Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-12-10 11:05:07

Życie zwykłe, ale owocneszydlowski

Ks. Piotr Kuświk, proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Wielowsi głosi, że pamięć i modlitwa w intencji założyciela parafii jest potrzebą czasu i dlatego 9 listopada zorganizował uroczyste odsłonięcie i poświęcenie tablicy upamiętniającej ks. kanonika Józefa Szydłowskiego. Aktu poświęcenia dokonał ks. prałat Wojciech Wolniewicz z Poznania.

On także przewodniczył Mszy św. w intencji ks. kanonika Józefa Szydłowskiego, którą odprawil z ks. kanonikiem Kazimierzem Lijewskim z Poznania i ks. kanonikiem Marianem Liberą z parafii pw. NMP w Tulcach. W uroczystości brał udział również ks. Włodzimierz Młynarkiewicz pierwszy i długoletni proboszcz parafii w Wielowsi, który dokończył budowę świątyni zapoczątkowaną przez ks. Szydłowskiego.
Ks. kanonik Józef Szydłowski objął parafię ołobocką, do której należała wówczas Wielowieś, 15 października 1963 roku. Od pierwszych chwil otoczył wiernych ulubioną modlitwą do Matki Bożej. Odznaczał się on niesamowitym temperamentem: jeździł motorem, samochodem, aby zdążyć nieść słowo Boże dzieciom i młodzieży, także w punktach katechetycznych w Masanowie i Wielowsi; by zdążyć z sakramentami do chorych. Organizując punkt katechetyczny w Wielowsi, w sali pani Ciążyńskiej powiedział: „tutaj jest tyle miejsca, że dzieci w oczekiwaniu na lekcje religii będą mogły nawet grać w piłkę i będą bezpieczne”. I grały, a tym miejscem jest dzisiaj nawa główna świątyni w Wielowsi.
Ks. Szydłowski był dobrym pedagogiem. Prowadzone przez siebie lekcje religii wzbogacał nowymi metodami i pomocami naukowymi. Nigdy nie marnował czasu: salkę katechetyczną wyposażył w mały konfesjonał i w przerwach spowiadał, aby skrócić dzieciom drogę na pierwszopiątkową spowiedź do Ołoboku. Ten proboszcz rozumiał uciążliwość 5 km drogi do kościoła parafialnego. Był zatroskany o rodziny, zachęcał często do wspólnej modlitwy z dziećmi i błogosławienia ich, gdy wychodzą do szkoły. Często ks. Szydłowski przyjeżdżał z sakramentami do ludzi starszych i chorych w Wielowsi. Przed Wielkanocą odprawiał dla nich Mszę św. w prywatnym domu (w ukryciu przed władzami).
Ten dobry Kapłan dostrzegał żarliwy kult św. Wawrzyńca w społeczności wielowiejskiej oraz pragnienie budowy świątyni. Był to okres trudny dla Kościoła w Polsce, gdyż ówczesny system polityczny nie zezwalał na budowę nowych kościołów. Ks. Józef swoją odwagą, a szczególnie modlitwą, poruszył, można powiedzieć, „niebo i ziemię”, aby w Wielowsi zbudować dom Boży. Doceniał zapał mieszkańców, którzy nie szczędzili swojej pracy i ofiar pieniężnych. Odchodząc w 1979 r. zostawił  krzyż, przed którym się modlił. Wisi on teraz nad prezbiterium kościoła, a Ksiądz poszedł z „krzyżem swoim” za Chrystusem do nowej parafii w Komornikach koło Poznania. Wielu było świadkami tego pięknego dzieła ks. Józefa Szydłowskiego, który dla tamtych, obecnych i przyszłych córek i synów tej parafii budował kościół w Wielowsi. O tym musimy opowiadać z wielką wdzięcznością, a tablica poświecona 9 listopada 2013 jest właśnie znakiem wdzięczności Panu Bogu za dobro i życie  ks. kanonika Józefa Szydłowskiego.

Elżbieta Vogel

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej