w 1910 roku był wielkim sukcesem. Następnie Strawiński skomponował balety „Pietruszka” i „Święto wiosny”. Mówi się nawet, że chociaż Diagilew stworzył Balety Rosyjskie, ich sukces w znacznej mierze był dziełem Strawińskiego. Premiera „Święta wiosny” na inaugurację Théâtre des Champs-Elysées 29 maja 1913 roku dorównała sensacyjnemu wykonaniu Wagnerowskiego „Tannhäusera” w Paryżu pół wieku wcześniej. W 1914 roku Strawiński był już sławny jako jeden z najbardziej ekscytujących i utalentowanych kompozytorów. Gdy wybuchła wojna, został w Szwajcarii, w 1920 roku przeprowadził się do Francji, a potem do Hollywood. Strawiński komponował także utwory o tematyce religijnej i to przede wszystkim wokalno-instrumentalne. Są to: „Symfonia psalmów” osnuta na fragmentach Psalmów 38, 39 i 150 w języku łacińskim; Babel, kantata oparta na tekstach starotestamentalnej Księgi Rodzaju; Msza na chór mieszany i podwójny kwintet dęty (do rzymsko-katolickich tekstów mszalnych) oparta na melodyce chorału gregoriańskiego; „Potop” - widowisko muzyczne do tekstów opracowanych przez R. Crafta na podstawie Starego Testamentu i XV – wiecznych misteriów angielskich; Opracowanie wariacji chorałowych na temat pieśni Bożonarodzeniowej Vom Himmel hoch, da komm ich her J. S. Bacha na chór i orkiestrę i wiele innych. Strawiński napisał także trzy utwory na chór a cappella: „Otcze nasz”, „Wieruju” i „Bogorodice Diewo, radujsia”.
Strawiński w swojej ojczyźnie nie był darzony szacunkiem, choćby z powodu zamieszkania w Hollywood. Określano go, jako „apostoła reakcji w muzyce burżuazyjnej. Po śmierci Stalina nastąpiła pewna odwilż i w końcu Strawiński zgodził się wrócić z krótką wizytą pod pretekstem chęci pomocy młodszej generacji rosyjskich muzyków. Wizyta przebiegła pod znakiem koncertów, zwiedzania i przyjęć, na których spotkał wybitnych kolegów łącznie z Szostakowiczem i Chaczaturianem. Wizyta była wyczerpująca i Strawiński osłabł. Już po osiemdziesiątce Strawiński podróżował po całym świecie, występując jako dyrygent, a pod sam koniec życia z powodów medycznych przeniósł się do Nowego Jorku. Umarł tam 6 kwietnia 1971 roku, a pochowany został w Wenecji, obok swego impresario Diagilewa.

ks. Jacek Paczkowski

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej