Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-02-06 10:29:06

Jaka polityka?

Jeden z moich świeckich profesorów, specjalista od nauki społecznej Kościoła, zapytany, dlaczego sam nie wejdzie do polityki, mając taką wiedzę na temat spraw społecznych, stwierdził, że w dzisiejszych realiach, aby być politykiem i coś osiągnąć nie można obejść się bez kompromisów niezgodnych z własnym sumieniem. Czy polityka stała się dzisiaj dziedziną, w której nie ma miejsca na czyste sumienie? Na pewno już samo pytanie może zbulwersować wiele osób, a zwłaszcza polityków. Choć z drugiej strony znane jest też stwierdzenie, że na polityce wszyscy się znają i wszyscy mają coś do powiedzenia. Często jednak zdarza się tak, że przy różnych spotkaniach towarzyskich, aby uniknąć kłótni nie mówi się o polityce. Nie raz słyszałem stwierdzenie: „nie mówmy o polityce, bo będziemy się kłócić”. Jak więc podejść do polityki i jaka powinna ona być, aby prawdziwy chrześcijanin mógł ze spokojnym sumieniem w niej uczestniczyć i realizować założone cele. Episkopat polski w znanym nam już dokumencie społecznym, „W trosce o człowieka i dobro wspólne”, próbuje ukazać etyczne standardy, jakimi należy kierować się w życiu politycznym.

Nauka społeczna Kościoła definiuje politykę jako roztropną troskę o dobro wspólne. Z tej definicji wynika jasno, że polityka nie może służyć tylko jednej grupie ludzi, czy jakiejś partii politycznej, ale ma dbać o dobro całej społeczności. „Istotnym elementem dobra wspólnego jest dbałość o dobry stan i długofalowy rozwój gospodarki, wspieranie rozwoju polskich przedsiębiorstw, szczególnie w ich ekspansji na rynki zagraniczne, ochrona własności prywatnej, dobry program polityki społecznej, rodzinnej i zdrowotnej, a także sprzyjające rozwojowi relacje z innymi krajami”. Można powiedzieć, że są to piękne życzenia, do których realizacji potrzeba jeszcze bardzo wiele. Aby mogło to nastąpić, potrzebna jest postawa służby ze strony sprawujących władzę oraz przezwyciężanie pokusy korupcji, kłamstwa i oszustwa.

W systemie demokratycznym pojawia się debata polityczna i możliwość dyskusji i wyrażania własnych opinii. Biskupi oczywiście uważają, że spory są czymś naturalnym i konieczna jest dyskusja. Niepokój jednak budzi sam język debat politycznych. Sam model przyjaciel – wróg w życiu politycznym jest nie do przyjęcia z punktu etycznego. Agresja i ciągłe wzajemne oskarżanie ma także negatywny wpływ na obywateli, którzy zniechęcają się do udziału w życiu politycznym. Zaangażowanie polityczne wynika natomiast z chrześcijańskiej odpowiedzialności za ojczyznę i za sprawy społeczne. W dzisiejszych realiach tym bardziej potrzeba katolików świeckich gotowych do podjęcia politycznej służby, którzy będą się kierowali prawym sumieniem i cnotami: męstwa, sprawiedliwości, umiaru i roztropności.

Politykę określa się jako sztukę osiągania kompromisów i są one niezbędne, niektórzy uważają nawet, że stanowią istotny element rozwoju. Trzeba odróżnić jednak kompromis politycznie konieczny w praktyce pokojowego współżycia obywateli od kompromisu w kwestiach wiary i prawdy. Istnieją wartości, które są niepodważalne i nie można ich sprzeniewierzać w imię jakiegokolwiek kompromisu. Tutaj swoją ważną rolę odgrywa Kościół, stojący na straży podstawowych wartości. Dlatego nie można zabronić Kościołowi udziału w życiu publicznym. Demokracja daje prawo uczestnictwa w sprawach publicznych wszystkim obywatelom. Kościół popiera i ceni demokrację, ale głosi jednocześnie, że musi ona szanować godność człowieka i respektować wartości, ponieważ jak głosił nasz papież Jan Paweł II: „demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” (Centesimus annus, 46).

ks. Paweł Guździoł

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej