Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-03-12 12:52:56

IV Niedziela Wielkiego Postu

O synu marnotrawnym 

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: »Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada«. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: »Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników«. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: »Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem«. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: »Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się«. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: »Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego«. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: »Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę«. Lecz on mu odpowiedział: »Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się«”.

Czytanie z Księgi Jozuego

Pan rzekł do Jozuego: ‚Dziś zrzuciłem z was hańbę egipską’. Rozłożyli się obozem synowie Izraela w Gilgal i tam obchodzili Paschę czternastego dnia miesiąca wieczorem, na równinie Jerycha. Następnego dnia Paschy jedli z plonu tej krainy, chleby przaśne i kłosy prażone tego samego dnia. Manna ustała następnego dnia, gdy zaczęli jeść plon tej ziemi. Nie mieli już więcej synowie Izraela manny, lecz żywili się tego roku z plonów ziemi Kanaan.

Czytanie z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia: Jeżeli ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe. Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg pojednał ze sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo pojednania. Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem. On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.

 

Marnotrawni  

Piękna, wzruszająca, a dla innych może bulwersująca jest historia miłosiernego ojca i marnotrawnego syna. To znana przypowieść, słyszymy ją po raz pierwszy we wczesnym dzieciństwie. Czy jednak nie jest tak, że z biegiem lat zaczynamy nieco inaczej patrzeć na to, co wydarzyło się między ojcem a jego młodszym synem? Na początku bardziej z pozycji syna, dziecka, które chodzi swoimi drogami, a później przesuwamy się na pozycję ojca. A ostatecznie dochodzimy do tego, co chce nam przekazać Chrystus, że ojcem z przypowieści jest sam Bóg. Jeżeli On jest Ojcem, to każdy z nas jest synem, także marnotrawnym. Nie tyle w znaczeniu wielkich odejść od Jego przykazań, ale całej naszej relacji. Syn zawdzięcza ojcu życie, wychowanie, opiekę, troskę, to wszystko, co potrzebne do życia. Wobec tego naturalna jest postawa wdzięczności. Choć z tym różnie bywa, nie tylko w przypowieści, także w życiu. Szczytem niewdzięczności jest żądanie od ojca części majątku, czy spadku, który należy się synowi po śmierci ojca. To jakby powiedzieć: wszystko mam zaplanowane, tylko dlaczego jeszcze żyjesz, a ja muszę czekać na to, co mi przypadnie w udziale? Czy można bardziej dotknąć ojca?

Taki ojciec przeszkadza, blokuje drogę do beztroskiego życia. W przypowieści Jezus kontrastuje taką postawę syna z postawą ojca, który pomimo upokorzenia przebacza i przyjmuje syna. To ma nam uświadomić, choć w małej części wielkość Bożej miłości. Kto z ojców, rodziców postąpiłby tak samo? Wobec tak wielkiej hojności Boga Ojca, tak bardzo my jesteśmy marnotrawni i niewdzięczni. Otrzymujemy od Niego wszystko. Każdy dzień, każdą chwilę, wszystkie zdolności, umiejętności. Jak z tych darów korzystamy?

Czy nie powtarza się, mniej lub bardziej wyraźnie, historia młodszego syna? Daj, co mi się należy i zostaw mnie w spokoju. Ja już wiem, jak sobie życie urządzić. I co dalej? Rozpoczyna się trwonienie życiowego kapitału. Brak odpowiedzialności, roztropności, beztroskie życie. Może być i tak, jak w przypowieści, wszystko się kończy, nastaje ciężki głód, czyli mówiąc współczesnym językiem kryzys. Nie tylko w sensie materialnym, ale także duchowym. I wówczas można poddać się czarnej rozpaczy, albo wzorem marnotrawnego syna podjąć decyzję powrotu do Ojca. Ale jeżeli nie ma wiary, to nie ma gdzie, do kogo wracać. I co wówczas? Nie zawsze nasze bycie marnotrawnymi jest aż tak radykalne. Może warto sobie uświadomić, że w mniejszej skali również można marnotrawić to, co od Ojca otrzymaliśmy. Choćby tak oczywista kwestia, jak czas. Z jednej strony mamy go mało, często go nam brakuje, a przecież nie jeden raz przyznajemy się do marnowania czasu. Może jestem podobny do owego młodszego syna, „zabieram” swój czas i wykorzystuję go bardzo egoistycznie, szukając własnej wygody, przyjemności, przed telewizorem, komputerem, itp. A w tym samym czasie dzieci, współmałżonek wołają, krzyczą o ten czas, który im się bardziej należy z racji podjętych obowiązków małżeńskich i rodzinnych.

Dziś Jezus daje nam przykład syna, który potrafił się opamiętać i wrócić. Nie jest to łatwe, ale możliwe. On zastanowił się i podjął decyzję. Może trzeba częściej zastanawiać się, czy nie marnuję darów, które otrzymałem od Boga, czy nie zawłaszczam tych, które należą się innym? 

ks. Michał Pacyna

 

Słowo Boże na każdy dzień 

Niedziela, 10 marca

Joz 5,9a.10-12; Ps 34; 

2 Kor 5,17-21; 

Łk 15,1-3.11-32

Poniedziałek, 11 marca

Iz 65,17-21; Ps 30; J 4,43-54

Wtorek, 12 marca

Ez 47,1-9.12; Ps 46; 

J 5,1-3a.5-16

Środa, 13 marca

Iz 49,8-15; Ps 145; 

J 5,17-30

Czwartek, 14 marca

Wj 32,7-14; Ps 106; 

J 5,31-47

Piątek, 15 marca

Mdr 2,1a.12-22; Ps 34; 

J 7,1-2.10.25-30

Sobota, 16 marca

Jr 11,18-20; Ps 7; 

J 7,40-53

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej