Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-04-10 10:20:59

Biblijni konkurencipalmy

Krajobraz Bliskiego Wschodu bez palmy? Tego chyba nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Ale od razu dodajmy, że chodzi o palmę daktylową. Ma ona długą historię. Prawdopodobnie uprawiano ją już 8 tys. lat przed Chrystusem. Ślady jej najstarszych plantacji znajdujemy w dzisiejszym Iraku i Egipcie. Najstarsze z miast na terenie Ziemi Świętej, Jerycho nazywano miastem palm. 

Stanowiło ono potężną oazę, a na nią składają się dwie rzeczy: woda i palmy. Starożytne wzmianki wspominają o ogrodach palmowych, a na pozostałościach ceramik znajdujemy przedstawienia tego drzewa. Bez niego nie ma życia na pustyni. Ono dostarczało cennych daktyli. Wskazywało także, że w pobliżu może znajdować się źródło wody. Nic dziwnego, że palma stała się symbolem żyzności i płodności. Być może była utożsamiana z biblijnym drzewem życia?

Owoce, sok i liście

Palma mierzy od 10 do 30 m. Jej prosty pień okryty jest pozostałościami po liściach. Stanowią one swoistą drabinę, po której można się dostać do korony drzewa, słusznie nazywanego pióropuszem. Stanowi on potężny wachlarz z zielonych, ostrych liści. Wzniesiony ku słońcu zawiera najcenniejszy skarb – kiście daktyli. Jeśli chcemy ich skosztować, należy zaczekać na okres między wrześniem a grudniem. Wtedy jest czas dojrzewania tych owoców. Ale zanim zaczniemy ich szukać, upewnijmy się, że mamy do czynienia z drzewem mającym więcej niż pięć lat. Wcześniej bowiem palma nie owocuje. I co ciekawe, osobno rosną drzewa męskie i żeńskie. Jeśli nie zapyli ich wiatr, trzeba to robić sztucznie.  Daktyle są najpierw zielone, a następnie przybierają barwy od żółtej do czerwonej, aż po brązową. Ich nazwa pochodzi z greckiego określenia palca. Dojrzałe są wspaniałym pożywieniem. Wystarczy wspomnieć, że zawierają 75% cukru i 5% tłuszczu. Co więcej, tych wartości nie tracą po wysuszeniu. Jedna palma dostarcza rocznie około 300 kg tych owoców.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na pestkę. Posiada ono niezwykłą zdolność kiełkowania. Podczas wykopalisk na terenie twierdzy Masada w latach 60. ubiegłego wieku odnaleziono pestki, które liczyły 2 tys. lat. Jedną z nich zasadzono. Wyrosła z niej palma, którą nazwano Metuzalem. Wracając do darów, jakie przynosi to drzewo, nie można poprzestać jedynie na daktylach. Poza owocami palma oferuje smaczny sok. Można z niego wyrabiać syrop, wino lub mocniejsze trunki. Liście palmowe wykorzystywano do konstruowania dachów, a pień drzewa jako materiał budowlany. Z liści wyplatano także koszyki, natomiast ich włókno służyło do wyrobu tkanin. W czasach starożytnych to drzewo uznawano za bardzo pożyteczne, skoro starobabiloński hymn wylicza aż 360 sposobów jego wykorzystania. Traktowano je też jako swoisty kalendarz, gdyż wypuszcza ona jeden liść na miesiąc, a jego życie trwa od stu do 200 lat. Oczywiście, by palma mogła rosnąć potrzebuje wody. Często musi się dostać do wód gruntowych. Stąd posiada liczne korzenie o średnicy do 1,5 cm. Dzięki mocnemu ukorzenieniu daje sobie radę z pustynnymi burzami. Natomiast jej pień stanowi rozbudowany system kanalików doskonale rozprowadzających wodę.

Triumfalne pochody

Palma pojawia się bardzo często na kartach Biblii, bo aż 48 razy. Spotkamy ją zarówno w Księdze Rodzaju, jak i w Apokalipsie, gdzie stanowi znak zwycięstwa zbawionych (Ap 7, 9). W Pieśni nad Pieśniami jest synonimem piękna i rozkoszy (Pnp 7, 7-9). Gałązek palmowych używano w pochodach triumfalnych. Wymachiwano nimi, np. na znak triumfu po zabiciu Holofrernesa przez Judytę (Jdt 15, 12). Te gałęzie konieczne były do zbudowania szałasu na jesienne święta Sukkot. Zdobiono nimi domy i towarzyszyły one licznym procesjom. To niezwykłe drzewo stanowiło symbol wszystkiego, co wzniosłe i szlachetne. To najprawdopodobniej jego gałązki ścinano i wyściełano nimi drogę podczas wjazdu Jezusa do Jerozolimy (Mt 21, 8).

W kształcie kuli

Drugie z drzew, o którym chcemy wspomnieć, w przeciwieństwie do palmy, jest niewielkie. Mierzy ono od 5 do 10 m. Jest to granat. Na ziemiach biblijnych spotykamy go już około pięć tys. lat przed Chr. Co do ilości wzmianek w Biblii jest doskonałym konkurentem palmy, pojawia się w niej 44 razy. Granat zaczyna kwitnąć w końcu maja, a kwiaty na tym drzewie możemy spotkać jeszcze w lipcu. Rodzi niewielkie czerwone owoce w kształcie kuli. Dojrzewające granaty nazywano koroną Salomona. Okryte są one twardą łupiną, pod którą znajduje się soczysty miąższ. Zawiera on duże ilości nasion. Rozsypują się one po ziemi, gdy dojrzałe owoce pękają. Sok granatu ma słodko-kwaśny smak. W warunkach pustynnego upału stanowi doskonały napój. Owoce granatu znajdowały się wśród tych, które przynieśli zwiadowcy hebrajscy, wysłani by zbadać Ziemię Obiecaną (Lb 13, 23). Motyw granatu często stosowano w dekoracji architektonicznej, a jego przedstawienie zdobiło brzeg sukni kapłańskiej (Wj 28, 33-34). W Biblii owoc ten oznaczał błogosławieństwo i był symbolem przymierza z Bogiem. Uznawano go też za symbol płodności, wiecznego życia, jak i oznakę władzy królewskiej. Znane były jego właściwości lecznicze. Skórek i kwiatów używano do barwienia materiałów.

Choć owocu tego nie spotkamy w Nowym Testamencie, to jednak ma on bogatą symbolikę w świecie chrześcijańskim. W Pieśni nad Pieśniami Oblubienica jest określona jako gaj granatów, zapieczętowany i zamknięty ogród (Pnp 4, 12-13). Te słowa odczytywano jako zapowiedź doskonałości i dziewictwa Maryi. Rubinowa barwa soku z granatu wiązana była z krwią Jezusa, a jego owoc uznawano za symbol Kościoła – mistycznego Ciała Pana, naznaczonego cierpieniem i męczeństwem. Granat utożsamiano z rajskim owocem, jaki wbrew zakazowi spożyli pierwsi ludzie (ten owoc czasem określa się słowem ,,jabłko”). Owoc granatu uznawano również za symbol zmartwychwstania i jedności licznych chrześcijan we wspólnocie Kościoła.

Tekst i foto ks. Krzysztof P. Kowalik


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej