Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-04-15 10:17:26

Ofiara z życia (1)

Dachau

Podczas moich wakacyjnych wędrówek podróżowałem po południowej Bawarii. Kraina ta, z pięknem Alp, rezerwatami przyrody i parkami krajobrazowymi stanowi jedno z miejsc na ziemi dających możliwość zapatrzenia się w piękno uczynione ręką Stwórcy. Dojeżdżając jednak do Monachium, miałem przed sobą inny, ważniejszy cel, dla którego tu przybyłem. Nieopodal bowiem, około 15 km na północny - wschód od miasta, znajduje się muzeum – były obóz koncentracyjny KL Dachau, otwarte w 1965 r. dopiero w dwadzieścia lat po zakończeniu II wojny światowej. 

Wędrując po jego terenie dotarłem do kaplicy Śmiertelnej Agonii Chrystusa. Na zewnętrznej jej ścianie w 1972 r. staraniem pozostałych przy życiu byłych więźniów – polskich księży, z ówczesnymi biskupami: Kazimierzem Majdańskim i Ignacym Jeżem, umieszczono tablicę z napisem: „Tu w Dachau co trzeci zamęczony był Polakiem, co drugi z uwięzionych tu księży polskich, złożył ofiarę z życia....” Uprzytomniłem sobie liczbę 2794 księży z całej Europy podbitej przez Niemcy hitlerowskie, z 1780 moimi polskimi braćmi w kapłaństwie, którym przyszło urodzić się na przełomie XIX i XX stulecia.

Ksiądz to wróg systemu 

Eksterminacja duchowieństwa w latach II wojny światowej wynikała z wrogiego stosunku państwa hitlerowskiego do Kościoła katolickiego. Polscy duchowni byli w sposób szczególny znienawidzeni przez Niemców za ich postawę w okresie zaborów i Powstania Wielkopolskiego. Po zakończeniu wojny obronnej we wrześniu 1939 r.
ziemie polskie zostały podzielone przez władze okupacyjne na Generalne Gubernatorstwo i okręg, który od stycznia 1940 r.
nosił nazwę Kraju Warty. Gauleiter tego okręgu, Artur Greiser, na łamach prasy wypowiedział się, iż: „katolicki kler występował jako główny motor nienawiści oraz nieprzejednanej woli wyrzucenia nas Niemców (...), nie może nam przyświecać zatem inny cel poza uświadomieniem sobie tego faktu i wzięcia go pod uwagę”. Uwaga hitlerowców skupiła się nie tylko na bezwzględnym eliminowaniu duchowieństwa, ale także ziemiaństwa i inteligencji polskiej, bo grupy te stanowiły często ostoję tożsamości narodowej, co stało w sprzeczności z założeniami polityki narodowościowej
III Rzeszy, dążącej do ubezwłasnowolnienia i wyniszczenia ludności polskiej na zajętych przez siebie terenach. 

Przesłuchania i wywózki

W Kraju Warty, do którego należał także Kalisz, pierwsi księża wygarnięci zostali spośród ludzi, wśród których pracowali, już po klęsce wrześniowej, jesienią 1939 roku. Dalsze zatrzymania miały miejsce na przełomie zimy i wiosny 1940 r. oraz w marcu i początkach października 1941 roku. Akcję eksterminacyjną, na rozkaz Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, realizowały – na podstawie wcześniej sporządzonych list imiennych – terenowe oddziały policji bezpieczeństwa. Zatrzymani księża trafiali do obozów przejściowych niejednokrotnie tworzonych w pozamykanych klasztorach. Znajdowały się one w Bruczkowie koło Borku Wielkopolskiego, w Chludowie pod Poznaniem, w Kazimierzu Biskupim, w Lądzie koło Słupcy, w Lubiniu i w Miejskiej Górce pod Rawiczem. Księża przewożeni byli także do Szczyglina koło Mogilna, Goliny koło Konina i do obozu utworzonego w Konstantynowie niedaleko Łodzi. Umieszczano ich też w miejskich więzieniach i poznańskim Forcie VII. Z wszystkich tych miejsc dalsza ich droga prowadziła najczęściej do obozów koncentracyjnych: Auschwitz, Majdanek, Mathausen, Sachsenhausen i Dachau. 

Nie dałbym rady bez Boga...

Jeden z ostatnich (żyjący do 5 kwietnia br.) kapłanów więzionych w Dachau, ks. Leon Stępniak, na pytanie: jak przeżył, odpowiedział, iż żył ze świadomością, że jeżeli Bóg zechce go ocalić, to ocaleje, a jeśli nie, taka wola Boża. - Moim zadaniem było przeżyć dzień dzisiejszy. Jutro oddawałem Bogu. Nie dałbym rady bez Boga - dodał kapłan. 

Stanęli mi przed oczyma księża, ale i świeccy, tamtego czasu, którzy z heroizmem znosili obozową codzienność, z głodem, upokorzeniem, pracą nad siły, próbami pseudomedycznymi, śmiercią wyzwalającą czasem z cierpienia, a czasem cudownie ocaleni. 

Ks. Sławomir Kęszka


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej