Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-11-13 10:35:55

XXXIII Niedziela zwykła

Prześladowania wyznawców

Z Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: ,,Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Zapytali Go: ,,Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?”.
Jezus odpowiedział: ,,Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: »Ja jestem« oraz »nadszedł czas«. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”.
Wtedy mówił do nich: ,,Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.
Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa.Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.

Z Księgi proroka Malachiasza

Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego promieniach.

Z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Bracia: Sami wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania.

Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: kto nie chce pracować, niech też nie je. Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli.

 

Co zostanie?

To pytanie stawiamy czasami w kontekście przyszłości. Bo mamy świadomość przemijalności tego, co jest teraz. Co i ile pozostanie z tego, co dziś posiadamy za rok, za dziesięć lat? Co po nas pozostanie? Zdjęcia, filmy, wspomnienia, jakieś szczególne dzieła, dokonania? Chrystus mówi do nas dzisiaj, że „nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Te słowa wypowiedział w kontekście świątyni jerozolimskiej. Piękna, podziwiana. Ale minęło kilkadziesiąt lat i słowa Jezusa stały się faktem. Rzymianie doszczętnie zniszczyli tę chlubę Izraelitów.

Ale czy tych słów Chrystusa nie powinniśmy rozumieć szerzej? Czy można je odnieść do wszystkiego, na co patrzymy? Ile już takich mniejszych, czy większych wytworów człowieka, które mogliśmy oglądać, podziwiać przeminęło bezpowrotnie? Nie pozostał nawet kamyczek. Jezus mówi, że „przyjdzie czas” na każdą rzecz, na każdego człowieka. Brzmi to bardzo fatalistycznie. Gdybyśmy tylko w ten sposób odbierali te słowa. One pojawiają się w kontekście powtórnego przyjścia Chrystusa, które będzie poprzedzone wieloma znakami, wydarzeniami. Przypominając o przemijalności Jezus zaprasza nas do odważnego, pełnego nadziei patrzenia w przyszłość. Mówi o trudnych doświadczeniach, wojnach, trzęsieniach ziemi, głodzie, prześladowaniach. Ale zapewnia, że ostatnie słowo należy do Niego, ci którzy wytrwają przy Nim, ocalą swoje życie. Te znaki, o których słyszymy dzieją się nieustannie, każdy człowiek spotyka się z mniejszymi i większymi przeciwnościami i trudnościami. One mogą przerażać, wydawać się nie do udźwignięcia. Ale w takich trudnych momentach, doświadczeniach potrzebujemy mocnego trwania przy Chrystusie.

Wielką próbą wiary jest nagła, niespodziewana utrata czegoś, co było dla nas bardzo cenne, drogie, a tym bardziej kogoś. W takich momentach pojawia się pytanie, dlaczego tak się stało, dlaczego akurat mnie to spotkało? Jednocześnie niekiedy z żalem, pretensją do samego Boga. Jezus uprzedzając takie sytuacje, doświadczenia przypomina nam dzisiaj, że nie zostanie kamień na kamieniu z tego, na co patrzymy. Te słowa zapewne bardzo dziwiły rodaków Jezusa, szczycących się okazałą świątynią jerozolimską. Nas również mogą dziwić, możemy powiedzieć, że tak nie można, nie powinno się tak negatywnie patrzeć na to, co nas otacza. Ale gdy będziemy uciekali od takich słów będziemy uciekali od rzeczywistości, będziemy żyli w iluzorycznym, wyidealizowanym świecie. Nie chodzi o fatalizm, negowanie tego wszystkiego, co nas otacza, z czego korzystamy. Chodzi o świadomość, że to jest tylko na ten czas. Istnieje tak długo, jak jest potrzebne. Tak było ze świątynią jerozolimską, gdy spełniła swą rolę przestała istnieć, przeminęła z czasem, przyszedł jej czas. Albo mówiąc inaczej minął, skończył się jej czas.

Dziś Jezus nam przypomina, że tak będzie ze wszystkim. Nic nie pozostanie z tego, na co patrzymy. Jeżeli nie będziemy do tego przywiązani, czy wręcz zniewoleni przez to, co posiadamy, na co patrzymy, nie będzie większego problemu. Jezus zaprasza nas do takiego patrzenia. To nie pozostanie, ale my pozostaniemy. To tylko kwestia czasu, czuwania, bycia gotowym, aby nas nie zwiedziono. To na co patrzymy ma wielką siłę zwodzenia. Ale to od nas zależy, na co patrzymy. Patrzmy na Jezusa, aby nie zapomnieć, że tylko On nie przemianie, pozostanie.

ks. Michał Pacyna


Słowo Boże na każdy dzień 

Niedziela, 17 listopada

Ml 3,19-20.1; Ps 98; 2 Tes 3,7-12; Łk 21,5-19

Poniedziałek, 18 listopada

1 Mch 1,10-15.41-43.54-57.62-64; Ps 119; Łk 18,35-43

Wtorek, 19 listopada

2 Mch 6,18-31; Ps 3; Łk 19,1-10

Środa, 20 listopada

2 Mch 7,1.20-31; Ps 17; Łk 19,11-28

Czwartek, 21 listopada

Za 2,14-17; Ps 44; Mt 12,46-50

Piątek, 22 listopada

1 Mch 4,36-37.52-59; 1 Krn 29; Łk 19,45-48

Sobota, 23 listopada

1 Mch 6,1-13; Ps 9; Łk 20,27-40

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej