Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-02-18 09:53:03

I Niedziela Wielkiego Postu

W Duchu na pustyni

Z Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus pełen Ducha Świętego powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem”.

Odpowiedział mu Jezus: „Napisane jest: »Nie samym chlebem żyje człowiek«. Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł diabeł do Niego: „Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje”. Lecz Jezus mu odrzekł: „Napisane jest: »Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz«”.

Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: »Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli«, i »na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień«”. Lecz Jezus mu odparł: „Powiedziano: »Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego«”. Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu. 

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

„Kapłan weźmie z twoich rąk koszyk i położy go przed ołtarzem Pana Boga twego. A ty wówczas wypowiesz te słowa wobec Pana Boga swego: »Ojciec mój, Aramejczyk błądzący, zstąpił do Egiptu, przybył tam w niewielkiej liczbie ludzi i tam się rozrósł w naród ogromny, silny i liczny. Egipcjanie źle się z nami obchodzili, gnębili nas i nałożyli na nas ciężkie roboty przymusowe. Wtedy myśmy wołali do Pana, Boga przodków naszych. Usłyszał Pan nasze wołanie, wejrzał na naszą nędzę, nasz trud i nasze uciemiężenie. Wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką i wyciągniętym ramieniem wśród wielkiej grozy, znaków i cudów. Zaprowadził nas na to miejsce i dał nam ten kraj opływający w mleko i miód. Teraz oto przyniosłem pierwociny płodów ziemi, którą dałeś mi, Panie«. Rozłożysz je przed Panem Bogiem swoim i oddasz pokłon Panu Bogu swemu”.

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia: Cóż mówi Pismo? „Słowo jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim”. A jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych, osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej do zbawienia. Wszak mówi Pismo: „Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony”.

Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. „Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony”.

 

Dobra pokusa?

Pismo Święte wyraźnie mówi o istnieniu szatana, czyli diabła. Nie jest to bajka wymyślona, by straszyć niegrzeczne dzieci, ale realnie istniejąca osoba, „która sprzeciwia się Bogu. «Diabeł» jest tym, który «przeciwstawia się» zamysłowi Boga i Jego «dziełu zbawienia» wypełnionemu w Chrystusie” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2851). Słowo „szatan” znaczy „przeciwnik”, a z kolei słowo „diabeł” (pochodzi od ,,diaballo” czyli dzielić, oskarżać, oczerniać), znaczy „ten, kto źle mówi”. Widać z tego jasno, że szatan nie jest żadnym przyjacielem człowieka; chce człowieka odsunąć od Boga (por. Rdz 3, 1-24; Hi 1, 6-12), chce człowieka zniszczyć, bo niszczy dzieła Boże. Posługuje się w tym celu kłamstwem (chociażby słynne: „otworzą się wam oczy i staniecie się jak Bóg” - Rdz 3, 5) i dlatego Jezus nazywa go „kłamcą i ojcem kłamstwa” (J 8, 44). Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że szatan nie marnuje żadnej okazji, aby zepsuć Boży plan. „Wasz przeciwnik, diabeł, krąży jak ryczący lew i szuka, kogo by pożreć” (1P 5, 8). Ciągle podsuwa różne pokusy, aby „złowić” człowieka. Stąd spróbujemy dziś przyjrzeć się pokusie. W „Modlitwie Pańskiej” prosimy Boga: „nie wódź nas na pokuszenie” (Mt 6, 13; por. Łk 11, 4). Czyżby więc Bóg kusił człowieka? Święty Jakub tak odpowiada na to pytanie: „Ten, kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani sam nie jest kuszony, ani też nie kusi nikogo” (Jk 1, 13). Po co więc pokusa? I znowu posłuchajmy Świętego Jakuba: „Szczęśliwy człowiek, który mimo pokusy wytrwa w dobrym, bo gdy będzie wypróbowany, otrzyma od Boga wieniec życia [zob. Ap 2, 10], obiecany tym, którzy Go miłują” (Jk 1, 12). Pokusa jawi się więc jako konieczna próba w drodze do Boga, w drodze do nieba. I coś w tym rzeczywiście jest: greckie słowo „peirasmos” nie tylko znaczy „pokusa”, ale także „próba, doświadczenie”. Pustelnicy żyjący w III wieku w Egipcie mówili wprost: „Bez pokusy nie ma zbawienia!”. A Doroteusz z Gazy ( VI wiek) napisał: „Jeśli ktoś działa zgodnie z wolą Bożą, na pewno przyjdzie na niego pokusa; bo pokusa idzie albo przed każdym dobrem, albo za nim; i dobro, które nie zostało przez pokusę wypróbowane, nie jest pewne”. Tylko dlatego, że „pokusa” jest wpisana w życie chrześcijanina, Święty Paweł mógł - pod Bożym natchnieniem - zanotować: „Nie byliście kuszeni ponad ludzkie siły. Bóg, który jest wierny, nie pozwoli, byście byli kuszeni ponad siły, lecz dopuszczając pokusę, wskaże sposób jej przezwyciężenia” (1Kor 10, 13). Kuszenie - dopuszczone przez Boga - sprawia, że bardziej cenimy dobro, poza tym ujawnia się wtedy, gdy stan naszej duszy wreszcie prowadzi do większej chwały (gdy walczymy i zwyciężamy). „Życie pośród naszej wędrówki na ziemi nie może być wolne od pokus, gdyż przez nie dokonuje się nasz postęp. Kto bowiem nie jest kuszony, nie może dojść do poznania siebie. Nie może też zdobyć wieńca, jeśli nie zwycięży. A nie zwycięży, jeśli nie walczy. A nie może walczyć, nie mając nieprzyjaciela i pokus” (Święty Augustyn, + 430). Sama pokusa to jeszcze nie grzech! Jak więc walczyć z pokusą? Święty Piotr podpowiada: „Mocni wiarą stawiajcie opór (szatanowi)” (1P 5, 9). A Święty Paweł dodaje: „Bądźcie mocni w Panu Jego potężną siłą. Włóżcie pełną zbroję Bożą, abyście zdołali przeciwstawić się zasadzkom diabła” (Ef 6, 10-11). To jest walka na śmierć i życie, ale „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 24, 13).

ks. Tomasz Kaczmarek



Słowo Boże na każdy dzień

Niedziela, 17 lutego

Pwt 26,4-10; Ps 91; 

Rz 10,8-13; Łk 4,1-13

Poniedziałek, 18 lutego

Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19; 

Mt 25,31-46

Wtorek, 19 lutego

Iz 55,10-11; Ps 34; Mt 6,7-15

Środa, 20 lutego

Jon 3,1-10; Ps 51; Łk 11,29-32

Czwartek, 21 lutego

Est 14,1.3-5.12-14; 

Ps 138; Mt 7,7-12

Piątek, 22 lutego

1P 5,1-4; Ps 23,1-6;

 Mt 16,13-19

Sobota, 23 lutego

Pwt 26,16-19; Ps 119; 

Mt 5,43-48

ks. Tomasz

Kaczmarek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej