Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-02-26 12:18:43

O dwóch bohaterach szopki

osiolek

Osioł towarzyszy człowiekowi na starożytnym Bliskim Wschodzie od ponad czterech tysięcy lat. Biblia wspomina zarówno o osłach udomowionych, jak i tych, które żyły dziko na pustyni. Te ostatnie korzystały z wolności z dala od ludzkich siedzib. Same potrafiły zdobywać pożywienie, a żadna granica nie stanowiła dla nich przeszkody. Choć ich domem była pustynna i słona ziemia, to jednak nie znały razów zadawanych przez poganiaczy zmuszających zwierzęta do wysiłku (Hi 39, 5-8).

Inaczej wyglądała sytuacja tych zwierząt, które żyły w zagrodach ludzkich. Były one obarczane różnorodną pracą. Przy ich pomocy orano ziemię. W takim wypadku Prawo żydowskie zabraniało zaprzęgać do jednego jarzma silniejszego wołu i słabszego osła (Pwt 22, 10). Często przemierzały one drogi Ziemi Świętej dźwigając towary lub swoich właścicieli. Stanowiły najbardziej podstawowy środek lokomocji. 

W drodze

Białych osłów dosiadali ludzie zamożni. Zwierzęta te są bowiem znacznie szybsze i wyższe. Lepiej się na nich podróżuje, ale za to ich cena jest znacznie większa. Jeśli nas na to nie stać, pozostanie osiołek szary lub bury. Może trochę wolniejszy, ale lepsze to, niż wędrówka na piechotę. Poczciwy kłapouchy był powszechnym środkiem komunikacji. Korzystali z niego zarówno biedni, jak i bogaci. Posiadanie licznego stada osłów świadczyło o zamożności człowieka. Zwierzęta te wyliczano również pośród łupów wojennych. Biblia wspomina o sędzi Abdonie, który miał czterdziestu synów i trzydziestu wnuków, a każdy z nich posiadał swego osiołka, na którym jeździł (Sdz 12, 14). Spośród wielu osłów jeden odegrał szczególną rolę. Jest nim ten, na którym Chrystus wjechał do Jerozolimy, by potem ofiarować swe życie za zbawienie każdego człowieka (Mt 21, 1-11). W ten sposób Jezus okazał nie tylko swą pokorę, ale wypełnił zapowiedź proroka Zachariasza, wskazującego na Mesjasza – Króla, który przybędzie do swej stolicy na oślątku, źrebięciu oślicy (Za 9, 9). Tymi słowami prorok chciał podkreślić, że Mesjasz przyjdzie nie po to, by wzniecić wojnę, ale by wszystkich obdarzyć pokojem.

Przewóz towarów

Przenoszenie podróżnych to jedna z prac osiołka. Inna to przewóz towarów. Grzbiet zwierzęcia obarczano różnorodnymi przedmiotami. Jedne z nich nosiły drewno. W takiej sytuacji zwierzę zamiast siodła otrzymywało na grzbiet drewniany krzyżak. Tak najprawdopodobniej objuczył swego osła Abraham, gdy wyruszał, by na wzgórzu Moria złożyć ofiarę (Rdz 22, 3). Gdy trzeba było przewozić snopki zboża do krzyżaka lub płaskiego siodła montowano rodzaj kołyski. Najprościej było z transportem wypełnionych worków. Kładziono je na siodło i przywiązywano sznurem. I jeszcze jedna sytuacja – przewóz chleba. W tym przypadku używano dwóch koszy, zakładanych po obu bokach osiołka. Zdarzało się, że ciężar mógł być tak wielki, iż zmęczone zwierzę padało pod jego brzemieniem. Czasem mogło się potknąć i nie było w stanie się podnieść. Wtedy każdy świadek takiej sytuacji był zobowiązany do udzielenia pomocy, nawet jeśli zwierzę i niesiony przez nie towar należał do jego wroga (Wj 23, 4-5). Ludzie mogli wieść ze sobą spór, ale nie wolno im było mścić się na niewinnym zwierzęciu. Do innych obowiązków osłów należała praca w kieracie. Można powiedzieć, że ich życie naznaczone było znojem i trudem. Stąd też osioł stał się symbolem ciężaru pracy (Rdz 49, 14). Nieco łagodniej obchodzono się z nim w czasie wojny – był używany jedynie jako zwierzę juczne. Stąd stał się symbolem pokoju. Taka sytuacja wynikała poniekąd z jego specyficznej natury. Osioł zawsze stara się postawić na swoim. Stąd bywa uparty i nieposłuszny, choć potrafi być i przyjacielski. Zmienia się natomiast na czas godów. Wtedy jest gwałtowny i brutalny.

Wół i krowa

Skoro znaleźliśmy się w biblijnej zagrodzie, wspomnijmy jeszcze o wole. Wśród narodów pogańskich miał on szczególny status. W Egipcie i Mezopotamii utożsamiano go z bóstwami reprezentującymi siłę i płodność. Jeden z egipskich rytuałów nakazywał przepędzenie przez pole stada byków, co miało zwiększać plon ziemi. Oczywiście biblijni Hebrajczycy sprowadzili to silne zwierzę na właściwe mu miejsce, choć i tu nie obyło się bez kłopotów. Podczas wędrówki przez pustynię, obozując u podnóża góry Synaj, zniecierpliwili się z powodu długiej nieobecności Mojżesza. Wtedy sporządzili sobie podobiznę cielca i oddawali mu cześć jako bogu. Tym zasłużyli sobie na gniew Boga (Wj 32, 1nn). Z pokusą takiego pogańskiego kultu Izraelici zmagali się wielokrotnie. Uległ jej król Jeroboam I,
który po podziale kraju wybudował sanktuaria w Dan i Betel i tam ustawił podobizny cielców (1Krl 12, 28).

Jednak zazwyczaj woły można było spotkać w gospodarstwach rolników. Od siedmiu tysięcy lat służyły na starożytnych ziemiach człowiekowi. Zaprzęgano je do orki lub pracowały jako zwierzęta pociągowe. Dzięki bydłu otrzymywano cenne pokarmy: mleko, masło i mięso. Woły i krowy składano również w ofierze na ołtarzu w Świątyni Jerozolimskiej. Dostatni wygląd bydła symbolizował urodzaj. Natomiast jeśli było chude, to wskazywało na klęskę głodu. Tak zsyłając faraonowi sen o siedmiu krowach tłustych i siedmiu chudych, Bóg oznajmił Józefowi przyszłe losy Egiptu (Rdz 41, 1). Bydło wypasano na wspólnych pastwiskach, na które je wyprowadzano. Zazwyczaj czynił to jeden z młodszych mieszkańców wioski, ale często zwierzęta te pozostawiano same na czas wypasu. Obrazem porykującego bydła i błąkających się stad wołów, pozbawionych pastwisk posłużył się prorok Joel, by przestrzec przed klęską, jaka dotknie Hebrajczyków w Dzień Pański. Chciał w ten sposób wezwać ich do modlitwy i pokuty, by odwrócić grożące nieszczęście (Jl 1, 18).

Oczywiście nie sposób powiedzieć wszystkiego o zwierzętach z czasów Biblii. Dodajmy jeszcze tylko jedną rzecz. Prorok Izajasz, krytykując wady swego narodu, użył bardzo bolesnego stwierdzenia: „Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela: Izrael na niczym się nie zna. Lud mój niczego nie rozumie” (Iz 1, 3). Znacznie później narodzony Zbawiciel został złożony w żłobie. W nawiązaniu do słów proroka i tego wydarzenia powstała tradycja umieszczania w szopkach figurek wołu i osła.

Tekst i foto ks. Krzysztof P. Kowalik

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej