Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-10-15 10:23:57

XXIX Niedziela Zwykła

Wytrwałość w modlitwie

Z Ewangelii według Świętego Łukasza 

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: »Obroń mnie przed moim przeciwnikiem«. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: »Chociaż Boga się nie boję ani się z ludźmi nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie«”. I Pan dodał: „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”.

Z Księgi Wyjścia

Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim. Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: „Wybierz sobie mężów i wyruszysz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku”. Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył na walkę z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry.

Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego, i usiadł na nim. Aaron i Chur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.

Z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najdroższy: Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.

Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.

 

Siła modlitwy

Jak wiele człowiek jest w stanie zrobić dla świętego spokoju, by wreszcie nikt się nie czepiał, niczego od niego nie chciał. Zrobię to, co trzeba i koniec, nawet jakbym musiał postąpić wbrew sobie. Złamać jakieś zasady, normy. To bardzo egoistyczne podejście do życia, ale tak bywa. Sędzia, o którym mówi Chrystus tak właśnie postąpił. Pomógł wdowie, tylko dlatego, żeby mieć spokój. Można odnieść wrażenie, jakby sam siebie tłumaczył: „Chociaż Boga się nie boję, ani z ludźmi nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę”. Wdowa osiągnęła swój cel, ale dzięki temu, że była wytrwała i konsekwentna. Chrystus pokazuje nam, że nawet tak złego człowieka można złamać i daje nam wdowę jako przykład, wzór wytrwałej modlitwy. „A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego?”

Ten kontrast jest bardzo wymowny - człowiek, sędzia, najgorszy z najgorszych, trudno o bardziej negatywną charakterystykę człowieka i Boga, który jest miłością. Takie zestawienie jeszcze bardziej pobudza do refleksji. Bóg wysłucha, jeżeli tylko będziemy przychodzić. Nie dla świętego spokoju, aby człowiek przestał przychodzić, ale by pomóc, pomagać nieustannie w walce z przeciwnikiem. Bóg nie chce świętego spokoju, On chce być nieustannie niepokojony. Dlatego Chrystus mówi, że zawsze powinniśmy się modlić i nie ustawać.

Zawsze się modlić, czyli zawsze żyć z myślą skierowaną ku Bogu, nigdy o Nim nie zapominać. A z drugiej strony jest tyle innych spraw, ludzi, sytuacji, potrzeb, które codziennie nas angażują. I bywa tak, że zajmują one miejsce Boga. Tak dzieje się właśnie wtedy, gdy zabraknie modlitwy. Gdy nie ma nas kto bronić przed przeciwnikiem. Nie wiemy dokładnie, kto był przeciwnikiem wdowy, ale w szerszym rozumieniu tego terminu możemy go odnieść do tego, który sprzeciwił się Bogu, czyli do złego ducha. A teraz nieustannie jest przeciwnikiem tych wszystkich, którzy do Boga chcą podążać.

Jest to przeciwnik, którego nie pokonamy o własnych siłach. Potrzebujemy pomocy, o którą musimy nieustannie prosić. Trochę inaczej niż wdowa, która mogła pokonać swojego przeciwnika dzięki pomocy sędziego i zamknąć sprawę. Nie musiała więcej przychodzić do sędziego z prośbą. My musimy, powinniśmy modlić się nieustannie, bo dopóki pielgrzymujemy po tej ziemi jesteśmy wciąż w zasięgu przeciwnika. Bez modlitwy, żywej relacji z Bogiem, niestety on zaczyna powoli przejmować kontrolę nad naszym życiem. Gdy ulegamy złudzeniu, że sami sobie poradzimy, że poradzimy sobie bez Boga. Tak dzieje się, gdy słabnie nasza wiara. Dlatego Jezus Chrystus przestrzega i zachęca „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Mt 26, 41). Jezus uczy nas ,,Modlitwy Pańskiej”, w której zawarta jest prośba: „nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”. 

Przeciwnik jest, działa i podsuwa nam nieustannie liczne pokusy. Nie unikniemy ich, dlatego pozostaje nam prosić o siłę do ich pokonania. Prosić każdego dnia wytrwale, pokornie, a Bóg za każdym razem będzie nas brał w swoją obronę. Wdowa wiedziała, u kogo szukać pomocy. Nie traciła czasu i sił, aby szukać jej u przypadkowych ludzi. Nie ulegajmy złudzeniu, że ktoś inny poza Bogiem może nam udzielić skutecznej pomocy, skutecznie obronić nas od zła, byśmy mogli z Nim zwyciężyć.

ks. Michał Pacyna

Słowo Boże na każdy dzień

Niedziela, 20 października

Wj 17,8-13; Ps 121; 2 Tm 3,14-4,2; Łk 18,1-8

Poniedziałek, 21 października

Rz 4,20-25; Łk 1; Łk 12,13-21

Wtorek, 22 października

Rz 5,12.15b.17-19.20b-21; Ps 40; Łk 12,35-38

Środa, 23 października

Rz 6, 12-18; Ps 124; Łk 12,39-48

Czwartek, 24 października

Rz 6, 19-23; Ps 1; Łk 12,49-53

Piątek, 25 października

Rz 7,18-24; Ps 119;  Łk 12,54-59

Sobota, 26 października

Rz 8, 1-11; Ps 24; Łk 13,1-9

 

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej