Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-10-03 09:50:30

Czas mocy i łaski

szkaplerz

W czasie peregrynacji  św. Michała Archanioła wielu ludzi przyjmuje jego szkaplerz

Michał właśnie na nowo zdobywa Polskę i serca Polaków. Pojawił się na ziemi polskiej wprost z włoskiego Gargano. Oczywiście nie chodzi o znanego „piosenkarza” (dla niektórych), lecz o Świętego Archanioła. Gdziekolwiek się pojawi tłumy ludzi modlą się i proszą „Święty Michale Archaniele broń nas w walce. Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg pogromi, pokornie prosimy”.

Michał, najważniejszy spośród aniołów obdarzony jest przez Boga szczególnym zaufaniem i kluczami do nieba. Jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jego imię znaczy „Któż jak Bóg”. W Apokalipsie wg św. Jana Archanioł walczy z szatanem. W tej walce posługuje się specjalną „bronią”. Oczywiście najważniejszą jest modlitwa, ale ma także w rękach, a właściwie skrzydłach, jeszcze jej inne „rodzaje”. Ostatnio w Polsce to peregrynacja figury pochodzącej z sanktuarium w Monte Sant Angelo na górze Gargano, która z inicjatywy księży michalitów rozpoczęła się w kwietniu. Figura św. Michała przedstawia Księcia Wojsk Niebieskich w stroju legionisty rzymskiego, a pod jego stopami leży pokonany szatan. 

Polskie Gargano

- Nawiedzanie przez Księcia Aniołów wspólnot zakonnych, ośrodków wychowawczych i parafii ma przypomnieć o wyjątkowej roli św. Michała Archanioła w życiu Kościoła i naszej rodziny zakonnej – podkreślał jeszcze na początku peregrynacji ks. Kazimierz Radzik, przełożony Generalny Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Święty, by trafić z włoskiego Monte Sant Angelo do Polski musiał pokonać 1850 kilometrów. Najpierw planowano, że odwiedzi tylko placówki prowadzone przez księży michalitów z okazji zbliżającej się 100. rocznicy powstania ich zgromadzenia. Archanioł wziął jednak sprawy w swoje ręce i od kwietnia przemierza Polskę od Tatr aż do Bałtyku. Po prostu kiedy się pojawił się w Polsce do księży michalitów zaczęli dzwonić proboszczowie z różnych parafii z prośbą: ich parafianie też chcieli gościć Michała z Gargano. Teraz był już w wielu miejscach – parafiach, szkołach i domach zakonnych.

W każdym z miejsc trwa niezwykły „czas mocy i łaski”, tak jak głosi napis na samochodzie wiozącym Księcia Aniołów. Ci, których już odwiedził mówią, że doświadczają niezwykłej, duchowej jego obecności. – To tak jakbyśmy byli w sanktuarium w Monte Sant Angelo – przyznają. Najważniejsze owoce peregrynacji są niewidoczne dla oczu, bo dokonują się w sercach. Za przyczyną Świętego, który wstawia się u Boga, w wielu zapaliła się iskra wiary i nadziei. A co widać na zewnątrz? W czasie nawiedzenia kościoły wypełnione są ludźmi od rana do wieczora, długie kolejki do spowiedzi ustawiają się przy konfesjonałach, a dzieci i młodzież cierpliwie czekają, by choć na chwilę zbliżyć się do figury św. Michała. W programie nawiedzenia zawsze są Msza Święta z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie z nałogów, adoracja Najświętszego Sakramentu, celebracja sakramentu pojednania, błogosławieństwo osób starszych, chorych i dzieci, modlitwa egzorcyzmem prostym, przyjęcie szkaplerza św. Michała Archanioła, Akt oddania się Bożemu Posłańcowi i film przybliżający sanktuarium w Monte Sant Angelo. Ostatnio okazało się, że nadal można zaprosić św. Michała Archanioła do swojej parafii. Michalici postanowili o przedłużeniu czasu peregrynacji na 2014 rok. Parafie, zgromadzenia zakonne, wspólnoty, które chcą zaprosić Michała do siebie mogą skontaktować się z michalitami. Szczegóły można znaleźć na stronach poświęconych peregrynacji www.michalici.pl i www.kjb24.pl. Można też skontaktować się z sekretariatem, który uruchomiło Zgromadzenie św. Michała Archanioła, koordynującym sprawy związane z peregrynacją figury.

Kamizelka pokusoodporna

W czasie nawiedzenia wielu ludzi przyjmuje szkaplerz św. Michała Archanioła. Dlaczego się na to decydują? - To taka namacalna oznaka, że św. Michał czuwa nade mną i potwierdzenie mojego kultu – mówią niektórzy. Są też tacy, którzy go przyjmują, by wyprosić łaskę nawrócenia kogoś bliskiego. 

Szkaplerz powstał już w XIX w. przy kościele św. Eustachego w Rzymie i przynależał do Bractwa św. Michała Archanioła. Nie miał formy czworokątnej, ale tworzył mały puklerz. Jeden płatek szkaplerza był wtedy koloru niebieskiego, a drugi czarnego. Na nim znajdował się wizerunek św. Michała Archanioła zabijającego smoka. Ostatnio michalici postanowili o odnowieniu szkaplerza. Księża mówią o nim, że to taka „kamizelka pokusooporna” albo „diabloodporna” na ciało człowieka. Szatan chciałby nas oddalić od Boga i nie odpoczywa tylko intensywnie działa, dlatego warto przyzywać opieki św. Michała Archanioła. Jednak szkaplerza nikt nie może tratować jak amuletu. Po prostu jest to znak oddania się pod opiekę Boga, za wstawiennictwem Księcia Wojsk Anielskich. Dlatego ci, którzy przyjmą szkaplerz zobowiązują się odmawiać codziennie egzorcyzm napisany przez papieża Leona XIII, czyli modlitwę „Święty Michale Archaniele broń nas w walce. Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg pogromi, pokornie prosimy. A Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen”. (Tak na marginesie od jakiegoś czasu w niektórych parafiach naszej diecezji powrócono do odmawiania tej modlitwy na końcu każdej Mszy św,. tak jak kiedyś zalecił Ojciec Święty.) Przyjmujące „kamizelkę pokusooporną” osoby są także wezwane do służby Chrystusowi i Jego Kościołowi oraz częstego korzystania z sakramentu pojednania. Szkaplerz można zastąpić medalikiem św. Michała, który też ma formę puklerza. Na jednej stronie umieszczono na nim postać św. Michała Archanioła z sanktuarium na Gargano i napis: „Św. Michale wspomagaj nas w walce”, a na drugiej stronie przedstawiono herb Zgromadzenia
św. Michała Archanioła i napisy: „Któż jak Bóg” oraz „Powściągliwość i Praca”.

Szkaplerz noszą zawsze rycerze Wodza Zastępów Niebieskich. Rycerstwo św. Michała Archanioła to Ruch Apostolski, którego członkowie wynagradzają Bogu za grzechy ludzkości, wypraszają nawrócenie grzesznikom, proszą o oddalanie wszelkiego zła i zagrożeń dla Polski, Kościoła katolickiego i całego świata. Dlatego codziennie odmawiają egzorcyzm, modlitwy przewidziane statutem, a w piątki poszczą o chlebie i wodzie. Czczą Archanioła przez codzienne odmawianie Koronki anielskiej, uczestniczą w nabożeństwach w pierwsze wtorki miesiąca oraz spotkaniach w grupach parafialnych pod przewodnictwem zelatorów. Spotykają się na ogólnopolskich czuwaniach i dorocznych rekolekcjach. Każdy, kto z różnych powodów nie może podjąć obowiązków rycerskich, może zostać członkiem wspomagającym.

Raz na dwa miesiące „Któż jak Bóg”

Św. Michał Archanioł ma też swoją gazetę, a dokładnie dwumiesięcznik „Któż jak Bóg”. Wydawany jest pod redakcją michality ks. Piotra Prusakiewicza. W czasopiśmie zamieszczane są artykuły związane z tematyką anielską i zachęcające do kultywowania więzi z niebiańskimi opiekunami. Dzięki temu można poznać dzieje aniołów w historii zbawienia i ich wpływ na nasze życie. W każdym numerze można znaleźć katechezy, materiały formacyjne, modlitwy i porady duchowe. Odrębną część stanowią teksty autorstwa członków Rycerstwa św. Michała Archanioła, np. świadectwa o pomocy aniołów ludziom. Dwumiesięcznik wskazuje czytelnikom, jak skutecznie walczyć z szatanem i unikać jego ataków. Opisuje współczesne zagrożenia dla naszej wiary jakim są: horoskopy, magie, fałszywe objawienia, wróżby, okultyzm, alkoholizm. Od kwietnia tego roku sporo miejsca w dwumiesięczniku poświęcone jest oczywiście peregrynacji figury św. Michała Archanioła. W najnowszym numerze wrześniowo-październikowym michalici przypominają, że „Biblia przede wszystkim”. Można w nim znaleźć m.in. wywiad „To nie był typ ministranta” z rodzicami mistrza świata w skokach narciarskich Kamila Stocha, czy materiał o „Bożym bankomacie” i co zyskujemy posiadając do niego kartę.

Dzięki „Któż jak Bóg” (dwumiesięcznik można kupić w katolickich księgarniach czy Empiku) może ktoś dowie się o Michale z anielskimi skrzydłami i potem jak papież Leon XIII doświadczy mocy tego, który choć jest księciem służy nam, pomaga odnowić, wzmocnić naszą przyjaźń z Bogiem.

Renata Jurowicz


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej