Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-03-12 12:36:28

Sanktuaria świata - Kraków

Zakonnicy, żołnierz i hrabina

Pod datą 4 marca w kalendarzu liturgicznym znajdziemy święto św. Kazimierza. Urodzony na Wawelu królewicz jest patronem krakowskiej świątyni i klasztoru, które otoczone są wysokim, niedostępnym murem. Kryją one podziemia należące do najbardziej tajemniczych miejsc Krakowa.

Idąc od Rynku Głównego można tam trafić w niecałe dziesięć minut. Wystarczy wejść w ulicę Szczepańską obok Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i dalej kierować się na Plac Szczepański. Z niego skręcić w prawo i już za chwilę znajdziemy się na Reformackiej przed murami świątyni nazywanej przez krakowian kościołem reformatów.

Dość, dość, dość

Krakowski kościół i klasztor reformatów został zbudowany w XVII wieku. Pierwszy klasztor spłonął w czasie potopu szwedzkiego. Potem zakonnicy zamieszkali przy dzisiejszej ulicy Reformackiej w dworku podarowanym im przez kasztelana Stanisława Warszyckiego.

W ołtarzu głównym świątyni zgodnie z regułą reformatów umieszczony jest krucyfiks. Wizerunek patrona kościoła św. Kazimierza można zobaczyć w bocznym ołtarzu. Obraz został namalowany w XVII wieku przez Daniela Schultza, nadwornego malarza króla Jana Kazimierza. O kulcie, jakim cieszy się tu Święty świadczą liczne wota. W kaplicy kościoła znajduje się także obraz Chrystusa Miłosiernego. Przedstawia on Zbawiciela w tzw. studni z Matką Boską, św. Franciszkiem i św. Janem Kantym. Kiedy obraz znajdował się jeszcze za klauzurą miasto ogarnęła epidemia śmiertelnej choroby. Podobno wtedy Chrystus z wizerunku odmawiał z zakonnikami Litanię o Imieniu Jezus. Po jej zakończeniu Jezus powiedział trzykrotnie: „dosyć, dosyć, dosyć!” i zaraza ustąpiła. To wydarzenie opisał w pamiętniku naoczny świadek brat Jakob Mikowski.

Już w czasach nam współczesnych, w 2001 roku „dla upamiętnienia czterechsetnej rocznicy kanonizacji św. Kazimierza, dokonanej przez papieża Klemensa VIII w roku 1602 r.” ks. kard. Franciszek Macharski ustanowił kościół św. Kazimierza sanktuarium. Powierzył mu „szerzenie kultu Świętego w łączności z katedrą na Wawelu”.

Klimat podziemi

Najbardziej tajemniczym miejscem sanktuarium są podziemia z kryptą, w której przez ponad trzysta lat pochowano prawie tysiąc osób. Księgi klasztorne podają dane – około 730 osób świeckich i 250 zakonników. Do dziś zachowało się 60 trumien, z których kilka przykrytych jest szklanymi wiekami. Specyficzny mikroklimat podziemi powoduje, iż ciała, niczym nie konserwowane, zachowały się w idealnym stanie. Można tu m. in. zobaczyć trumnę nieznanego żołnierza napoleońskiego, który ciężko ranny w 1812 roku dotarł do klasztoru. Mimo opieki nie odzyskał przytomności i zmarł. Pochowano go w mundurze, z szablą i strzelbą.

Obok żołnierza pochowana jest hrabina Domicella Skalska, która w czasie Powstania Listopadowego wspierała powstańców. Po klęsce musiała ukrywać swoje pochodzenie, dlatego przez 20 lat mieszkała anonimowo przy kościele i pracowała jako sprzątaczka. Nazwisko wyjawiła dopiero przed śmiercią. Jak podają ojcowie uwagę przyciągają także dwie inne trumny. W jednej z nich spoczywają przysypane piaskiem zwłoki dziewczynki, a w drugiej kobiety ubranej w białą suknię. Legenda głosi, iż jest to panna młoda zmarła w dniu ślubu.

Światełko w tunelu

Pod prezbiterium grzebano oczywiście zakonników. Ciała ubrane w habit znoszono do podziemi w prostej trumnie. Później układano je w trumnach lub bezpośrednio na ziemi, podkładając jedynie pod głowę kamień. Wśród zakonników pochowany jest o. Sebastian Wolicki zmarły w opinii świętości. Jego ciało zachowało się w bardzo dobrym stanie. Zmieniono mu tylko habit; poprzedni w małych kawałkach rozdawano ludziom jako relikwie.

Do niedawna kryptę można było zwiedzać. Obecnie jest zamknięta dla zwiedzających do odwołania. Ojcowie reformaci zauważyli, że habity mnichów pochowanych w podziemiach są nasiąknięte wodą. Do krypt słynących z suchego mikroklimatu nagle wdarła się wilgoć. Ostatnio w tej sprawie pojawiło się ,,światełko w tunelu”. W lutym robot z zamontowaną kamerą został spuszczony na linie do kilku studzienek kanalizacyjnych na ulicy Reformackiej. Wszystko po to, by wyjaśnić, w jaki sposób w zabytkowych kryptach kościoła św. Kazimierza jest tyle wilgoci. W podziemnych kryptach rozpoczęły się też badania mykologiczne, które zalecił Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. Więcej informacji na www.reformacka4.pl.

Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej