Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-10-25 10:36:30

XXXI Niedziela zwykła

Zbawić to, co zginęło

Z Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.

Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: ,,Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to szemrali: ,,Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: ,,Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: ,,Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.

Z Księgi Mądrości

Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co spadła na ziemię. Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty nie powołał do bytu? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia.

Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie. Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.

Z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Bracia: Modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uczynił was godnymi swego wezwania, aby z mocą udoskonalił w was wszelkie pragnienie dobra oraz czyn płynący z wiary. Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, a wy w Nim, za łaską Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa.

W sprawie przyjścia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i naszego zgromadzenia wokół Niego prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański.

Zobaczyć

Zacheusz chciał koniecznie zobaczyć Jezusa. Skąd u kogoś, kto żył w zupełnie innym świecie nagle zrodziło się takie pragnienie? Bywa tak, że człowiek chce coś albo kogoś zobaczyć. Niekiedy to zwykła ciekawość, chęć zweryfikowania słyszanych już opinii o danym człowieku, czy jakimś miejscu. Innym razem nadzieje, oczekiwania związane z takim zobaczeniem i spotkaniem. I kiedy ktoś bardzo chce robi wszystko, aby spełniło się jego pragnienie, tak było w przypadku Zacheusza. Nie zawahał się przed wejściem na drzewo, aby móc zobaczyć Jezusa.

Jego historia pokazuje nam, uświadamia jakie znaczenie może mieć owo zobaczenie, spojrzenie. Tutaj otwiera na Boga, prawdę i sprawiedliwość. Wszystko zależy od tego na kogo, na co patrzymy. Gdyby Zacheusz nie zobaczył Jezusa nic by się nie zmieniło w jego życiu. Można patrzeć na różne rzeczy, różnych ludzi. Przed spotkaniem z Jezusem patrzył jako celnik przede wszystkim na pieniądze. I jednocześnie na ludzi, od których je otrzymywał, których jak sam wyznaje niejednokrotnie krzywdził. Możemy się domyślać, że to co widział, na co patrzył nie dawało mu pokoju, szczęścia, skoro koniecznie chciał zobaczyć Jezusa.

Ta historia zaprasza nas do refleksji nad naszym patrzeniem. Widzimy, że może ono być, mówiąc najogólniej dobre lub złe. W zależności od tego na co patrzymy i również jak patrzymy. Można patrzeć na człowieka z pogardą, niechęcią i powtarzać: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. A można jak Jezus spojrzeć z miłością, troską. Jezus spojrzał tak nie tylko na Zacheusza, także na Mateusza siedzącego w komorze celnej. Na kobietę, którą chciano ukamieniować za cudzołóstwo, na bogatego młodzieńca, Piotra, który się Go przed chwila zaparł. To spojrzenie miało i ma w sobie szczególną moc. Jak mówią słowa jednej z piosenek religijnych: „Patrzysz na mnie takim wzrokiem, że z tego wszystkiego aż płakać mi się chcę”.

Spojrzenie Jezusa jest bardzo wymownie, sugestywnie ukazane na obrazie Jezusa miłosiernego. Z tego obrazu Jezus nieustannie spogląda na każdego, pragnie wszystkich ogarnąć swoim miłosierdziem. Dlatego zachęca do modlitwy o miłosierdzie dla całego świata, czyli dla każdego człowieka. Aby każdy jak Zacheusz chciał, mógł zobaczyć Jezusa. Aby drzewa, inne rzeczy nie zasłaniały, nie przeszkadzały.

To jest jedna kwestia jak patrzymy, ale pozostaje także druga na co patrzymy. Dziś w dobie internetu nie wychodząc z domu możemy zobaczyć praktycznie wszystko. Zacheusz nie musiałby wchodzić na sykomorę, aby zobaczyć Jezusa. Ale czy takie spojrzenie poprzez ekran miałoby tę samą siłę i moc co realne spotkanie i spojrzenie? Media to także duże niebezpieczeństwo, zagrożenie. Bardzo łatwo możemy patrzeć na człowieka jak Zacheusz przed nawróceniem. Pod kątem pieniądza, czyli posiadania, zysku, gromadzenia. Górę może brać także pożądanie, patrzenie przedmiotowe, instrumentalne, uleganie zalewowi pornografii, przemocy i okrucieństwa. Można przypomnieć choćby historię Dawida, jego jedno pożądliwe spojrzenie na kobietę, Batszebę, od którego rozpoczął się cały łańcuch dramatów.

Jeżeli mamy z tym problemy to jedynym lekarstwem jest droga jaką pokazuje nam Zacheusz. Musimy koniecznie zobaczyć Jezusa, przestać patrzeć na to co zniewala, a zobaczyć Tego, który przynosi zbawienie. Módlmy się z psalmistą: „Odwróć me oczy, niech na marność nie patrzą” (ps. 119, 37).

ks. Michał Pacyna

Słowo Boże na każdy dzień 

Niedziela, 3 listopada

Mdr 11,22-12,2; Ps 145; 2 Tes 1,11-2,2; Łk 19,1-10

Poniedziałek, 4 listopada

Rz 11, 29-36; Ps 69; Łk 14,12-14

Wtorek, 5 listopada

Rz 12,5-16a; Ps 131; Łk 13,18-21

Środa, 6 listopada

Rz 13,8-10; Ps 112; Łk 14,25-33

Czwartek, 7 listopada

Flp 3,3-8a; Ps 105; Łk 15,1-10 

Piątek, 8 listopada

Rz 15,14-21; Ps 98; Łk 16,1-8

Sobota, 9 listopada

Rz 16,3-9.16.22-27; Ps 145; Łk 16,9-15

 

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej