Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-05-29 09:49:33

W obronie wiary

Mogli ocalić wszystko. Mienie, zdrowie i wreszcie życie. Wystarczyło dokonać aktu homoseksualnego ze zboczonym królem. Wybrali śmierć.

W Ugandzie w drugiej połowie XIX wieku żyło wielu chrześcijan. Państwo to było stopniowo ewangelizowane, najpierw przez misje anglikańskie, wreszcie przez katolickich ojców białych. Ci ostatni przyciągnęli do Chrystusa kilkanaście tysięcy dusz. Jednakże król Ugandy Mutesa I nie akceptował chrześcijaństwa, a sam przeszedł na islam, chcąc zachować przy sobie wiele żon. Misjonarze zostali wygnani z kraju, natomiast miejscowi chrześcijanie zachowali względny spokój. Choć nie można było mówić o wolności, którą mieliby się cieszyć wyznawcy prawdziwej religii, to jednak prześladowania – choć się zdarzały – nie miały bardzo krwawego charakteru. Po śmierci Mutesa władzę objął jego syn Mwanga, który rozpoczął otwartą wojnę z Kościołem. Jak to jednak przez wieki bywało „krew męczenników stała się posiewem chrześcijan”. Mimo prześladowań na wiarę katolicką nawróciła się grupa królewskich paziów, a wśród nich młody mężczyzna Karol Lwanga. Urodził się około 1860 r. Mając 18 lat po raz pierwszy usłyszał o Jezusie Chrystusie, chrzest przyjął siedem lat później. W międzyczasie stał się ważną postacią na dworze. 

Św. Karol Lwanga i Towarzysze zginęli śmiercią męczeńską 3 czerwca 1886 r. Męczennicy mieli możliwość ocalenia życia, jeśli dokonają aktu homoseksualnego ze zboczonym królem. Wszyscy odmówili, za co zostali spaleni żywcem. Beatyfikował ich Benedykt XV w 1920 r., a kanonizował Paweł VI w 1964 r. Kościół katolicki obchodzi ich wspomnienie 3 czerwca. Właśnie w ten dzień w 2003 r. Kongregacja Nauki Wiary z kard. Josephem Ratzingerem wydała dokument „Uwagi dotyczące projektów legalizacji związków między osobami homoseksualnymi”. 

Współczesny świat, przeżarty na wylot protestancko-demokratycznymi hasłami, coraz bardziej staje na głowie i domaga się tolerancji i akceptacji wobec homoseksualizmu, zrównania w prawach ich związków z małżeństwami, a nawet adoptowania przez nich dzieci. Kościół katolicki, który stoi na straży ładu moralnego, jest przeciwny zboczeniom nie tylko ze względów religijnych, ale też dotyczących „prawa naturalnego”. Atak na rodzinę, którego elementem jest propagowanie homoseksualnych zachowań, jest częścią kolejnej rewolucji, która jest nam gotowana. Ważne, by cała hierarchia kościelna i wszyscy świeccy katolicy stanęli w jednym szeregu do walki z sodomistyczną dyktaturą. Atakuje się teraz bowiem nie kwestie drugo- czy trzeciorzędne, ale te najbardziej podstawowe, odnoszące się do naszego intymnego i prywatnego życia. Matka Boża już niemal sto lat temu w Fatimie przyznała, że Jej Niepokalane Serce najbardziej ranią grzechy przeciwko czystości… Jako Polacy, których ona jest Królową, nie możemy nie przeciwstawić się złu, które z wielką siłą chce zalać naszą Ojczyznę.

Nikt bardziej niż św. Karol Lwanga nie nadaje się na patrona walki z sodomistyczną propagandą.

Kajetan Rajski


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej