Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-08-31 13:00:28

O pijarach

Pamiętam pewną luźną rozmowę przy stole, podczas której jeden z księży biskupów nie śledzący uważnie toku rozmowy pozostałych obecnych, gdy usłyszał, że mowa jest o „pijarze”, zapytał, czy to ma coś wspólnego z pijarami i ich słynnymi szkołami. Niestety, „pijar”, o którym mówiliśmy nie ma nic wspólnego ze znakomitą formacją nadmienioną przez księdza biskupa, ale może, trochę na przekór, zacznijmy ten felieton od przypomnienia, kim byli i są prawdziwi pijarzy. 

Zakon Pijarów, którego pełna nazwa brzmi Zakonu Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych (Ordo Clericorum Regularium Pauperum Matris Dei Scholarum Piarum – od tego ostatniego łacińskiego słowa mamy nazwę potoczną) założył w XVII wieku św. Józef Kalasancjusz, który ponad 400 lat temu utworzył pierwszą nowoczesną i, co ważne, bezpłatną szkołę. Kalsancjusz opracował system kształcenia wyróżniający się dbałością o kształtowanie etycznej postawy uczniów, który został później zaszczepiony w wielu szkołach na całym świecie. 

Jak więc widzimy pierwotne i chwalebne słowo pijar jest związane z pobożnością i niestety nie ma nic wspólnego z „pijarem”, z którym dzisiaj mamy do czynienia, bo ten ostatni jest na pierwszym miejscu świadectwem językowej niechlujności. Jest on pochodną angielskiego akronimu PR, który oznacza Public Relations, czyli kontakty z otoczeniem, do których zaraz wrócimy. Chcąc wyrazić fonetycznie angielski akronim PR należałoby powiedzieć pi ar, a w konsekwencji „piar” i „piarowiec”, jeśli już chcemy używać takiego spolszczonego słownictwa. 

Niestety, mamy „pijar” i „pijarowców”.

Czym się zajmują specjaliści od Public Relations? Podejmują oni szereg działań, które mają na celu budowanie i podtrzymywanie dobrych i korzystnych stosunków pomiędzy organizacją, fabryką czy urzędem publicznym a otoczeniem. Czasami mówi się wręcz o kształtowaniu wizerunku danej organizacji czy instytucji, poprzez prowadzenie działań wpływających na jej postrzeganie. Choć najczęściej PR jest kojarzony głównie z wykorzystywaniem mediów i dziennikarzy (dlatego też poruszamy ten temat w naszej rubryce), to jednak jego zakres działań obejmuje również inne formy takie jak, lobbing (pozyskiwanie sojuszników dla organizacji czy idei na przykład w gronie parlamentarzystów), zarządzanie sytuacjami kryzysowymi (przygotowanie i podjęcie działań w sytuacji nagłej, które zmniejszą skutki kryzysu) czy wydawanie własnych wydawnictw (strona internetowa, ulotki, broszury) i tworzenie tożsamości organizacji (tworzenie „obrazu” poprzez logo firmy, uniformy, charakterystyczne barwy itp). 

Wszystkie te działania powinny być oczywiście prowadzone w sposób etyczny i nie po to, by ukryć prawdę i przedstawić zafałszowany obraz rzeczywistości.

Niestety, dzisiaj najczęściej słyszymy o czarnym PR, zwłaszcza na terenie polityki, który z etyką nie ma nic wspólnego i jest oczernianiem politycznych przeciwników, przy użyciu półprawd i kłamstw. Jest to, jak czytamy w Wikipedii „system metod, działań bądź posunięć propagandowych, ale przede wszystkim manipulacyjnych, prowadzących do zdyskredytowania przeciwnika w oczach opinii publicznej celem zdobycia jej przychylności”.

PR jest również przywoływany w naszych mediach jako sposób przykrywania problemów, czy wpadek rządzących. Na przykład politycy opozycji często zarzucają rządowi, że zamiast konkretnych działań mamy ciągle do czynienia z piarem. Osoby, które zajmują się takim wygodnym dla rządu przedstawianiem i kreowaniem sytuacji (ale pamiętajmy, że pracują one również dla opozycji) nazywa się często spin doktorami. I o nich powiemy w kolejnym felietonie.

ks. Andrzej Antoni Klimek

 
Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej