Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-11-25 12:20:39

Trudności i nadużycia
w wyborze rodziców chrzestnych i świadków chrztu

Kontynuując zagadnienie z poprzedniego artykułu należy powiedzieć, iż chrzestny, czy chrzestna muszą być wolni od jakiejkolwiek kary kanonicznej, wymierzonej zgodnie z prawem przez kompetentną władzę kościelną, czy zaciągniętą na mocy samego prawa, a potem zadeklarowanej przez autorytet kościelny (kan. 874 §1, pkt 4). W konsekwencji chrzestnym nie może być przede wszystkim ten, kto głosi lub głosił herezję, kto dokonał schizmy, czy apostazji lub popełnił inne przestępstwo kanoniczne, jak choćby aborcję (por. kan. 1398). Ostatnim wymogiem formalnym dla chrzestnych jest to, że nie mogą być rodzicami przyjmującego chrzest, ojcem czy matką, czyli muszą to być inne osoby, odrębne figury prawne i moralne (por. kan. 874 §1, pkt 5). Kodeks wyraźnie stanowi także, jak wspomnieliśmy wcześniej, iż dziecko musi posiadać dwoje chrzestnych, czyli mężczyznę i kobietę, a nie „dwóch” chrzestnych czy „dwie” chrzestne. Różnica nie jest jedynie słowna, lecz istotowa.
Prawodawca Kodeksowy, obok figury chrzestnego, przewiduje świadka chrztu świętego. Kim on jest? Przede wszystkim nie jest on chrzestnym i nie wolno uważać, że jest to ktoś w rodzaju chrzestnego drugiej kategorii. Świadek chrztu bowiem nie posiada zobowiązań, jakie posiadają chrzestni, by towarzyszyć ochrzczonemu w życiu wiary. Ponadto Kodeks stanowi, iż świadkami chrztu mogą być jedynie ochrzczeni niekatolicy, jak np. protestanci, których nie można zobowiązać do katolickiego wychowania „chrześniaka”. Protestanci, anglikanie, czy prawosławni mogą być natomiast świadkami faktu chrztu w sytuacji, gdy trudno znaleźć drugiego chrzestnego (por. kan. 874 §2). Podstawą takiej decyzji prawodawcy powszechnego jest fakt, że niekatolicy ochrzczeni należą do Kościołów, gdzie uznaje się chrzest i gdzie chrzest jest w naszym rozumieniu ważny, to znaczy używana jest formuła trynitarna (chrzest w imię Trójcy) oraz właściwa materia, czyli prawdziwa woda. Trudno byłoby, a nawet nielegalnie i niemoralnie wymagać od ochrzczonego niekatolika, aby wychował dziecko po katolicku. Zapewne, nie potrafił by tego. A zatem świadkiem chrztu nie może być katolik żyjący w związku małżeńskim sakramentalnym, jak niekiedy się zdarza w praktyce duszpasterskiej, gdyż tego nie przewiduje prawo kanoniczne. Podobne decyzje są sprzeczne z prawem kościelnym.
Dlaczego więc Kościół katolicki dopuszcza niekatolickich świadków? Głównie ze względu na ruch ekumeniczny, czyli dialog i otwarcie pomiędzy Kościołami chrześcijańskimi. Ponadto istnieją tzw. małżeństwa mieszane pomiędzy katolikami a protestantami, zatem ich rodziny są katolickie i protestanckie jednocześnie. W konsekwencji rodzice dziecka mogą pragnąć mieć blisko swego dziecka osobę, która jest wierząca, moralnie bez zarzutów, a nie należy do Kościoła katolickiego. Jeszcze innym powodem powołania świadka chrztu jest brak godnego chrzestnego. Jednak świadek chrztu może być powołany jedynie wtedy, gdy jest już jeden chrzestny. Nie może być więc dwóch świadków chrztu, a żadnego chrzestnego albo jeden tylko świadek bez chrzestnego. Proces powołania chrzestnych należy zacząć niejako od powołania przynajmniej jednego chrzestnego, by ewentualnie potem, gdy nie ma chrzestnego, powołać niekatolika na świadka. I jeszcze jedno zastrzeżenie dotyczące płci świadka. Jeśli najpierw powołany chrzestny to mężczyzna, czyli ojciec chrzestny, to świadkiem winna być kobieta. A jeśli dziecko ma matkę chrzestną, to świadkiem winien być mężczyzna. Ostatecznym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, ażeby dziecko nie wzrastało w niejasnym kontekście „opiekunów” swego chrztu, którzy są albo dwoma mężczyznami albo dwiema kobietami; musi tu być figura kobiety i mężczyzny.


ks. Zbigniew Cieślak

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

błąd ekumenizmu, 2015-10-30 12:04:38

Waldek, w tej sytuacji winna nie jest "ideologia Kościoła" i grzechy osobiste księży, tylko zarzucenie przez niektórych księży spójnej, konsekwentnej teologii po Soborze Watykańskim II. Drzwiami i oknami próbuje się nadawać innowiercom przywileje w ramach Kościoła, tłumacząc się ekumenizmem, w tym celu wprowadza się nowe funkcje zapożyczone z protestantyzmu, jak np. świadek chrztu; efekt jest taki, że przywileje wobec innowierców okazują się paradoksalnie większe niż możliwości samych Katolików, (możnaby rzec "zaledwie") pozostających w stanie przywiązania do grzechu; tak, jakby sama schizma czy herezja nie były już grzechem... Osobiście zgadzam się, że poza brakiem spójności logicznej, jest to zwyczajnie krzywdzący przykład braku miłosierdzia wobec własnej owczarni. Skoro już mamy instytucję świadka chrztu, to dlaczegoby z niej nie skorzystać w takiej nadzwyczajnej sytuacji? Inaczej okaże się, że łatwiej jest "trzymać dziecko do chrztu" będąc heretykiem i schizmatykiem, a to pociągałoby za sobą jeszcze gorsze pomysły, np. przejście na luteranizm. Osobiście nie znam kanonu, który zabraniałby Katolikom - zadeklarowanym grzesznikom wchodzić do kościoła czy uczestniczyć w obrzędach chrztu w roli świadka. Jakkolwiek przy tej okazji należałoby zapytać o przyczynę trwania w grzechu i zachęcać do jej usunięcia, na czele ze szczerą spowiedzią i staraniem wypełnienia przysięgi małżeńskiej, ale wg. mnie jest to zupełnie niezależne od funkcji świadka (rodzice chrzestni to już co innego); od protestantów jakoś nikt nie wymaga zaświadczenia o życiu zgodnym z wiarą.

waldek, 2015-08-27 20:53:51

Dużo mądrych słów i wywodów- ale gdzie tu sprawiedliwość i równość wobec jednego Boga. Moja żona została wybrana na Matkę Chrzestną przez rodziców swojego dziecka - problem w tym że jesteśmy po ślubie cywilnym - dlaczego jesteśmy rozwiedzeni. Zona nie otrzyma zaświadczenia od ks. - powód żyje w grzechu. Zapytam zatem - ksiądz, który dopuścił się grzechu ( zrobił dziecko ), jest dalej księdzem, głosi słowo Boże jest innym grzesznikiem niż moja żona ??? - co on robi dalej w społeczności i w Kościele - nie żyje w grzechu - W Raciborzu z parafii z której zona potrzebuje zaświadczenia 2 księży dopuściło się takiego grzechu - są w innych parafiach i to jest OK ??? - gratuluję takiej filozofii - chcesz uczyć innych, dawać im przykład a sam grzeszysz - to naprawdę Kościół powinien przewartościować swoje naciągane ideologie . Chrzest 11.09 a moja zona płacze bo przez wielkie ideologie Kościół nie pozwala jej być chrzestną, kiedy sam narusza podstawy wiary ...

Jadwiga, 2015-01-28 14:50:23

Jeżeli nie ma kobiety w rodzinie; matki chrzestnej, czy może być jedna osoba - ojciec chrzestny,oraz osoba towarzysząca jako świadek chrztu?

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej