Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2013-01-15 12:46:43

Pokarm, który nigdy nie traci smaku 

ziemia swieta

Tak wyglądał i wygląda piec chlebowy

Wypiek chleba rozpoczyna się od przygotowania ciasta. Jego składniki to mąka, sól, woda oraz odrobina upieczonego wcześniej chleba. Ten ostatni  dodatek pełnił rolę zakwasu. Pomijano go, gdy przygotowywano chleb przeznaczony do ofiar w świątyni oraz do obrzędów Paschy czy Przaśników. Gotowe ciasto wkładano do misy. Tam wyrastało. 

Zdarzało się też, że do mąki pszennej czy jęczmiennej dodawano zmielonych nasion fasoli lub soczewicy. Tak przyrządzony chleb miał spożywać prorok Ezechiel, jako zapowiedź nieszczęść, jakie spotkają mieszkańców Jerozolimy (Ez 4, 9). 

Połamany i pobłogosławiony

Przed wypiekiem ciastu nadawano odpowiednią formę. Jedne z chlebów przypominały nasze okrągłe bochenki. O takim chlebie wspomina autor Księgi Sędziów w zapowiedzi zwycięstwa Gedeona nad Madianitami. Sporządzano również niewielkie chleby, przypominające rozmiarem używane przez nas bułki (choć zdecydowanie bardziej płaskie od nich). Najprawdopodobniej takie małe chlebki miał chłopiec słuchający Chrystusa nad Jeziorem Galilejskim. One posłużyły Jezusowi, by nakarmić tłumy do sytości (J 6, 9). Jeszcze innym rodzajem chleba były okrągłe i płaskie placki, przypominające ciasto na naleśniki. Tych używano w miejsce stosowanych przez nas sztućców, których zresztą wtedy nie znano. Odłamywano kawałek chleba i maczano go w potrawie, a następnie wkładano do ust. Zdarzało się, że gospodarz dla uhonorowania gościa sam podawał mu taki kawałek chleba, czy nawet wkładał do ust. Podobnie Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy postąpił wobec Judasza Iskarioty (J 13, 26). Podczas posiłku nigdy nie krojono chleba. Traktowano go jako dar związany z tajemnicą życia, stąd przykładanie doń noża uznawano za świętokradztwo. Takie podejście jeszcze do dziś możemy spotkać w niektórych krajach Bliskiego Wschodu. Dlatego, by podzielić chleb przełamywano go i rozdzielano. Stąd posiłek nazywano „łamaniem chleba”. Tak też postąpił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy. W pierwszych wiekach Mszę Świętą określano jako „Łamanie Chleba”. Warto jeszcze zwrócić uwagę na wzmiankę o błogosławieniu przez Jezusa chleba. Nawiązuje ono do zwyczaju odmawiania modlitwy dziękczynnej, jaką Hebrajczycy zanosili do Boga na początku posiłku. Szczególnie dziękowano w niej za chleb, który był symbolem wszelkiego pokarmu.  

W domu i u piekarza

Po uformowaniu ciasta czas przystąpić do wypieku. Najprostszą metodą było pieczenie na rozżarzonym kamieniu. Inne rozwiązanie to niezbyt głęboki dół. Kopano go na półtora metra w głąb. Miał szerokość metra. Jego ściany wykładano gliną. Do środka wrzucano żar. Płaskie naleśniki ciasta przykładało się do rozgrzanych ścian. Należało je przewrócić na drugą stronę i chleb był gotowy. Obserwującemu (a w niektórych uboższych regionach takie paleniska są stosowane do dziś) wszystko wydaje się proste. Czasem też używano kamiennego naczynia, wewnątrz którego rozpalano ogień. Rozgrzane ściany tego naczynia służyły jako patelnia. Ta zresztą stosowana była również w czasach biblijnych do smażenia placków, czy mniejszych kawałków chleba (Kpł 2, 5). Wspomniane sposoby wypieku stosowano najczęściej w domach. Ale już w czasach biblijnych można było kupić gotowy chleb przygotowywany przez piekarzy. Niektórzy z nich pracowali na potrzeby władców czy dworu. Opowiadanie o Józefie Egipskim wspomina królewskiego piekarza, który popadł w niełaskę faraona (Rdz 40, 1-23). Inni przygotowywali chleb na użytek wszystkich mieszkańców miasta. W Jerozolimie piekarze mieli specjalną ulicę, przy której można było nabywać ich wypieki (Jr 37, 21). Do tej pracy gliniane doły czy garnki nie wystarczały. Potrzebny był piec (czasem nie jeden), w którym można było wypiekać większe ilości pieczywa. Dodajmy też, że i niektóre wioski miały wspólne piece chlebowe, gdzie kobiety schodziły się na pieczenie chleba. 

Tam, gdzie piecze się chleb

Zacznijmy od najprostszego pieca. Cała konstrukcja to gliniany walec wkopany w ziemię. Wewnątrz był pusty. Górna powierzchnia służyła do wypieku. W środku rozpalano ogień. Jako opału używano trawy, siana lub drobnych gałązek. Piec miał długość około półtora metra. Nie posiadał komina. Prawdopodobnie taki obraz posłużył prorokowi Malachiaszowi do przedstawienia dnia sądu Boga. Mówi on o rozpalonym piecu, który pochłonie grzeszników jak słomę (Ml 3, 19). Drugi rodzaj pieca do pieczenia chleba przypominał wydrążoną niszę. Pod spodem płonął ogień. Do owej niszy wkładało się ciasto. Taki piec był czynny od rana do wieczora. Można tu było też przynieść do wypieczenia własne ciasto. Wieczorem, gdy wygarniano popiół przychodzili ubodzy, by do naczyń zabierać resztki żaru. Dzięki temu mogli przygotować sobie ciepły posiłek w domach. Na noc gaszono ogień, by rankiem znów go rozpalić. Tę czynność wykorzystał prorok Ozeasz dla opisania nieprawości mieszkańców Królestwa Północnego (Oz 7, 4-7).

Chleb stanowił podstawę pożywienia ludzkiego. Nic więc dziwnego, że Jezus ucząc uczniów modlitwy Ojcze nasz zawarł w niej prośbę o chleb, który gwarantuje człowiekowi przeżycie rozpoczynającego się dnia (Łk 11, 3). Chleb, zwany ,,pokładnym” Żydzi składali co tydzień w Świątyni Jerozolimskiej na specjalnym stole. Układano go w dwóch pryzmach, po sześć sztuk. Co szabat wymieniano owe chleby na świeże, a poprzednie spożywali kapłani. Liczba bochenków nawiązywała do dwunastu pokoleń Izraela, a ofiara była wyrazem wdzięczności za chleb i prośbą, by Bóg nigdy nie odmawiał go swemu ludowi. Mówiąc o chlebie nie sposób nie wspomnieć o miejscu narodzin Jezusa - Betlejem. Nazwa ta oznacza „dom chleba”, czyli piekarnię! Sam Jezus nazwał się „Chlebem życia” (J 6, 35), a podczas Ostatniej Wieczerzy przemienił chleb w swoje Ciało, pozostawiając nam pokarm w Eucharystii. 

Tekst i foto ks. Krzysztof P. Kowalik

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
klucz do teologii
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 15 od 20 lipca

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in spa dla duszy, czyli wakacje w klasztorze

 

Zamów prenumeratę

 

baner
banerek
semiaraium
paulinskie
baner

Padre gotuje humor26330

śladami św franciszka Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona Okiem mlodych

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej