Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-07-02 12:36:09

Pokój królestwa Bożego

XIV Niedziela zwykła 

Z Księgi proroka Izajasza

Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie. Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili. Ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech;ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały.
To bowiem mówi Pan: „Oto skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy.
Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom”.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia: Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie.
Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym, bracia. Amen

Z Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: »Pokój temu domowi«. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają; bo zasługuje robotnik na swą zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co Wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: »Przybliżyło się do was królestwo Boże«. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: »Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże«. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu”. Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają”. Wtedy rzekł do nich: „Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.

Wasz Ojciec wie

Współczesny człowiek jest nauczony tego, że musi być zabezpieczony i ubezpieczony. Wszystko musi być zaplanowane i przemyślane. Niczego nie można pozostawić przypadkowi (a może chodzi o to, aby Pan Bóg nigdzie się nie wcisnął?). Trzeba także mieć coś odłożone „na czarną godzinę”. Dlatego „jeżeli umiesz liczyć, to licz na siebie”. Szczerze mówiąc, takie myślenie jest myśleniem pogańskim, które wcale nie liczy się z Bogiem i które też wcale na Boga nie liczy! Brzmi to może dziwnie, ale tak rzeczywiście jest. Jezus uczy nas przecież czegoś innego: „...nie pytajcie o to, co będziecie jeść i pić, i nie zadręczajcie się tym. O to wszystko zabiegają ludzie tego świata. Przecież wasz Ojciec wie, że tego potrzebujecie. Szukajcie Jego królestwa, a tamto zostanie wam dodane. Nie bój się mała trzódko, bo spodobało się waszemu Ojcu dać wam królestwo. Sprzedajcie swoje dobra i wspomóżcie potrzebujących! Sprawcie sobie sakiewki, które się nie zużyją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej nie ma dostępu ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest wasz skarb, tam będzie też wasze serce” (Łk 12, 29-34). 

Te słowa Pana Jezusa nie są wezwaniem do bezczynności, wszak „kto nie chce pracować, niech też nie je!” (2Tes 3, 10). Są natomiast wezwaniem do tego, aby Jego uczniowie „przedkładali Boga nad wszystko i nad wszystkich” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2544), aby powierzyli się bez reszty Bożej Opatrzności, która „wyzwala z niepokoju o jutro” (KKK 2547; por. Mt 6, 34). Nikt przecież „nie może być moim uczniem - mówi Jezus - jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada” (Łk 14, 33). Jedynym oparciem i zabezpieczeniem ma być Bóg; nikt inny i nic innego. Dotyczy to każdego chrześcijanina, a zwłaszcza kapłanów Pana Jezusa. Nie dziwią więc słowa papieża Franciszka (skierowane do księży), że „Święty Piotr nie miał konta w banku”. 

Jezus posyłając swoich uczniów, powiedział im wyraźnie: „Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów” (Łk 10, 3-4). Owca wśród wilków jest przysłowiowym obrazem bezbronności. Nie ma ona niczego na swoją obronę, tzn. sama z siebie nie jest w stanie się obronić. Tylko ktoś inny może ją obronić. Uczeń Pana Jezusa, który powierza się Bożej Opatrzności, wie, że „Pan jest jego obrońcą” (zob. np. 2Sm 22, 3. 19; Ps 27,1; 46, 4; 94, 22). Woła więc: „Miłuję Cię, Panie, mocy moja, Panie, opoko moja, schronienie moje i mój wybawco, Boże mój, moja skało i moja nadziejo, tarczo moja, mocy zbawienia i moja twierdzo!” (Ps 18, 2-3). Jezus, jako dobry pasterz, staje w obronie swych owiec i oddaje za nie swoje życie (por. J 10, 11-14). To jest jeden wymiar zaufania Bożej Opatrzności: Boża troska o chrześcijanina wśród różnych niebezpieczeństw i zagrożeń. Drugim wymiarem jest zaufanie w sprawach doczesnego utrzymania. „Przecież wasz Ojciec Niebieski wie, że tego potrzebujecie. Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane” (Mt 6, 32-33). Nie ma tu więc miejsca na samowystarczalność i chciwość, choć pokusa jest wielka. Niebezpieczeństwo jest jednak jeszcze większe (zob. np. 1Tm 6, 9-10). 

Ale „wspomożenie nasze w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię” (Ps 124, 8). Stąd zwróćmy się ku Bogu: „Wszystko czeka na Ciebie, byś zesłał pokarm w stosownym czasie..., gdy otwierasz swą rękę, wszystko napełnia się dobrem” (Ps 104, 27-28).

ks. Tomasz Kaczmarek

 

Niedziela, 7 lipca

Iz 66,10-14c; Ps 66; Ga 6,14-18; 

Łk 10,1-12.17-20

Poniedziałek, 8 lipca

Rdz 28,10-22a; Ps 91; 

Mt 9,18-26

Wtorek, 9 lipca

Rdz 32,23-33; Ps 17; 

Mt 9,32-37

Środa, 10 lipca

Rdz 41,55-57;42, 5-7.14-15a.
17-24a; Ps 33; Mt 10,1-7

Czwartek, 11 lipca

Prz 2,1-9; Ps 34; Dz 4,32-35;

Mt 19,27-29

Piątek, 12 lipca

Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37; 

Mt 10,16-23

Sobota, 13 lipca

Rdz 49,29-33;50,15-26; 

Ps 105; Mt 10,24-33

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej