Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-07-31 12:46:06

Ucieczka z pustyni codzienności

Codzienność nie jest łatwa, człowiek potrzebuje przystani, w której może odpocząć. Poszukać ciszy można w wielu pięknych miejscach, jeśli jednak przyjrzeć się bliżej, potrzebujemy nie tylko bliskości przyrody, ale przede wszystkim Przyjaciela i bliźnich. Tak też było ze mną. Takim miejscem jest oaza, która może być odnalezieniem źródła na pustyni, gdzie gorąco i niebezpieczeństw pełno. Tym bardziej, że dzisiejszy świat proponuje nam nieustanny bieg. Czy ma on sens?


Raczej nie, bo nie bardzo wiadomo, za czym pędzi współczesny człowiek. Co mu da gonitwa po laury, pieniądze? Przecież wszystko, co doczesne przeminie. Dlatego właśnie spotkania oazowe pozwalają odciąć się od zgiełku codzienności, spojrzeć na życie z innej perspektywy. Chciałbym opowiedzieć o mojej przygodzie z Ruchem Światło Życie. Chciałbym zachęcić do poszukiwania takiego portu, gdzie wszystkie problemy i dylematy życia stają się możliwymi do pokonania i nie są wcale straszne.

Modlitwa i film o papieżu
Podczas rekolekcji gimnazjalnych miałem okazję poznać wspaniałe siostry salezjanki, które poinformowały nas o możliwości spotkań w swoim domu na ul. Podgórnej w Pleszewie. Spotkania te już się tam odbywały, jednak wcześniej o nich nie wiedziałem. Pomyślałem: ,,co mi szkodzi” i poszedłem na spotkanie. Tak zaczęła się moja przygoda z oazą, która do dziś spotyka się przy pleszewskiej parafii pw. Najświętszego Zbawiciela. Pierwsze spotkanie było bardzo ciekawe, nigdy go nie zapomnę. Modlitwa, rozmowa, wspólnie obejrzany film o naszym rodaku – Ojcu Świętym, Janie Pawle II. Poznałem tam nowe osoby, bez których pewnie dziś nie byłbym taki, jaki jestem. Na drodze swojego życia, człowiek jest w stanie poznać wiele osób, których się nie da zapomnieć, bo po spotkaniu z nimi nasze życie już nigdy nie będzie takie samo. Zmiany są nieuniknione, jedyną pewną jest przemijanie, które ma też swój sens. Podziękowania należą się na pewno s. Janinie Samp – naszej duchowej mamie i ks. Arkadiuszowi Wysocie, mojej animatorce Edycie Ginter, a także wielu innym osobom, które spotkałem na oazie.

Oazowicz na zawsze
Mimo, że głównie ze względu na studia brakowało mi czasu, by się spotykać przy parafii, oazowiczem pozostanę do końca życia i dzięki temu rozwijam swoją wiarę. Oaza, mówiąc szerzej Ruch Światło Życie jest Ruchem Odnowy Kościoła, którego celem jest pokazanie ludziom, że wiara i modlitwa nie muszą być wcale nudne, a człowiek wierzący to nie osoba, która jest smutna, tylko taka, która dąży do szczęścia i czeka na niebo. Za założyciela i ojca Ruchu Światło Życie uważa się ks. Franciszka Blachnickiego, bez którego nie byłoby oazy. Spotkania te opierają się na modlitwie, rozważaniu Pisma Świętego, adoracji Najświętszego Sakramentu i wspólnej Eucharystii, która, w naszej parafii Najświętszego Zbawiciela, jest zarazem Mszą Świętą dla młodzieży o godzinie 19.  Jest to bardzo dobra opcja, inna od pozostałych, bo słowa są skierowane bezpośrednio do młodych. Warto dodać, że diakonia muzyczna – schola dba o oprawę muzyczną liturgii, co jest bardzo ważne. Znanymi piosenkami i pieśniami chwalimy Pana.
Formacja w oazie opiera się na spotkaniach modlitewnych, jak i muzycznych. Swoje miejsce przy parafii od niedawna mają także Dzieci Boże, które są dla nas wielką radością. Najpiękniejsze są zjazdy wspólnotowe na szczeblu ogólnopolskim, gdzie można poznać młodzież z całego kraju. Sam bardzo miło wspominam deuterokatechumenat moich znajomych po pierwszym stopniu. Podczas zjazdu w Kawnicach poznałem wspaniałe osoby, z którymi łączy nas radość z wiary i tego, że jest drugi człowiek. Podczas wakacji odbywają się rekolekcje, dzięki którym można uzyskać stopnie oazowe, a także zostać animatorem czyli osobą, która prowadzi spotkania dla poszczególnych grup przed poszczególnymi stopniami. Oaza opiera się na zasadach duchowego wzrostu i przygotowuje młodych do obfitego życia w wierze, nadziei i miłości.

Życie nabiera sensu
Kiedy wspominam całe piękno tych oazowych, a jednocześnie szkolnych czasów, muszę stwierdzić, że wszystkie spotkania, ogniska, dyskoteki dla młodzieży to wspaniały czas, który można spędzić w sposób konstruktywny, bardzo radosny i wartościowy. Wszystkie te chwile pozostają w pamięci na długo. Spotkania oazowe pozwalają na nawiązanie nowych znajomości, a nawet przyjaźni. Mimo, że teraz coraz rzadziej widzę te osoby, wspomnienia są i pozostaną do końca świata i wiele dni dłużej. Oaza nauczyła mnie, że modlitwa wcale nie musi być monotonna, a Różańca się nie ,,klepie” na szybcika, tylko potrzeba spokoju i ciszy. Adoracja – przebywanie w ciszy z Mistrzem jest wspaniałym ładowaniem akumulatora na kolejne dni. Życie można porównać do drogi przez pustynię, jeżeli jednak przyjrzeć się bliżej, człowiek w czasie wędrówki napotyka na oazę, która świadczy o tym, że w życiu jest także miejsce na radość. Warto uciekać z pustyni codzienności, gdyż tam, gdzie nie ma sensu, z Bogiem można znaleźć sens. Tak też jest z oazą, jest ona miejscem, w którym można odnaleźć upragniony wypoczynek i szczęście. Tą radością są też m.in. ludzie, szczególnie Ci, dzięki którym życie nabiera sensu.  Aktualnie pomagam w wolontariacie i zastanawiam się nad kontynuowaniem studiów, chciałbym rozwijać i szlifować swój informatyczny talent. Pomoc innym jest niezwykle cenna, bo dawanie siebie innym, życie dla drugiego człowieka jest najcenniejszym darem, jaki człowiek może otrzymać. I tego także uczy oaza.

Mateusz Ledzianowski


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej