Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-05-09 11:22:33

Moje szkolne rekolekcje

rekolekcje

Od 5 do 7 marca odbyły się rekolekcje wielkopostne, które miały nam pomóc w przygotowaniu na spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem. Rekolekcje odbywały się w dwóch miejscach: w naszej szkole - czyli Gimnazjum nr 1 im. Janusza Korczaka w Ostrzeszowie i w kościele, który należy do parafii NMP Wniebowziętej. Już tydzień wcześniej na korytarzach rozmieszczone były plakaty, które sami zrobiliśmy. Zachęcaliśmy siebie do dobrego przeżycia rekolekcji i pełnego w nich uczestnictwa. 

Niektórzy uczniowie gimnazjum przygotowywali wraz z s. Sabiną Borowiec sztukę pt. „Mały Książę”. Na katechezie rozmawialiśmy na temat filmu, jaki moglibyśmy obejrzeć w czasie rekolekcji.

 

Dzień I – poniedziałek 

Uczniowie byli podzieleni na dwie grupy. Pierwsza grupa oglądała przedstawienie „Mały Książę”, a druga film „Pasja”. Myślę, że film został świetnie wybrany dla młodzieży w naszym wieku i na ten święty czas. Patrząc na zachowanie uczniów, którzy zawsze są bardzo „żywi” i lubią rozmawiać, jak i przeszkadzać w takich sytuacjach, w czasie projekcji filmu patrzyli na sceny przewijające się w filmie w ciszy i skupieniu, może trochę z przerażeniem, ale głównie z zachwytem nad siłą, mocą i miłością Jezusa, który mógł się poddać, ale tego nie zrobił, bo chciał nas wybawić. Były też łzy płynące po policzkach niejednej osoby oglądającej w zadumie ten film. Niestety, nie zdążyliśmy go obejrzeć do końca, ponieważ mieliśmy iść do kościoła, ale Siostra obiecała nam, że oglądanie filmu dokończymy na katechezie. Okazało się w kościele, że rekolekcjonistów jest dwóch: ks. Damian i ks. diakon Robert. Byli młodzi, co sprawiło, że po krótkim czasie nawiązali rewelacyjny kontakt z młodzieżą. Rozmowy z nami głównie prowadził ks. Robert. Rozmawialiśmy z nim o istnieniu Boga i naszej wierze. Księża pokazali nam też kilkuminutowy film o chłopcu i pociągu. Był on jakby kontynuacją wątku z filmu „Pasja”.  Pewnego dnia ojciec stanął przed trudnym wyborem: ocalić syna, czy pozwolić umrzeć wszystkim pasażerom pociągu, ale stracić syna. W ostatniej chwili wybrał życie kilkudziesięciu, może nawet kilkuset osób. Stracił ukochanego syna, czego nikt dookoła nie zauważył. Film pokazywał ofiarę, jaką złożył ojciec, by ocalić ludzi jadących w pociągu i jak bardzo w dzisiejszym świecie jest zaawansowana jest ludzka znieczulica. Jak trudno dostrzec małe człowiecze tragedie, w natłoku spraw codziennych.

 

Dzień II – wtorek

Ta grupa, która wczoraj oglądała przedstawienie, teraz oglądała film „Pasja”, a druga sztukę „Mały Książę” i miała spotkanie z siostrami nazaretankami. Ja byłam w tej drugiej grupie. W przedstawieniu „Mały Książę” występowało wielu uczniów. Głównym bohaterem był chłopiec szukający przyjaciół, lecz inni ludzie nie mieli na to czasu, albo byli materialistami, którym zależało tylko na pieniądzach i bogactwach. Po przedstawieniu mieliśmy spotkanie z siostrami nazaretankami: s. Judytą i s. Rozmarią. Opowiadały nam o tym, jak odkryły swoje powołanie. Jedna z nich pewnego razu usłyszała od kogoś, że Jezus umarł na krzyżu za jej grzechy. Dziwiła się i zastanawiała, jak to możliwe. To ją to poruszyło, że pomogło odczytać drogę życiową.  Po spotkaniu z siostrami poszliśmy do kościoła. W tym dniu rozmawialiśmy z ks. Robertem o synu marnotrawnym. Obejrzeliśmy także filmik, który wprawił nas w zadumę, ale również wywołał wiele radości.

 

Dzień III – środa

Tego dnia rano odbył się konkurs biblijny. Uczniowie chcący wziąć w nim udział musieli przeczytać Ewangelię św. Jana, a następnie odpowiedzieć na kilkanaście pytań dotyczących ludzi i sytuacji, które zostały tam opisane. Po konkursie wszyscy udali się do kościoła, gdzie, zamiast rozmów, czyli typowych nauk, była Msza św. odprawiana przez ks. Damiana. Podczas kazania opowiadał nam o cudzie eucharystycznym, który miał miejsce we włoskim mieście Lanciano. Najważniejszym tematem, jaki został tego dnia poruszony był nasz dzisiejszy stosunek do Kościoła, Komunii św. i Mszy św. Ksiądz miał wiele racji, bo dzisiejsza młodzież, niestety, nie zawsze przywiązuje wagę do swojego życia duchowego. Wielu z nas bez bicia przyznałaby się do tego, że często opuszcza Msze św., nie wspomniawszy już o sakramentach, np. pokuty. Dlaczego młodzież nie tęskni za Komunią św., tak jak to było kilka lat temu, gdzie dokładnie i emocjonalnie przygotowywaliśmy się do I Komunii Świętej? - pytał ksiądz Damian. Może odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, może po prostu jesteśmy leniwi. Myślę jednak, że słowa księdza sprawiły, iż wielu z nas obiecało sobie poprawę. Tegoroczne rekolekcje wiele nas nauczyły. Pokazały, jak kochać Boga i bliźniego. Jesteśmy bardzo wdzięczni ks. Damianowi i ks. diakonowi Robertowi za mądre słowa, otwartość, zrozumienie i pomoc innym, którą codziennie ofiarowali nam. 

Aleksandra Mazur  kl. III B

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej