Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-08-28 11:08:48

Uroczystość NMP Częstochowskiej

Wesele w Kanie Galilejskiej

Z Ewangelii według Świętego Jana

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Czytanie z Księgi Przysłów

Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, przed swymi czynami, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Jestem zrodzona, gdy jeszcze bezmiar wód nie istniał ani źródła, co wody tryskają, i zanim góry stanęły. Poczęta jestem przed pagórkami, nim ziemię i pola uczynił, początek pyłu na ziemi.

Gdy niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich.

Więc teraz, synowie, słuchajcie mnie, szczęśliwi, co dróg moich strzegą. Przyjmijcie naukę i stańcie się mądrzy, pouczeń moich nie odrzucajcie. Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka, by czuwać u progu mej bramy, bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana.

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia: Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze”. A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

 

Nasze braki

Gdyby w Kanie Galilejskiej nie zabrakło wina pewnie nie wiedzielibyśmy o tym, że Jezus był tam obecny. Początkiem całej historii prowadzącej do Jego pierwszego cudu jest brak wina. Wiele razy tak bywało i bywa, że nasze braki są miejscem spotkania z Bogiem. Czegoś nam brakuje i u Niego szukamy pomocy, zwłaszcza gdy ludzkie siły zawodzą. Nie chciałbym tutaj zatrzymywać się nad brakiem wina, bo tę kwestię trzeba by szerzej omówić i wyjaśnić w kontekście tamtej kultury. Ale przyjrzyjmy się naszym brakom.

Czego nam najbardziej brakuje? Może w pierwszym rzędzie powiemy, że pieniędzy, pracy, mieszkania, zdrowia, spokoju, itp.? Już takie pobieżne spojrzenie ukazuje jak bardzo koncentrujemy się na posiadaniu rzeczy, wartości materialnych. One są ważne, potrzebne do życia, ale nie najważniejsze. Chrystus uzupełnia brak wina, ale jednocześnie daje uczniom znak, który pomaga im uwierzyć w Niego. Co było ważniejsze wino czy wiara? W innym miejscu powie troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa wiecznie (por. J 6, 27). Różne są nasze braki: mniejsze, większe, materialne, duchowe. I chyba trudno byłoby znaleźć człowieka, któremu niczego nie brakuje. Trzeba jednak pamiętać, że pojęcie braku jest bardzo względne. Ktoś potrafi cieszyć się tym, co ma i dziękować za to Bogu, a ktoś inny z takim samym stanem posiadania będzie się żalił, że jeszcze wiele mu brakuje do szczęścia. Kto ma rację? Kiedyś ktoś powiedział: „nie możesz mieć wszystkiego, bo gdzie byś to położył”. Może właśnie ta świadomość jest nam bardzo potrzebna, nie musimy mieć wszystkiego, aby być szczęśliwym.

Wśród naszych braków są i takie, które wynikają z naszych zaniedbań. Czasami świadomych, innym razem nieświadomych. Lekkomyślność, obojętność, nieodpowiedzialność mogą być powodem, przyczyną bardzo poważnych, niekiedy wręcz dramatycznych braków w naszym życiu. I bardzo niedobrze kiedy w takiej sytuacji człowiek ma pretensje do Boga, do innych ludzi, a nie potrafi stanąć w prawdzie i przyznać się do swoich zaniedbań, wcześniejszych braków. Zgrzeszyć można także zaniedbaniem, czyli brakiem dobra, wówczas pojawia się zło. Największym, najdramatyczniejszym brakiem w życiu człowieka jest brak Boga. Może nie tyle samego Boga, bo On jest, ale brak wiary w Niego, brak kontaktu z Nim. Jakże często Maryja musi dzisiaj powtarzać przed Jezusem już nie tyle, że nie mają wina, ale że wiary nie mają. I Matka Boża podpowiada podobnie jak wówczas: „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie”. A Maryja mówi dzisiaj, o czym przypomina w prywatnych objawieniach, pokutujcie i odmawiajcie Różaniec. Tak możemy pomóc, powinniśmy pomagać tym, którzy nie mają już wiary. To postawa sług noszących wodę, praca, która wówczas mogła wydawać się mało skuteczna była konieczna przy uzupełnianiu braku wina. Nasza modlitwa, pokuta też może wydawać się bezowocna, mało skuteczna, gdy widzimy wokół siebie tylu ludzi, którym brakuje wiary. Ale pamiętajmy wówczas, że Jezus przemienił w wino tyle wody, ile słudzy przynieśli, nie mniej, nie więcej. Im więcej naszej modlitwy i pokuty, tym więcej ludzi doświadczy przemiany, przejścia od braku wiary do wiary, do poznania Boga.

ks. Michał Pacyna

 

 

Słowo Boże na każdy dzień

Niedziela, 26 sierpnia

Prz 8,22 -35 lub Iz 2, 2 -5; 

Ga 4, 4 – 7; Ps 48,2-3.9-11.13-15; J2, 1 -11

Poniedziałek, 27 sierpnia

2 Tes 1,1-5.11b-12; 

Mt 23,1.13-22

Wtorek, 28 sierpnia

2 Tes 2,1-3a.14-17; Mt 23,23-26

Środa, 29 sierpnia

Jr 1,17-19; Mk 6,17-29

Czwartek, 30 sierpnia

1 Kor 1,1-9; Mt 24,42-51

Piątek, 31 sierpnia

1 Kor 1,17-25; Mt 25,1-13

Sobota, 1 września

1 Kor 1,26-31; Mt 25,14-30 

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej