Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-06-06 10:14:32

Koncert "Jednego serca, jednego ducha"

koncert

Wielu kręciło głowami z niedowierzaniem, bo gdyby nie ten koncert, z pewnością nie pojechałabym do Rzeszowa. Oczywiście nie wybrałam się sama, bo zwyczajnie fizycznie bym tam nie dotarła bez pomocy drugiego kierowcy, czyli koleżanki Ani. 500 kilometrów starym samochodem to jednak niezła wyprawa i gdyby jeszcze był to koncert Celine Dion, Stinga, czy Depeche Mode to zapewne większość by doskonale zrozumiała moją determinację, ale to była ,,zwykła zbieranina” różnych muzyków i wokalistów chcących wychwalać Boga. Na dodatek zapowiadało się, że koncert ,,Jednego serca, jednego ducha”, który po raz jedenasty odbył się w Rzeszowie w Boże Ciało, rozpocznie się podczas burzy i w deszczu. Burza jednak rozpłynęła się, a nawet pokazało się słońce. Do dzisiaj chodzi mi po głowie niezwykle żywa piosenka ,,Dom na skale” zespołu Moja Rodzina, którego występ był wstępem do koncertu głównego, na którym każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Starsze osoby cieszyły się pięknymi, spokojnymi pieśniami w nowych aranżacjach (była nawet ,,Bogurodzica”), młodzież śpiewała popularne piosenki oazowe i pielgrzymkowe, chętnie ucząc się nowych, a dzieci skakały i tańczyły (co nie znaczy, że młodzież tego nie robiła ;-) przy skocznych rytmach. Obok mnie i Ani znalazła się starsza pani, która, jak się okazało mieszkała w bloku przy Parku Sybiraków, gdzie odbywał się koncert i była na wszystkich jedenastu, jakie do tej pory miały miejsce. 

Najważniejsze jednak było to, że wszyscy, tak myślę, czuliśmy, że żaden z muzyków, chórzystów, czy solistów nie śpiewa i nie gra dla siebie, żeby się ,,pokazać”, ale na chwałę Bożą, żeby wspólnie z ludźmi się modlić. Większość piosenek była tłumom doskonale znana i na tym też zależało muzykom, żeby jak najwięcej osób włączyło się w śpiew i taniec modląc się w ten sposób. Współczuję wszystkim tym, którzy przyszli na koncert jako widzowie, a nie uczestnicy, próbowali trzymać się na dystans i nie dali się porwać powiewowi Ducha Świętego i muzyce. 

Muzyków było wielu, w tym Jan Budziaszek inicjator koncertów ,,Jednego serca, jednego ducha”, który komentował, odczytywał lub z serca wypowiadał refleksje o Bożej łasce; były świadectwa ludzi, którzy w szczególny sposób doświadczyli w życiu Bożego działania, było błogosławieństwo biskupa rzeszowskiego Kazimierza i przesłanie Ojca Świętego; była na scenie figura Matki Bożej Rzeszowskiej, której 500-lecie objawień miasto świętuje w tym roku i były słowa Jana Pawła II, który przypominał o konieczności poszanowania ludzkiego życia. Przede wszystkim jednak była wspólnotowa modlitwa śpiewem i tańcem w grupie kilkudziesięciu tysięcy wiernych z muzyką z najwyższej półki. To wszystko jednak nie miałoby tak głębokiego sensu, gdybyśmy w uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa nie oddali mu najpierw czci w Eucharystii. Razem z Anią miałyśmy szczęście wziąć udział we Mszy św. i procesji w miejscowości Chmielnik pod Rzeszowem w sanktuarium MB Łaskawej, bo nieopodal przyjęli nas w swoim gospodarstwie wspaniali, otwarci państwo Mackiewiczowie. Dwa dni później okazało się, że tamtejsi parafianie wybierają się w jeszcze dalszą podróż niż my, na Spotkanie Lednickie. Warto było jechać te 500 km! Ps. Zachęcam do obejrzenia zdjęć w naszej galerii.


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej