Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-07-18 13:38:18

XVI Niedziela Zwykła

Marta i Maria 

Z Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus przyszedł do pewnej wsi. Tam niejaka niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”.

A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Z Księgi Rodzaju

Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham, spojrzawszy, dostrzegł trzy ludzkie postacie naprzeciw siebie. Widząc je u wejścia do namiotu, podążył na ich spotkanie.

A pokłoniwszy się im głęboko, rzekł: „O Panie, jeśli jestem tego godzien, racz nie omijać swego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Pozwólcie też, że pójdę wziąć nieco jedzenia, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego”. A oni mu rzekli: „Uczyń tak, jak powiedziałeś”.

Abraham poszedł więc spiesznie do namiotu Sary i rzekł: „Prędko zaczyń ciasto z trzech miar najczystszej mąki i zrób podpłomyki”. Potem podążył do trzody i wybrawszy tłuste i piękne cielę, dał je słudze, aby ten szybko je przyrządził. Po czym, wziąwszy twaróg, mleko i przyrządzone cielę, postawił przed nimi, a gdy oni jedli, stał przed nimi pod drzewem. Zapytali go: „Gdzież jest żona twoja, Sara?”. Odpowiedział im: „W tym oto namiocie”. Rzekł mu jeden z nich: „O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara, będzie miała wtedy syna”.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia: Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół. Jego sługą stałem się według zleconego mi wobec was Bożego włodarstwa: mam wypełnić posłannictwo głoszenia słowa Bożego.

Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, teraz została objawiona Jego świętym, którym Bóg zechciał oznajmić, jak wielkie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan. Jest nią Chrystus pośród was — nadzieja chwały. Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie.

 

Najlepsza cząstka

Każdy z nas ma swoją drogę do Pana Boga. Dlatego też każdy z nas ma swoje, ściśle określone, miejsce w Kościele i historii zbawienia. „Ciało jest jednością, choć ma liczne części... Ciało nie składa się z jednej części, lecz z wielu. Gdyby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała», czy mimo to nie należałaby do ciała? Albo gdyby powiedziało ucho: «Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała», to czy mimo to nie należałoby do ciała? Gdyby całe ciało było okiem, to gdzie byłoby ucho? Albo gdyby całe ciało było słuchem, to gdzie byłoby powonienie? Otóż Bóg, tak jak zechciał, ustalił miejsce każdej części w ciele... Wy jesteście Ciałem Chrystusa, a każdy z was jest Jego częścią. I tak ustanowił Bóg w Kościele wpierw apostołów, na drugim miejscu proroków, na trzecim nauczycieli, ponadto tych, którzy mają dary: uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, mówienia językami (chodzi o wychwalanie Boga niezrozumiałymi słowami, które może wyjaśnić ktoś, kto ma dar tłumaczenia języków). 

Czy jednak wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokami? Czy wszyscy nauczycielami? Czy wszyscy cudotwórcami? Czy wszyscy mają dar uzdrawiania? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy je tłumaczą?” (1Kor 12, 12. 14-18. 27-30). Wynika z tego, między innymi oczywiście, jeden zasadniczy wniosek: nie mogę porównywać się z innymi. Skoro ja mam swoją drogę i swoje miejsce i ten, który jest obok mnie też ma swoją drogę i swoje miejsce, to co tu porównywać? Nie będę więc Abrahamem, bo ten już był; nie będę też Mojżeszem, bo ten już też był; nie będę także Janem Marią Vianneyem, bo ten już też zaistniał. „Bóg, tak jak zechciał, ustalił miejsce każdemu człowiekowi...” (por. 1Kor 12, 18). Stąd też mogę porównywać się tylko z Bogiem! Brzmi to może trochę niedorzecznie, bo jak stworzenie może konfrontować się ze swoim Stwórcą, ale tak jest: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz” (Kpł 19, 2). „Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski” (Mt 5, 48). Nie naśladuję ludzi, ale naśladuję Boga. Wskutek tego nie mogę mierzyć innych swoją miarą, tak jak to uczyniła Marta: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła” (Łk 10, 40). Nie tylko ona miała z tym problem. W Nowym Testamencie wiele razy napotykamy na podobne sytuacje. Mówią faryzeusze: „Dlaczego wasz Nauczyciel spożywa posiłek wspólnie z celnikami i grzesznikami?” (Mt 9, 11). Z kolei uczniowie Jana tak zwracają się do Jezusa: „Dlaczego my i faryzeusze tak często pościmy, a Twoi uczniowie nie poszczą?” (Mt 9, 14). I znowu faryzeusze: „Twoi uczniowie robią to, czego nie wolno robić w szabat” (Mt 12, 2) oraz „Dlaczego Twoi uczniowie nie przestrzegają tradycji starszych i nie myją rąk przed posiłkiem?” (Mt 15, 2). Nie byli wolni od tego także uczniowie Jezusa: „Oto my zostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Co za to otrzymamy?” (Mt 19, 27). Niejednokrotnie, to my ludzie, chcielibyśmy ustalać „zasady gry”, a Pan Bóg miałby się tylko do nas dostosować, w zasadzie tylko „przyklepać” i potwierdzić nasz punkt widzenia. Ale tak nie da się dojść do nieba. Ja sam dla siebie nie jestem „prawdziwą drogą do życia”. Zabiegam i troszczę się o swój punkt widzenia, a przecież potrzeba tylko jednego: „Jezus jest drogą” (zob. J 14, 6). Wtedy wybiorę „najlepszą cząstkę”, której nie będę pozbawiony.

ks. Tomasz Kaczmarek

 

Słowo Boże na każdy dzień

Niedziela, 21 lipca

Rdz 18,1-10a; Ps 15; Kol 1,24-28; Łk 10,38-42

Poniedziałek, 22 lipca

Pnp 8,6-7; Ps 63; J 20,1.11-18

Wtorek, 23 lipca

Gal 2,19-20; Ps 16; J 15,1-8

Środa, 24 lipca

Wj 16,1-5.9-15; Ps 78; Mt 13,1-9

Czwartek, 25 lipca

2 Kor 4,7-15; Ps 116B; Mt 20,20-28

Piątek, 26 lipca

Wj 19,17;20,1-17; Ps 19; Mt 13,18-23

Sobota, 27 lipca

Wj 24,3-8; Ps 50; Mt 13,24-30

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej