Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-08-28 11:15:05

Dar trzeźwości od poczęcia

czwartek

Eucharystii przewodniczył  ks. bp Józef Wysocki

 

Sierpień jest miesiącem, w którym wiele osób postanawia żyć w trzeźwości. Kościół zachęca, by ta ofiara miała swoją intencję – najlepiej osobę lub rodzinę dotkniętą problemami wynikającymi z nadużywania alkoholu. W Polsce raczej nie ma osoby, która w swojej bliższej lub dalszej rodzinie czy wśród znajomych nie zetknęłaby się z ludźmi uzależnionymi. Dlatego modlitwy zanoszone do św. Józefa w pierwszoczwartkowej modlitwie za rodziny były niezwykle osobiste. Rozważanie na początku tego spotkania pomogło jeszcze lepiej uświadomić zebranym to, co wszyscy wiemy już od dawna – że w Polsce ten problem istnieje i dotyka coraz młodsze grupy wiekowe. 

Coraz częściej po alkohol sięgają także kobiety, które oczekują narodzin swojego dziecka, nie zdając sobie często sprawy z tego, jak wielkim jest to dla niego zagrożeniem. Dlatego sierpniowe spotkanie w sanktuarium miało bardzo wymowne hasło: „Mamo, proszę: nie pij w ciąży alkoholu! Tato, bądź wsparciem dla Mamy: nie pij, nie częstuj, nie namawiaj…”

FAScynujące dzieci

W Polsce co trzecia kobieta pije w ciąży. Spośród tych, które piją, ponad trzydzieści procent urodzi z tego powodu dziecko z jakimiś wadami. Wśród nich będą także dzieci z pełnoobjawowym FAS, czyli Płodowym Zespołem Alkoholowym.

Dzieci z FAS mają problemy ze wzrokiem i ze słuchem, nie rosną, a także mają uszkodzony płat czołowy, który odpowiedzialny jest za myślenie wyobrażeniowe. Myślenie u człowieka z taką wadą porusza się w obszarze tego, co jest w zasięgu jego wzroku – żyje tym, co jest tu i teraz, a zatem nie potrafi on marzyć, planować, a także dosięgnąć swoją wyobraźnią Boga. Ponadto u dzieci z FAS alkohol pozostawił pewne zniekształcenia, czyli dysmorfię twarzy. Dzieci te często rodzą się w rodzinach dysfunkcyjnych i trafiają do rodzin ado-pcyjnych lub zastępczych. Jednakże w Polsce wciąż istnieje problem z diagnozą, która często stawiana jest późno. FAS jest chorobą, której nie można wyleczyć, ale można wspomagać rozwój dzieci, by w życiu dorosłym mogły uzyskać pewną samodzielność. Przede wszystkim należy jednak uchronić je przed zaburzeniami wtórnymi, czyli wchodzeniem w nałogi czy dysfunkcyjne środowiska. Im wcześniej ta pomoc będzie miała miejsce, tym oczywiście będzie większa szansa na normalne, samodzielne i szczęśliwe życie, gdyż – jak zauważyła Małgorzata Klecka – osiągnięcie każdego kroku jest wielkim sukcesem

Małgorzata Klecka wygłosiła konferencję pt. „Zero alkoholu w ciąży! - o bolesnych skutkach picia alkoholu w czasie ciąży na przykładzie Płodowego Zespołu Alkoholowego FAS”. Na co dzień jest ona terapeutką psychodynamiczną, doktorantką Wydziału Lekarskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, specjalistą diagnostyki i terapii FASD, ekspertem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych ds. FAS. Napisała również książki: „Dziecko z FASD. Postępowania różnicowe i podstawy terapii” i „FAScynujące dzieci”, ponieważ praca z tymi dziećmi jest rzeczywiście niezwykle fascynująca. Jednak większą radością – przede wszystkim dla terapeuty – byłoby zapewne, gdyby ta praca w ogóle nie była konieczna, bo nie byłoby dzieci z zaburzeniami spowodowanymi decyzjami dorosłych. 

Skoro zatem alkohol jest taką trucizną dla płodu (okazuje się, że nienarodzonemu dziecku szkodzi on jeszcze bardziej niż nikotyna czy narkotyki), to dlaczego tak wiele kobiet decyduje się na picie, spodziewając się dziecka? Niestety nadal istnieje na to przyzwolenie społeczne, chociaż już w Księdze Sędziów anioł Pana zwraca się do brzemiennej Sorei, matki Samsona, by nie piła wina ani sycery (Sdz 13, 3-4). Tymczasem nawet najmniejsza ilość alkoholu może zaszkodzić dziecku. Wiele zależy od odporności organizmu małego człowieka – zdarzają się sytuacje, że zupełnie zdrowe dziecko rodzi kobieta, która przez całą ciążę poważnie nadużywała alkoholu. Bywa jednak również tak, że jeden toast powoduje poważne konsekwencje. Kobieta, która sięga po alkohol, nigdy nie wie, jaką tolerancję na niego ma jej dziecko. Jednocześnie odpowiedzialność za trzeźwość matki spoczywa także na ojcu dziecka. Nie tylko nie powinien namawiać jej do picia, ale zobowiązany jest także reagować, gdy ona sama sięga po kieliszek. Pijący ojciec obciąża genetycznie swoje dziecko, ale chorobę, jaką jest FAS powoduje jedynie spożywanie alkoholu przez matkę. Najbezpieczniejsza zatem okazuje się całkowita abstynencja rodziców.

Moderatorem spotkania z Małgorzatą Klecką był ks. Leszek Szkopek, dyrektor Radia Rodzina.

Fascynujący Kościół

- Miarą wielkości wspólnoty nie są liczby, ale przenikający ją duch Ewangelii. Kościół w prowadzeniu statystyk ma własne słupki – zauważył w swojej homilii ks. bp Józef Wysocki, który także przewodniczył Eucharystii. W swoim słowie Ks. Biskup wiele miejsca poświęcił zagadnieniu wiosny Kościoła, której jesteśmy świadkami. Zwrócił uwagę, że „Kościół wtedy przeżywa swoją wiosnę i objawia się światu jako sakrament jedności, gdy jest otwarty na słowo Pana, kiedy przyjmuje zwiastowane mu słowo i spełnia się w nim tajemnica wcielenia, kiedy słowo wypełnia się, staje się ciałem, urzeczywistnia się w życiu chrześcijan tworzących wspólnotę Kościoła”. Wiosna Kościoła, czyli jego odmłodzenie ma swój początek w wiośnie rodziny, a ta bierze się z wiosny, jaka jest w sercu męża i żony. Sprawcą tej wiosny jest jednak Duch Święty, którego wielkim darem – jak podkreślił Ksiądz Biskup – był dla Kościoła Sobór Watykański II. Dlatego jest to bolesne, jeśli odrzuca się reformę, którą on przyniósł, gdyż świadczy to o braku wiary w działanie Ducha w Kościele.

Ks. Biskup nawiązał także do synodu, którego owocem stała się Adhortacja Apostolska Benedykta XVI Verbum Domini – o słowie Bożym w życiu i misji Kościoła. Ks. bp Wysocki za papieżem położył szczególny nacisk na konieczność żywej obecności słowa Bożego w każdym wiernym, w rodzinie i we wspólnocie Kościoła, jaką jest parafia, ponieważ „Kościół zrodził się z Bożego słowa i nim żyje i to słowo jest jego fundamentem” (VD). Dlatego jest ono istotą życia chrześcijańskiego i powinno być obecne w życiu człowieka od najmłodszych lat. Dlatego bardzo ważna jest tutaj współpraca małżonków i duszpasterzy: „Małżonkowie są dla swoich dzieci pierwszymi zwiastunami słowa Bożego. Wspólnota kościelna powinna ich wspierać i im pomagać we wdrażaniu modlitwy w rodzinie, w słuchaniu słowa i w znajomości Biblii. (…) Dlatego synod wyraża pragnienie, aby w każdym domu była Biblia i by była przechowywana w sposób godny, by można było ją czytać i posługiwać się nią w modlitwie. W razie potrzeby pomocą mogą służyć kapłani, diakoni lub odpowiednio przygotowani świeccy. Synod zalecił także tworzenie małych wspólnot złożonych z rodzin, aby modlić się i rozważać wspólnie odpowiednie fragmenty Pisma” (BXVI, VD). Jednak rzeczywistość nazbyt często pokazuje, że wciąż jesteśmy daleko od tego ideału. Wprawdzie w wielu miejscach liturgia sprawowana jest niezwykle pięknie, ale to za mało, by słowo pozostawało w człowieku, by w nim żyło. Relacja ze słowem Bożym nie kończy się na jego słuchaniu, co także zauważył ks. bp Wysocki. Nie wystarczy słuchać, ale trzeba także być posłusznym słowu. Wzorem jest tutaj św. Józef, który w sposób konkretny wypełnił to, co polecił mu Bóg. Człowiek powinien pozwolić prowadzić się słowu Bożemu, ponieważ otwierając się dzięki temu na działanie Ducha Świętego, będzie mógł służyć tajemnicy wcielenia. - To jest misja i charyzmat św. Józefa. Niech więc ona stanie się misją i charyzmatem naszych rodzin. Tę prawdę trzeba odkryć, pokochać ją i zacząć jej pokornie służyć zauważył Ks. Biskup.

Ks. Biskup na koniec homilii odmówił modlitwę egzorcyzmu nad wszystkimi, którzy zgromadzeni byli w sanktuarium św. Józefa. Modlitwa ta praktykowana była już w pierwotnym Kościele, gdy biskupi przybywali w różne miejsca, by głosić naukę i spotykać się z wiernymi. Na co dzień ks. bp Józef Wysocki pracuje w diecezji elbląskiej, gdzie jest biskupem pomocniczym. 

Eucharystia zakończyła się uroczystym aktem zawierzenia św. Józefowi wszystkich spraw, z którymi przybyli pielgrzymi. Szczególną modlitwą otoczeni zostali ci, których dotyka problem uzależnienia od alkoholu i wszystkie matki – by święty patron wyprosił dla nich łaskę życia w trzeźwości.

Na koniec spotkania ks. bp senior Stanisław Napierała podziękował zaproszonym gościom – Małgorzacie Kleckiej i ks. bp. Józefowi Wysockiemu za skierowane do wszystkich słowa. 

Na pierwszoczwartkowym spotkaniu byli również obecni ks. bp senior Teofil Wilski oraz o. Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja.

Tekst i foto Katarzyna Strzyż


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej